Facebook Google+ Twitter

Amerykański prezydent żegna się ze swoimi żołnierzami

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-12-15 15:11

Na miesiąc przed końcem kadencji George Bush złożył wczoraj ostatnią wizytę w Iraku, a dzisiaj jest w Afganistanie.

Przed południem Bush odwiedził żołnierzy w bazie w afgańskim Bagram, a potem spotkał się w Kabulu z prezydentem Hamidem Karzajem. Zapewnił, że afgańskie władze mogą liczyć na nowego amerykańskiego prezydenta i stwierdził też, że Stany Zjednoczone wygrają wojnę z talibami. George Bush dziękował też Karzajowi za dotychczasową współpracę. "Praca z panem przez te wszystkie lata była dla mnie przywilejem. Przyjechałem zatem, aby oddać panu hołd, docenić pana służbę i aby życzyć Afgańczykom wszystkiego najlepszego" - stwierdził Bush.

To właśnie od ataku na Afganistan w październiku 2001 roku rozpoczęła się tak zwana amerykańska wojna z terroryzmem. Były afgański premier Ahmad Shah Ahmadzai ocenia w rozmowie z Polskim Radiem, że George Bush przegrał tę wojnę. Nie udało mu się bowiem osiągnąć żadnego z celów, jakie zakładał.

"Korupcja w kraju jest niewyobrażalnie wysoka, a pojęcia takie jak bezpieczeństwo czy prawa człowieka nie istnieją. Wszystko, co się tutaj dzieje jest przeciwko interesom Afganistanu, ale także przeciwko interesom całego świata" - stwierdził Ahmadzai.

W Afganistanie stacjonuje teraz ponad 70 tysięcy żołnierzy z czego większość to Amerykanie. Jednak mimo wysiłków NATO, władza afgańskiego rządu sięga wyłącznie Kabulu, a talibowie zajmują coraz to nowe obszary kraju. Według najnowszych raportów niezależnych organizacji, rebelianci mogą kontrolować nawet 70 procent powierzchni Afganistanu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.