Pozycja materiału w rankingach:
"Lud głuchy na wszelkie argumenty, szedł za swymi ówczesnymi przywódcami i domagał się bezzwłocznego głosowania". Dzisiejsi ludzie, podobnie jak Ateńczycy, też są głusi, na rzeczowe argumenty.
Zobacz także:
Artykuły
(146)
Galerie
(18)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Bień 08.11.2011 12:40
@@Tadeusz Śledziewski
Szkoda, że nie czytał Pan mojego komentarza z wczoraj 07.10.2011r. 12.10. Tam znajdzie Pan odpowiedź na postawione tezy i argumenty.
Krzysztof Bień 08.11.2011 12:37
@czyt Wczoraj 22:05
Z anonimami nie podejmuję dialogu merytorycznego. Bo nie zniżam się do tak niskiego poziomu.
Grzegorz Wink 08.11.2011 03:24
A odnosząc się konkretnie do Pana argumentów, to żaden ze znanych mi zwolenników PO (ja nie jestem) nie idzie ślepo za swoim premierem.
Dług publiczny, problemy ze służbą zdrowia, bezrobocie, zaniedbania edukacyjne i zdrowotne i tak dalej wszyscy widzą, ale co mają zrobić?
Czy którekolwiek władze przez ostatnich ponad 20 lat coś tu pomyślnie zreformowały?
Jak PiS rządziło dwa lata, to czy zajęło się na poważnie służbą zdrowia, budową autostrad i tanich mieszkań? - Nie. Ważniejsza była dla nich lustracja, dofinansowanie kościoła, szukanie haków na konkurencję polityczną i udowadnianie społeczeństwu, że niezależnie od wagi przestępstwa każdego z nas można przy kamerach wyprowadzić skutego w kajdankach.
Jakby się zajęli tym co obiecywali, to by wygrali przyśpieszone wybory "z palcem w nosie"...
U nas po prostu ludzie doszli do wniosku, że władze i tak mają ich w nosie, więc wybierają ludzi przy których nie będzie w kraju zamieszania i spokojnie będzie można walczyć z polskim bajzlem. Nieco jak za komuny... :D
A co lansowania hedonistycznego trybu życia to przepraszam - przecież to jest nasz ulubiony polski sposób życia. Jego nie trzeba popularyzować, to to jest nasze narodowe "jedz, pij i popuszczaj pasa"... :)
Grzegorz Wink 08.11.2011 03:11
Do Tadeusz Śledziewski - zgodnie z konstytucją wybory niezależnie od ilości głosujących są u nas wiążące, a żeby normalni ludzie nie mieli szans na ich wygranie ustalono 5% próg wyborczy. Czyli, że jeśli pójdzie głosować tylko 100 Polaków, którzy zagłosują na np PJN, to ów PJN przejmie całość władzy nawet jeśli pozostałych 35 999 900 Polaków na znak protestu nie weźmie udziału w wyborach. Takie mamy państwo.
Natomiast nie należy twierdzić, że Polacy wybrali PO z głupoty. Wybrali najmniej idiotycznie wyglądającą partię, która jak do tej pory najmniej porobiła głupot. U nas po prostu nie ma na kogo zagłosować. Bo na kogo?
- Na SLD, które myśli zgodnie z tradycją PZPR wyłącznie o załatwieniu sobie paru biznesików?
- Na PSL, które wejdzie w koalicję z każdym bo myśli wyłącznie o ciepłych posadkach?
- Na PiS, którym niepodzielnie rządzi specjalista od marksizmu-leninizmu nadal uważający, że ceny w sklepach są regulowane przez rząd, a każdy problem da się rozwiązać organizując "zebranie, na którym zostaną wyciągnięte wnioski, które zaoowocują uchwaleniem odpowiednich ustaw mających na celu dobrobyt obywateli" (to mniej więcej cytat)?
- Czy na PO które jest nijakie i wiecznie robi jakieś lewe interesy, zatrudnia kumpli i wypłaca sobie premie (widać to świetnie w Warszawie), ale za to nie robi jakichś dziwnych manewrów i jest w miarę spokojne i przewidywalne?
To jak bardzo się już Polakom znudziła działalność owej "bandy czworga" świetnie widać po sukcesie RP.
A co do mediów, to dla nich taki PiS to jest temat wprost wymarzony. Po co wydawać jakąś straszną gotówkę i wysyłać dziennikarzy i reporterów w świat jak to robią zachodnie telewizje? Wystarczy wysłać ich pod sejm, a jak tam zabraknie atrakcji to zaprosić do studia paru posłów żeby gadali i gadali i gadali rzeczy, z których i tak potem nic nie wynika.
Tadeusz Śledziewski 07.11.2011 23:38
Szkoda, że nikt nie napisał tego, czy wymienione, przeze mnie argumenty są zasadne, czy nie? Gdyby tak....?
czyt 07.11.2011 22:05
@Krzysztof Bień- czytając twoje komentarze nie dostrzegam ani wiedzy( zwłaszcza prawniczej) ani inteligencji szczególnej ani młodości też szczególnej.
Zdaje się kiedyś upierałeś się, że jesteśmy narodem wolnym , teraz twierdzisz , że jesteśmy ubezwłasnowolnieni, zmienił pan pogląd panie Bień?
Krzysztof Bień 07.11.2011 21:45
Panie Koźmiński
Jak można brać się za komentowanie spraw dziejących się w polityce jeśli nie zna się prawa i konstytucji.
Wyjaśniam: Tusk się nie schował. Tylko jeszcze prezydent nie desygnował na stanowisko nowego premiera, który ma powołać nowy rząd. Zapewniam Pana, że 22.10.2011r. dowie się Pan o osobach powołanych do rządu. A Tuska będzie Pan miał pod dostatkiem a może aż za dużo. Nich okaże Pan odrobinę cierpliwości. W Pana wieku to wypada. Niecierpliwość to domena młodości a Pan ten temat już dawno ma za sobą.
Pozdrawiam życząc więcej cierpliwości.
Krzysztof Bień 07.11.2011 12:10
@Tadeusz Śledziewski
Szanowny Panie
Złożenia Pańskie co do głuchoty są błędne. Bo to nie głuchota ludu powoduje, że lud nie chodzi na głosowanie ja też ich ignoruję i nie głosuję, winne są zapisy w konstytucji które są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.
I ubezwłasnowalniają lud. Nie pozwalając jemu decydować o sobie.
By nie cytować konstytucji proszę przeczytać artykuł "O naszych pieniądzach powinniśmy decydować osobiście" w zakładce /moje trzy grosze/. Które nie pozwalają ludowi na stanowienie osobie. A to, że zagłosowano na Tuska czy Palikota to powodem było wybranie mniejszego zła. Tragedią były by rządy tak złego człowieka. I ja jestem zdania, że lud powinien skazać całą polską rzeszę polityczną na ostracyzm poprzez całkowite zignorowanie wyborów samorządowych i parlamentarnych. Bo na inne rozwiązanie nie pozwala konstytucja. A rozwiązania siłowe nigdy nie przynoszą żadnej ze stron Salomonowych rozwiązań. Tak więc to jest powód dlaczego wygrał Tusk a nie głuchota ludu. Lud jest mądry ale ubezwłasnowolniony.
Tadeusz Śledziewski 05.11.2011 18:07
"A media wykorzystują zmieszanie w PiS" Romeczku! A dlaczegóż mieli by nie wykorzystywać? Przecież tych trzech "bączków" furkoczą skrzydełkami, aż furczy. Nie sposób ich nie zauważyć. Durny ja, jak but, bo myślałem, że z nich wyrosną mądrzy i wielcy politycy. A tymczasem zadufanie, pycha i ambicja ich rozpiera. Wygranie w wyborach, to dopiero skrawek sukcesu. Sukces można osiągnąć przez dobre zarządzanie. A dzisiaj nawet ideał polityczny, nie tylko Kaczyński, nic by nie poradził, bo Polska, tak gospodarczo, jak i społecznie - to bagno. Poczytaj tylko wypowiedzi na forach internetowych. Czym ich użytkownicy się obrzucają i jak reagują, na nieszczęścia innych ludzi.
Tadeusz Śledziewski 05.11.2011 17:52
Panie Jerzy!
Proszę Pana o ustosunkowanie się do wymienionych, przeze mnie argumentów, a nie do mojej pychy. "oni mają rację?" Czy ci co skazali zwycięskich wodzów, za to, że podczas burzy, która nadeszła, zaraz po bitwie, nie pozbierali poległych w bitwie marynarzy - też mieli rację? Z równowagi Pan mnie nie wyprowadzi swoimi, niestosownymi zarzutami. Pozdrawiam.
10 najdziwniejszych ofert, czyli jak zarobić na Euro 2012
(odsłon: +391)