Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38766 miejsce

Anathema "Universal". To najlepsze wydawnictwo koncertowe w historii zespołu

Anathema opublikowała zapis koncertu, który odbył się w amfiteatrze w bułgarskim mieście Płowdiw. Trwające ponad 2 godziny widowisko to gratka nie tylko dla fanów brytyjskiego zespołu.

 / Fot. Materiały prasoweKoncert został zagrany 22 września 2012 r. w starożytnym amfiteatrze, pamiętającym czasy cesarza Trajana. Był częścią trasy promującej płytę "Weather Systems". Dokładnie rok po jego zarejestrowaniu, nakładem wytwórni Kscope ukazało się wydawnictwo dokumentujące to wydarzenie w formie DVD i CD (oraz Blu-ray i CD).

Anathema zagrała z towarzyszeniem Płowdiwskiej Orkiestry Symfonicznej. Reżyserem był Lasse Hoile, a aranżacje na orkiestrę przygotował Dave Stewart znany z Eurythmics. Płyta CD zawiera okrojoną wersję występu. Na DVD znajdziemy 20 piosenek, a na Blu-ray'u dodatkowo fragmenty koncertu z Union Chapel w Londynie.

Właściwy spektakl trwa 2 godziny i 20 minut. Usłyszymy przede wszystkim utwory z doskonałej płyty "Weather Systems", ale również te z poprzednich krążków: "We're Here Because We're Here", "A Natural Disaster", "A Fine Day To Exit", "Judgement" czy "Alternative 4". Koncert podzielono na 2 części. W pierwszej z nich zespół wykonuje utwory w wersji orkiestrowej. W drugiej grupa zagrała kilka z nich w wersjach znanych z regularnych koncertów.

Vincent Cavanagh z zespołu Anathema. / Fot. Łukasz Gdak"Universal" to prawdziwa uczta dla fanów Anathemy. Szczególnie tych, którzy zaakceptowali zmiany stylistyki, jakie nastąpiły po płytach "The Silent Enigma", "Eternity", "Alternative 4" czy "Judgement". Realizacja zachwyca nie tylko stroną muzyczną, ale również wizualną. Dzięki "wizji" możemy zobaczyć emocje zespołu i uczestników koncertu, którzy reagują spontanicznie, a momentami euforycznie.

Jeżeli zestawimy "Universal" z innymi wydawnictwami koncertowymi Anathemy, bez przesady możemy powiedzieć, że ostatnia "koncertówka" to dzieło mistrzowskie. Gdy po jej obejrzeniu sięgnąłem po DVD "A Moment In Time" z 2006 r. poczułem, że mam do czynienia z dwoma różnymi zespołami. Rozumiem różnicę skali przedsięwzięcia i zasobów przy jego przygotowaniu, ale nie zmienia to faktu, że w Bułgarii muzycy wspięli się na wyżyny. Doskonałym tego przykładem są wokalizy Vincenta Cavangha, który włożył ogrom pracy w zaśpiewanie utworów z setlisty. Pisząc wprost, Vincent na "Universal" nie fałszuje w przeciwieństwie do koncertu zarejestrowanego podczas Metalmanii.

Daniel Cavanagh z zespołu Anathema. / Fot. Łukasz GdakPisanie, że atmosfera z "Universal" jest "niepowtarzalna" czy "magiczna" ociera się o grafomanię. Co ciekawe jednak, właśnie te określenia dobrze oddają zarówno aranżacje utworów, ich brawurowe wykonania, ale też zaangażowanie muzyków czy ich interakcję z publicznością.

Na opisywanym wydawnictwie zespół popełnił jeden grzech ciężki. Z mojego punktu widzenia wręcz niewybaczalny. Zabrakło utworu "Gathering of the Clouds" z ostatniej płyty studyjnej. Nie tylko idealnie wpisałby się w klimat koncertu, ale mógłby stanowić wspaniałe jego zwieńczenie. Tego Anathemie nie wybaczę, choć obejrzałem już "Universal" dwukrotnie, a odsłuchałem więcej niż pięciokrotnie.

Vincent Cavanagh / Fot. Łukasz GdakJestem fanem Anathemy od 11 marca 1996 r. Pamiętam dokładną datę, bo zespół wystąpił wtedy w lubelskim Domu Kultury Kolejarza obok My Dying Bride. Z koncertu pozostało mi jedno odczucie - że Anathema zdeklasowała headlinerów. Promowała wówczas krążek "The Silent Enigma". Kilka lat później, w lutym 2000 r. byłem świadkiem innego występu zespołu. W krakowskim Klubie 38 grupa zaprezentowała na żywo płytę "Judgement". Po co o tym piszę? Bo przez 17 lat od pierwszego koncertu, w którym brałem udział, Anathema zmieniała się niczym kameleon i ewoluowała od ciężkiego, doomowego grania w kierunku rozbudowanej stylistyki, którą próbuje opisać termin rock atmosferyczny. To jedna z kilku etykietek, która przylgnęła do zespołu braci Cavanagh. Właśnie ze względu na fakt, że jego muzyka ewoluuje, każdy wydany koncert jest obok płyt studyjnych niepowtarzalną kroniką dojrzewania członków grupy. "Universal" jest póki co najdoskonalszym tego przejawem.

Zobacz wideo promujące "Universal" i listę utworów =>>

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.