Facebook Google+ Twitter

Andrzej Lepper nadzieją polskiej demokracji?

Trudno w to uwierzyć, ale w obliczu autorytarnych dążeń prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego nadzieją polskiej demokracji jest Andrzej Lepper.

fot. MWMEDIA Mijający właśnie tydzień wydaje się być znamienny dla Polskiej demokracji. Być może jest jej końcem. To co się stało udowodniło intencje Jarosława Kaczyńskiego i jego najbliższych współpracowników. Kaczyński pokazał, że może już wszystko.

Kiedyś wybitny polski aktor powiedział: stary, ja mogę zagrać nawet krzesło. I tak było w istocie. Znając już nieprawdopodobny kunszt polityczny Kaczyńskiego wiem, że on może więcej. Waldemar Pawlak i grupa opozycyjnych posłów – jak się wydawało – skutecznie zablokowała próbę zmiany ordynacji samorządowej, która daje PiS-owi ogromne szanse zwycięstwa w wyborach, a partii Giertycha (czy LPR jeszcze istnieje?) szansę na dalszą wegetację.
Reakcja PiS-u była natychmiastowa. Do komisji dokooptowano kilkudziesięciu posłów PiS, wyrzucono Pawlaka z funkcji przewodniczącego, zmieniono uchwałę o publicznym wysłuchaniu i na siłę forsuje się zmianę ordynacji.

Kaczyński dąży do dyktatu


To bardzo niebezpieczne. Dla każdego (mam nadzieję!) jest już widoczne, że partia Kaczyńskiego i sam jej prezes dążą do podporządkowania sobie pełni życia politycznego w Polsce. Dążą do dyktatu, a to już całkowite zaprzeczenie demokracji. I mają szansę tak zmanipulować Sejm, tak zmienić ordynację, konstytucję, że zapewnią sobie wieloletnią przewagę na scenie politycznej.

Kaczyński pokazał, że w oparciu o wątłą przewagę może wszystko. Może doraźnie zmieniać skład komisji, odwoływać wicemarszałków, zmieniać ordynację, nakładać kary na posłów opozycji. Może drwić sobie z podstawowych zasad demokracji. I niczym Dobrowolski w filmie „Nie ma róży bez kolców” powiedzieć: i najśmieszniejsze, że to wszystko jest zgodne z prawem. I brawo, Jasiu!

Andrzej Lepper – nadzieja dla Polski


Na opamiętanie PiS nie ma co liczyć. Wiara Kaczyńskiego w słuszność swoich racji jest przeogromna. Zadufanie współpracowników dodaje PiS sił. Jedyną nadzieją dla demokracji w Polsce jest postawa koalicjantów. Na Giertycha i jego partię liczyć nie można. Roman Giertych (oddam mu należne honory: inteligentny i bardzo zdolny polityk młodego pokolenia) sam sprowadził się do roli marginalnej. Ani on, ani LPR nie istnieją już na mapie politycznej (choć nie chcą w to uwierzyć). Giertych i LPR zostali całkowicie zwasalizowani.

Nieco inaczej wygląda pozycja Leppera. Napiszę teraz słowa, w które jeszcze kilka miesięcy nie byłbym w stanie uwierzyć. Ostatnią nadzieją polskiej demokracji jest Andrzej Lepper . Nijaka postawa Kaczyńskiego i ministrów jego rządu wobec skandalicznej wypowiedzi Macierewicza zradykalizowała jego postawę. Tym razem to on grozi palcem i straszy możliwością przedterminowych wyborów. Taka była by bowiem konsekwencja wyjścia Samoobrony z koalicji. Pozostaje teraz pytanie: czy Kaczyński przestraszy się i odwoła karmionego własnymi obsesjami Macierewicza, czy zdecyduje się na „otwartą wojnę” z Lepperem?

Taka wojna zakończyć się może klęską PiS-u.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Wiem, że Pan nie jest zwolennikiem tego trybuna populizmu, ale tu można było Pana słowa naprawdę źle zrozumieć. A to jednak Internet, każdy może przeczytać. Leppera trzeba zwalczać! To polityczna bestia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma za co przepraszać :). Andrzej Lepper wzbudza wiele emocji ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

ugrupowanie koalicyjne składa się z trzech elementów: PiS, LPR, Samoobrona. LPR przestaje istnieć, a może już nie istnieje. Układ PiS LPR nie daje większości parlamentarnej. W to, że kompletnie politycznie przegrany Giertych odejdzie z koalicji nie uwierzę; Lepper może to zrobić, może stać się opozycją do koalicji, w której dziś jest. Może tym samym zachwiać układem. Pisałem raniutko felieton a nie analizę polityczną:))), stąd być może pewne nieporozumienie, za które przepraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lepper może zagrać nawet liberała. W tzw. układzie tkwią wszyscy politycy partii mających reprezentację w Parlamencie. Kiedy układ chce obalać układ, to wyjdzie tylko kontr-układ. "W zasadzie jest to ta sama formacja nad wyraz pasożytnicza", "a róznica taka, że jedni mówią, że Boga nie ma, a drudzy mówią, że jest" ("Cztery Pokoje", Kazik). Teraz to jedni mówią, że Europa jest cacy a drudzy mówią, że be. A propos artykułu - podtytuł "Andrzej Lepper – nadzieja dla Polski" brzmi jak hasło wyborcze Samoobrony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale jeżeli Lepper już ten, jak go nazywasz "układ Kaczyńskiego" obali, to na pewno nie z poczucia sprawiedliwości :). Prędzej czy później najprawdopodobniej wyjdzie z koalicji, bo będzie mu się to opłacało - celem jest prezydentura. A jak po wyborach znowu nie będzie innej możliwości niż koalicja z Samoobroną, to znowu do niej wejdzie. Zresztą widzę więcej tych "szans" niż Lepper. Jego działania nie odbywają się w próżni - są uwarunkowane wieloma czynnikami i bodźcami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)) wielkie nieporozumienie. Nie twierdzę, że Lepper zastąpi Kaczyńskiego. Mówię wyraźnie: Lepper jest jedyną szansą na obalenie układu Kaczyńskiego. Tylko tyle i aż tyle. Nikt innt tego nie może dokonać. Chyba, że zawiedzeni mocno członkowie PiS zmienią front.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, wnioski moim zdaniem całkowicie błędne. Lepper nie jest żadną nadzieją dla demokracji - on gra w ten sposób, żeby ugrać jak najwięcej dla siebie, a przy okazji prezentuje tez trochę faktycznych przekonań - obrona byłych szefów MSZ była zapewne szczera, ale nie wiem, co to ma wspólnego z nadzieją dla demokracji. Lepper już oficjalnie powiedział, że nawet jak Macierewicz nie odejdzie, to wyborów nie będzie. Poza tym uważam Andrzeju, że mowa o dyktatorskich zapędach jest grubo przesadzona. W USA np. gruntowna wymiana kadr wszędzie gdzie się da, to akceptowana normalka - nie mówię, że musimy brać we wszystkim przykład z USA, ale tezy stawiane tu przez Ciebie są według mnie mocno spłycone. Lepper dojrzewa, zgadzam się, ale jego rozumowanie i postępowanie zbyt jest oparte na jakichś bzdurnych przekonaniach, by mógł pełnić rolę, jaką mu przypisujesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja jestem bliski stwierdzenia, że PiS - Samoobrona...zło jest identyczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lepper ma tylko jeden cel: władza, władza, władza. Takie artykuły budują po mału społeczną bazę dla poparcia Leppera, "bo się dobrze zachowywał". Nadzieją demokracji są, powtarzam, młodzi, nie skażeni peerelem. Artykuł, niestety, na minus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja z przerażeniem do tego samego wniosku co autor doszedłem po wypowiedzi Leppera odnośnie Macierewicza. Ehh, szkoda, aczkolwiek wydaje się, że zachowuje Lepper jako jedyny resztke rozdsądku (wrażenie przynajmniej). Choć nie zdobył tym sobie mojego głosu ani nie zdobędzie czymkolwiek innym, lecz-życzę mu by nie szedł w kierunku "służalstwa" Giertycha. Niech Kaczyńscy mają resztki myslenia, że z kims sie liczyc muszą. Bravo-artykuł na plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.