Facebook Google+ Twitter

Andrzej Lepper czyli paradoks kłamcy

Ku mojemu największemu zdumieniu wicepremier Andrzej Lepper wykazuje ostatnio wiele związków ze szlachetną sztuką filozofii. Podejrzewam pana Leppera, że najzwyczajniej w świecie kłamie.

Epimenides Nie jeden raz przyszło mi ubolewać, że polska polityka tak bardzo oderwana jest od filozofii. Jeden Zawisza wiosny nie czyni – zresztą o tym, że philo sofia to umiłowanie mądrości szanowny pan poseł zapomniał lub po prostu nigdy nie wiedział. Ku mojemu największemu zdumieniu wicepremier Andrzej Lepper wykazuje ostatnio wiele związków ze szlachetną sztuką filozofii. Podejrzewam pana Leppera, że najzwyczajniej w świecie kłamie.

Epimenides, legendarny grecki poeta, twierdził, że wszyscy Kreteńczycy są kłamcami. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Epimenides sam był Kreteńczykiem! Albo Kreteńczycy są kłamcami, a więc i Epimenides kłamie, głosząc, że Kreteńczycy są kłamcami, a więc nie są oni kłamcami, albo też nie są oni kłamcami, i nie jest kłamcą Epimenides, a więc prawdą jest to, co głosi, tzn. że Kreteńczycy są kłamcami...

Rozważmy jeszcze zdania: jeśli to zdanie X jest prawdziwe, to Bóg istnieje. Zatem X jest zdaniem, z którego wywnioskować można wszystko. Przypomniałem sławne paradoksy: kłamcy i Currego, żeby naukowo podejść do zachowań pana Andrzeja Leppera. Pan wicepremier poinformował dziennikarza "Życia", że spotkał się z Donaldem Tuskiem. Poseł Filipek – adiutant Leppera – potwierdził tę informację. Tusk ją zdementował. Lepper publicznie się jej nie wyparł, później się wyparł, a w programie „Kropka nad i” powiedział: nie spotkałem się i mówię prawdę. Zatem kiedy pan wicepremier kłamie. Czy wtedy kiedy mówi, że mówi prawdę? Czy wtedy kiedy mówi, że kłamie? Św. Paweł, napisał o Epimenidesie: "Powiedział jeden z nich, ich własny wieszcz: Kreteńczycy zawsze kłamcy, złe bestie, brzuchy leniwe. Świadectwo to jest zgodne z prawdą".

O matko... Co napisał by dziś o Lepperze i naszej klasie politycznej! Podobno starożytny grecki poeta Filetas z Kos rozmyślał nad paradoksem kłamcy, że nieszczęsny wyzionął ducha. Nie życzę tego nikomu, choć myśląc o Lepperze i reszcie naszych polityków zaczynam doznawać pomieszania i odnoszę wrażenie, że pora umierać..

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Moje zdroworozsądkowe podejście wygląda tak: w jakim celu przytoczył Pan drugi "paradoks"? Jaki związek pomiędzy paradoksem kłamcy, a zachowniem Andrzeja Leppera wynika z Pańskiej wypowiedzi? Moim zdaniem nie ma jedno z drugim nic wspólnego: Lepper w kwestii spotkania z Tuskiem raz powiedział prawdę, a raz skłamał, a że nie wiemy co jest prawdą to inna sprawa. Nie widzę tu żadnego paradoksu. Cieszę się, że polityka nie ma związku z filozofią. Platon ostatecznie wybrał filozofię i myślę, że słusznie postąpił: na polityka się nie nadawał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"[..] myśląc o Lepperze i reszcie naszych polityków zaczynam doznawać pomieszania i odnoszę wrażenie, że pora umierać." - chyba za wcześniej, p. Andrzeju. Chyba wreszcie Ktoś nas wysłuchał i... obym nie zapeszył ("Premier Jarosław Kaczyński oświadczył, że zwróci się do prezydenta o odwołanie Andrzeja Leppera ze stanowiska wicepremiera i ministra rolnictwa." - komunikat PAP z 21.09 godz. 21.03)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mistrzu, proszę nie szerzyć zniechęcenia! Do pióra, i piórkiem ich! Takim mistrzowskim, jak Pana. A może z tego chaosu, z gier polityków (chociaż to zbyt dumne słowo ) wyklaruje nam się jakaś wizja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.