Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19570 miejsce

Andrzej Gołota skrzyżuje rękawice z Danellem Nicholsonem

O pożegnalnej walce Andrzeja Gołoty mówi się wiele. Głównym tematem rozmów były do tej pory dociekania nad wyborem przeciwnika dla polskiej legendy boksu. Już wiadomo, że między linami w Częstochowie pojawi się Denell Nicholson.

Andrzej Gołota vs. Mike Mollo w the Madison Square Garden, New York, USA (styczeń 2008). http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/43/Andrew_Golota.jpg Licencja: CC3.0 / Fot. matt borowickWalka wieńcząca sportowy dorobek Andrzeja Gołoty będzie pokazowym pojedynkiem pięściarskim. Data pożegnalnego występu na ringu została zapowiedziana na 25 października w Częstochowie. Wśród możliwych przeciwników polskiej legendy boksu wymieniano wiele nazwisk, w tym sławnego weterana światowych ringów Evandera Holyfielda. Dzisiaj już wiadomo, że Andrzej Gołota zmierzy się z amerykańskim pięściarzem Danellem Nicholsonem. Takie informacje podał Łukasz Głowacki, jeden ze współorganizatorów wydarzenia.

Jak zapowiedziano wcześniej, walka pożegnalna będzie miała charakter czysto pokazowy. Nie ustalono jeszcze czy sędziowie będą punktować pojedynek. Możliwe też, że werdykt pozostanie kwestią nierozstrzygniętą.

Kariery obojga pięściarzy wydają się być na pozór podobne, ale takie wrażenie można odnieść tylko pobieżnie zapoznając się ze skrótowym podsumowaniem ich sportowego dorobku.

Gołota i Nicholson to właściwie 46-letni rówieśnicy, z których ten pierwszy stoczył 52 pojedynki, zaś Amerykanin 47 razy stawał w ringu. Polak posyłał swoich rywali na deski 33 razy, a Nicholson zaledwie o jeden KO mniej.

Metryczki pięściarzy za Ringpolska.pl:

Andrzej Gołota (1968r.; 193 cm) - 41-9-1, 33 KO
Danell Nicholson (1967r.; 193 cm) - 42-5, 32 KO

Nie miał szczęścia Andrzej Gołota w swoich ostatnich występach. Trzykrotnie przegrywał przed czasem z Rayem Austinem, Tomaszem Adamkiem i w ubiegłym roku z Przemysławem Saletą. Jednakże trzeba przyznać, że wciąż był aktywny. Zaś przeciwnik Gołoty jest nieobecny między linami już od ponad 10 lat. W 2003r. "Doc" zmuszony był uznać "profesorską" wyższość Władimira Kliczki i zainkasował nokaut techniczny w 4 rundzie. Media wskazują, że długotrwała absencja Nicholsona nie pozwala nawet na spekulacje co do jego aktualnej formy. Za to Andrzej Gołota wydaje się być na wcale wysokich obrotach. Mistrz olimpijski, którego następnie nazywano "Wielką Nadzieją Białych" nie ucieka przed treningami i solidnie przygotowuje się do październikowego spotkania.

Warto przypomnieć, że Andrzej Gołota i Danell Nicholson walczyli już wcześniej ze sobą. W marcu 1996r. podczas spotkania w Atlantic City, Polak odniósł ważne zwycięstwo. Wtedy to otwarł drzwi do swojej prawdziwie wielkiej i światowej kariery. Danell "Doc" Nicholson uległ w ósmej rundzie przez TKO i tym samym Gołota mógł oczekiwać następnego przeciwnika, którym był Riddick Bowe. Niemniej zwracano uwagę, że Nicholson otrzymywał uderzenia głową, że Gołota bije nieczysto... Walka z Bowem i zarazem ogólna awantura podczas pamiętnej gali w nowojorskiej Madison Square Garden (lipiec 1996), mogły być tego potwierdzeniem, chociaż zarazem pojawiły się głosy o mafii czarnoskórego boksu, prowokacjach na ringu i poza linami, i wiele wiele innych historii.

Organizatorem pożegnalnego pojedynku Andrzeja Gołoty jest Marcin Najman, bokser wagi ciężkiej i zawodnik MMA (Mixed Martial Arts - Mieszane sztuki walki). Według jego zapowiedzi będzie to sportowe show na światowym poziomie.

Władimir Kliczko vs Danell Nicholson (20.12.2003, Kiel, Niemcy):



źródło: Ringpolska.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.