Facebook Google+ Twitter

Anatomia bohaterstwa

Wybitny brytyjski historyk Paul Johnson przyglądał się już życiu wielkich intelektualistów i wybitnych twórców. Teraz przyszła kolej na bohaterów. Jacy byli ludzie, którzy kształtowali losy świata?

Okładka książki / Fot. Materiały promocyjneW ciągu trwającej ponad pół wieku kariery dziennikarskiej i pisarskiej Paul Johnson dał się poznać jako autor sprawnie napisanych syntez historycznych ("Historia świata od roku 1917 do lat dziewięćdziesiątych", "Historia chrześcijaństwa") i biograficznych esejów. Z tej ostatniej grupy najsłynniejszą pozycją są napisani w 1988 roku "Intelektualiści", gdzie pokazał z jaką łatwością ludzie konstruujący ambitne systemy filozoficzne poświęcają innych na ołtarzu swoich idei. Przedstawiając ich Johnson posuwał się czasami za daleko, zwłaszcza gdy pastwił się nad brzydotą Brechta czy Sartrea. Książka wzbudziła wrzawę, która po jakimś czasie chyba przestała podobać się autorowi.

W wydanych w 2006 roku "Twórcach" felietonista "Spectatora" spuszcza już z tonu i skupia się głównie na procesie tworzenia. Intymne aspekty życia artystów przybliża nam sporadycznie, kiedy jest to konieczne, często jednak w ogóle pomija ten obszar.

Zwieńczeniem serii biograficznych esejów jest najnowsza książka Johnsona "Bohaterowie". Autor analizując dokonania takich postaci, jak Dawid, Juliusz Cezar, Tomasz More, Jerzy Waszyngton czy Jan Paweł II, zastanawia się gdzie tkwią źródła heroizmu.

Od Aleksandra Wielkiego do Marylin Monroe

Kim jest bohater? Johnson podaje tutaj definicję nieostrą - jest to "każdy, kto obdarzony został powszechnym, długotrwałym i entuzjastycznym uznaniem". Z tej definicji płynie wniosek, że bohaterstwo jest czymś ulotnym. Johnson wie o tym doskonale, podaje nawet przykłady ilustrujące nietrwałość statusu bohatera. Pierwszy to Czyngis Chan, przez wieki uważany za zbrodniarza, a od niedawna wyrastający na bohatera narodowego Mongolii. Z kolei odkrywca Robert Livingstone, dawny idol młodzieży, dzisiaj dostał od opinii publicznej łatkę rasisty. Podobne zjawisko można zaobserwować i w Polsce, gdzie Napoleon Bonaparte, przez wiele lat czczony jako potencjalny wyzwoliciel Polski spod zaborów, coraz powszechniej postrzegany jest jako potwór, który doprowadził do śmierci milionów. Z drugiej strony mamy Romana Dmowskiego, przez wiele lat wyklinanego jako antysemita i faszysta, a obecnie powoli powracającego do łask jako jeden z głównych architektów II RP.

Spis postaci, których dokonania Johnson analizuje, na pierwszy rzut oka wydaje się oczywisty. Oprócz wcześniej wspomnianych mamy tutaj m.in. Aleksandra Wielkiego, Joannę DArc, admirała Nelsona i księcia Wellingtona, Abrahama Lincolna, Roberta E. Lee, Winstona Churchilla, Charlesa DeGaullea, Margaret Thatcher i Ronalda Reagana. Taki skład herosów nie dziwi. Każda z tych postaci znana jest z bohaterskich dokonań. Reagan, Thatcher i Jan Paweł II swoimi działaniami doprowadzili komunizm do upadku, Wellington znany jest jako pogromca Napoleona, a Abraham Lincoln to zwycięzca wojny secesyjnej. Ale czego bohaterskiego dokonali Ludwig Wittgenstein, lady Pamela Berry (żona Michaela Berryego, dawnego redaktora naczelnego Daily Telegraph) czy Marylin Monroe?

Bohaterstwo kur domowych

Jak udowadnia nam Johnson w najbardziej frapujących rozdziałach swojej książki, heroizm występuje nie tylko na polu bitwy. Bohaterem można zostać także w innych, czasami mocno niebohaterskich dziedzinach życia.

Ludwig Wittgenstein był pierwszym od czasów Sokratesa filozofem, który zamiast szukać odpowiedzi na pytanie "co myśleć", chciał wiedzieć "jak myśleć". Ogrom jego geniuszu i odwaga rozważań filozoficznych przyniósł mu uznanie wśród studentów i profesorów już wtedy, gdy sam studiował. Cenna jest tutaj cytowana przez Johnsona anegdota opowiedziana przez Bertranda Russella o tym, jak podczas dyskusji Wittgenstein zadał mu pytanie "czy na sali jest hipopotam". Zapędzony w kozi róg profesor, aby udowodnić, że hipopotama na sali nie ma, musiał szukać go nawet pod ławkami. W końcu tak się wściekł, że: "niewiele brakowało, a po raz pierwszy w życiu uderzyłbym kolegę filozofa".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.