Pozycja materiału w rankingach:
W tydzień po spotkaniu prezydenta Baracka Obamy z premierem Beniaminem Netanjahu, przez tereny Wschodniej Jerozolimy, po ośmiomiesięcznej przerwie, przejechały izraelskie buldożery, niszcząc kolejne domy Palestyńczyków.
Po spotkaniu z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu, prezydent Barack Obama nazwał swego gościa "człowiekiem pokoju, który gotowy jest za pokój podjąć ryzyko". Jeżeli ostatnie decyzje izraelskiego rządu uznać można za ryzykowne, to prezydent USA się nie mylił. Oto Izrael, w imię pokoju, a raczej amerykańsko-izraelskiej wizji tego pokoju, kolejny raz burzy palestyńskie domy i wysiedla z nich bezbronnych i niczemu niewinnych ludzi.
30 czerwca 1980 roku izraelski Kneset przyjął ustawę, która ustanawiała zjednoczoną Jerozolimę stolicą Państwa Izrael. Mimo to społeczność międzynarodowa nie uznała tego aktu i wszystkie placówki dyplomatyczne oraz większość najwyższych izraelskich urzędów, nadal znajduje się w Tel-Avivie.Zobacz także:
Artykuły
(342)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1242)