Facebook Google+ Twitter

Andrzej Jaworski walczy z kabaretem. Donald Tusk zaciera ręce

A jednak Janusz Korwin- Mikke ma czasami rację; całkiem niedawno nazwał Andrzeja Jaworskiego idiotą. Nie trzeba było czekać długo, aby przekonać się, że ma rację.

Walka z kabaretem to najgorsza rzecz jaką polityk może zrobić; tym bardziej polityk prawicowy, dla, którego wolność człowieka powinna być naczelną wartością. Wszak to Bóg obdarzył człowieka jako istotę Bożą wolną wolą- każdy z nas ma wybór: może podążać drogą Kaina albo nawróconego Pawła. Wolny człowiek stworzony przez Boga miłuje prawdę; przez co jest upodmiotowiony- trudniej nim manipulować, jest bardziej odporny na kłamstwa. To ze względu na tych ludzi wszystkie kolejne zbrodnicze systemy walczyły z wolnością- należało na ich miejscu stworzyć kastę niewolników, którymi łatwiej będzie rządzić. Poseł Jaworski powinien wiedzieć, że wolność nie jest przywilejem, ale uniwersalna wartością daną nam od Boga.

Oczywiście wolność jest wykorzystywana przez różnych szubrawców oraz szyderców. Ale Pismo Święte poucza nas, abyśmy z nimi nie walczyli i zostawili rzecz osądzania ich Panu Bogu. Czyż nasz Stwórca nie pozwalał głupcom znęcać się nad Jezusem Chrystusem? Z łajdakami bowiem jest tak, że prędzej czy później spotyka ich wymierzona kara. Czyż Kuba Wojewódzki nie sparzył się na skeczu o Ukrainkach? Czyż Wanda Nowicka nie dała popalić Januszowi Palikotowi?

Krzysztof Daukszewicz powiedział, że PiS ma mentalność komunistyczną. Sprzedawczyk, zdrajca, antypolak? A kto wtedy twierdził, że kabarety sieją demoralizacje oraz zgorszenie. Andrzej Jaworski wpisał się w tą piękną tradycją. Oczywiście dla niego kabaret "Tey" był właściwy, a kabaret "Limo" już nim jest. Tak samo naziści oraz komuniści mieli "kabarety dobre" oraz "kabarety złe". Te "dobre" składały się z kolaborantów, którzy za srebrniki wychwalali pod niebiosa władze, te "złe" tworzyli heretycy, którzy mieli czelność podważać ich geniusz.

Aby uniknąć takich nieprzyjemnych nieporozumień, należy zaakceptować wolność ze wszelkimi jej ułomnościami. Inaczej zwycięży relatywizm oraz kolejni zbrodniarze, przyznający sobie prawo decydowania, kto może mówić, a kto nie. Prawicowy polityk powinien walczyć z każdym przejawem poprawności politycznej, z każdym ograniczeniem
wolności słowa. Tymczasem poseł Jaworski chce walczyć z lewactwem ich metodami- kneblując usta ateistom. Nie ufam ludziom walczącym z satyrą.

Całą propaganda antypisowska salonu bazuje na przedstawianiu polityków PiS jako ludzi zakompleksionych, pozbawionych humoru. Teraz się okazuje, ze to prawda; ze w PiS tacy ludzi rzeczywiście są. Gratuluje posłowi Jaworskiemu! Śpiewa tak jak mu Michnika zagra. Dzięki tego typu działaczom, Donald Tusk może sobie spokojnie rządzić strasząc co jakiś czas Polaków fanatykami z PiS. Tylko niech mi nikt więcej nie mówi, że przyczyną porażek wyborczych PiS są złe media.














Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zbyt wielu blaznow-amatorow pcha sie do polityki, niektorym zapewne sie wydaje ze wszyscy sa zadowolenii z ich popisow i ze sa "na scenie".
Sugeruje aby politycy najpierw sie zastanowili z kim ida na wojne. Przeciez w porownaniu z zawodowcami, absolwentami naszych szkol teatralnych i filmowych, sa nawet nieprzydatni aby przygotowac scene do wystepu. Jak chca aby sie Polska z nich smiala, niech dalej graja blaznow w swoim amatorskim klubie wzajemnej politycznej adoracji. Sztuke powinni pozostawic w spokoju, nie znaja sie na tym i lepiej dla nich jak sie tylko usmiechna i wypija szklanke wody.
Niech robia co chca, bedzie dalsza czesc kabaretu o "tragedii polskiego polityka"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.