Facebook Google+ Twitter

Andrzej Deskur: „Jestem zadowolony z powrotu „Galerii“

Aktor Andrzej Deskur dnia 30 listopada 2013 spotkał się w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Cieszynie z Mariolą Morcinková i przed spektaklem "One i My" odpowiedział na kilka pytań.

Spotykamy się w Teatrze więc zadam to łatwe, a może trochę trudne pytanie. Czym jest dla Pana TEATR? Czy to słowo ma dla Pana szczególne znaczenie?

-Tak, to słowo ma dla mnie szczególne znaczenie, albowiem Teatr jest dla mnie takim drugim domem, dlatego, że często w nim bywam. Jest też dla mnie szczególnym miejscem z racji, że jako aktor właśnie w tym miejscu się spełniam. Kiedy patrzę z zewnątrz jest dla mnie inną rzeczywistością. Można porównać to z tym, kiedy ktoś nie umie pływać i nagle skoczy na głęboką wodę, to wtedy musi dawać sobie jakoś radę, a jak się dopiero zacznie pływać, to dopiero jest przyjemność. I tak jest w Teatrze, że kiedy ma człowiek już doświadczenie, wtedy gra jest dla niego przyjemnością. I to czasem jest przyjemność, a czasem (np. po powrocie do dawno nie granej roli) jest też trochę więcej adrenaliny…

Teatr, czy Telewizja? Gdzie czuje się Pan lepiej?

-Trudno powiedzieć, gdzie czuję się lepiej…Teatr jest miejscem, gdzie człowiek ma na pewno więcej odpowiedzialności, bo w TV można zagrać jeszcze raz, dublować scenę, a w Teatrze odpowiedzialność jest większa…Zależy od roli i zadania, jakie się ma do spełnienia.

Porozmawiajmy o spektaklu „One i My“ w którym Pan dzisiaj wystąpi. To aktorski kabaret z przedwojennymi przebojami, ale nawiązujący do współczesności. Jak jest przyjmowany przez widzów?

-Grałem go dwa razy, a koledzy trochę więcej, więc przyjmowany jest bardzo gorąco, żywo i miło. Wydaje mi się, że trochę jest mało tego repertuaru ostatnio w Polsce i warto przypomnieć te piosenki, mam nadzieję, że jest fajnie przyjmowany…

Jak sam Pan czuje się w tym nieco nietradycyjnym wcieleniu? Co jest najtrudniejsze?

-Wszystko jest podobnie trudne, żeby zaśpiewać oraz żeby mimo wszystko wykreować konkretną postać, żeby nie było to tylko odegraniem i odtwarzaniem sytuacji.

Kiedy z anteny na początku 2013 roku został zdjęty serial „Galeria“ ogłosił Pan, że szuka pracy. Czy teraz, kiedy władze TVP ogłosiły powrót serialu na antenę to cieszy się Pan?

-Jestem bardzo zadowolony, że serial wraca, ale jeszcze nie wiadomo, czy nasza praca dalej będzie kontynuowana. Na pewno zostaną puszczone odcinki, które były nagrane, a jeśli chodzi o dalsze losy, chciałbym, aby były kontynuowane.

Czym zajmował się Pan zawodowo w czasie, kiedy zrezygnowano z emitowania odcinków wspominanej produkcji?

-M.in przygotowywałem się do „One i My“ oraz grałem w Teatrach w Chorzowie, w Krakowie, również w Warszawie. Zdarzały mi się też mniejsze role w serialach.
Mariola Morcinková z Andrzejem Deskurem - (Fot. Zdjęcie wykonane w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Cieszynie podczas spotkania i wywiadu – 30 listopada 2013) / Fot. Fot. Z albumu autorki Marioli Morcinkové

Czy ma już Pan plany zawodowe na 2014 rok?

-Ostatnio wszedłem w serial „Pierwsza miłość“, gdzie od stycznia będę się pojawiał. Na razie nie mam innych planów, może będę robił spektakl w Teatrze STU w Krakowie, mamy zacząć plany od stycznia, rozmowy trwają…

Dziękuję za spotkanie i rozmowę.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.