20795
36
Pozycja materiału w rankingach:
Chodzi oczywiście o dość popularny owoc rodem z egzotycznych krajów. Przyznam się jednak, że wielokrotnie zastanawiałem się, dlaczego mówi się: „niezły z niego ananas”.
Nie znalazłem na to wyjaśnienia a może raczej nie szukałem, więc dlatego nie znalazłem. W rzeczywistości bardziej interesuje mnie ten owoc niż popularne powiedzenie. Skąd się wzięła moja miłość do tego owocu?
Szczęście mnie nie opuszczało i nadal będąc w młodym wieku wyruszyłem na podbój Afryki. Moje pierwsze pobyty na Czarnym Lądzie nie były zbyt owocne, jeżeli chodzi o owoce. Ananasów nie widziałem, chociaż bardzo się starałem, jednakże doszedłem do wniosku, że na pustyni one nie rosną i zwyczajnie o nich zapomniałem. Zawsze, gdy rozmawiam z przyjaciółmi o moich podróżach i przygodach nie mogę się opędzić od pytania: Jak tam było w tej Afryce? Oczywiście każdy oczekuje niesamowitych historii o kanibalach i strasznych wężach. Zanim zaczynam o tym opowiadać raczę moich słuchaczy opowieścią z odległego Konga. Historia dosyć odległa, ale na trwale zapisana w mojej pamięci.
Tak! Ananasy wyrastały z ziemi! W tej chwili zorientowałem się, że przez wiele lat żyłem w nieświadomości. Wiedziałem, że ananasy gdzieś rosną, wiedziałem nawet, że w Afryce, jednakże nigdy mi nie przyszło do głowy, że one wyrastają prosto z ziemi. Właśnie jak miniaturowe palmy! Nie wiem dlaczego, ale do tego momentu myślałem, że ananasy rosną na drzewach! Sortuj komentarze:
Też przeżyłam szok jak się dowiedziałam, że ananasy nie rosną na drzewach! Żeby podnieść się na duchu, że jest więcej takich ludzi jak ja, założyłam grupę na fb : Ananasy nie rosną na drzewach. Trzeba uświadamiać ludzi:D http://www.facebook.com/AnanasyNieRosnaNaDrzewach
A mnie właśnie dziwi jak ktoś może uważać, że one rosną na drzewach. Ale być może to z tego powodu, że od zawsze interesowałam się roślinami i wręcz pochłaniałam wszelkie atlasy botaniczne. Dziś właśnie tłumaczyłam mojemu 5 letniemu dziecku że ananasy rosną na ziemi, jak trawa. Jemu też się zdawało, że rosną na drzewach. :-)
Mnie także zaskoczyłeś ;) Albo właśnie są różne rodzaje ananasów, jedne rosną na drzewach, a drugie w ziemi :))))
no ale nawet na filmach wydawało się , ze ...;-) a może to tylko dekoracja.... była;-)
Gdy moje dzieci były małe to ananas nie był ukręcany. Kupowałam anansa z bardzo małą zieloną "choinką" na czubie owocu. Obcinałam owoc na czubie jakiś 1-2 cm poniżej zielonej "choinki". Tak obcięty czub wsadzałam do doniczki z mokrą ziemią. ale nie bardzo mokrą. wilgotną. tak aby pierwsze listki "choinki" były przykryte . podlewać co drugi dzień nie za mocno. Wystawić na nasłonecznione miejsce. Po miesięcu anans puszcza korzenie i rośnie. Doniczka powinna się powiększyć. Raz udało nam się doczekać owocu małego, ale jakoś zmarniał potem. Frajda była duża, bo oczywiście nie każda szczepka się przyjmowała.
Myślę , że te niskie , to są ananasy plantażowe. A te pierwsze były na starych drzewach, spadają i tak właśnie łatwo się wbijają w ziemie i przyjmują.
Wcale się nie dziwię, ja też tak uważałem dopóki się nie przekonałem na własne oczy. To wydaje się takie oczywiste, że powinny rosnąć na drzewach :)
Zdaje się, Jacku, że przyczyniłeś się do ogólnego poprawienia stanu wiedzy części Polaków :) (mi też zawsze wydawało się, że rosną na drzewach ;))
+ przyznam sie...nie wiedzialam...:))))
Zapewniam Cię, że historia jest prawdziwa :)
Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.
Konkursy
DO Roku
Poradniki
Zmiany