Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129899 miejsce

Andrzej Olechowski: debata bez hałaśliwych spotów

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-05-05 11:24

O tragedii w Smoleńsku, zbliżających się wyborach w krótkiej rozmowie z Andrzejem Olechowskim, niezależnym kandydatem na urząd prezydenta RP.

Jak dowiedział się Pan o tragedii w Smoleńsku?
Dowiedziałem się z mediów. Jak większość Polaków.

W wywiadzie dla radia TOK FM powiedział Pan, że Polska to państwo, które źle funkcjonuje Dlaczego?
Państwo zawłaszczane jest w coraz większym stopniu przez partie polityczne kosztem obywateli, kosztem nas wszystkich. W dodatku za nasze pieniądze. Istniejące procedury nie powstrzymują tych partyjnych zakusów. Proszę zwrócić uwagę, że już przestajemy mówić o społeczeństwie obywatelskim, rozmawiamy - pomijam czas tragedii - niemal wyłącznie o partyjnych sporach, łupach i targach.

Wróćmy jednak do tragedii. Jak Pan sądzi- kto tak naprawdę winny jest tej katastrofie?
Ufam ekspertom z miarodajnych Komisji. Ich rolą jest wyjaśnianie przyczyn katastrofy samolotu.

Jak ocenia Pan postawę Rosji , postawę premiera Putina, który w swoim przemówienie w dniu tragedii powiedział m.in. "Zebraliśmy się tutaj w związku ze wspólną pamięcią i wstydem." Dla wielu Polaków i polityków taki zwrot był trochę niezręczny….
Jestem wśród tych, którzy w najlepszej wierze i nadziei przyjmują dobre słowa i dobre czyny Rosjan. Zarówno tych na najwyższych stanowiskach jak i tych zwykłych.

A co z czekającymi nas przyśpieszonymi wyborami. Zwykle kampanie prezydenckie polegają na odniesieniu się do przeszłości. Każdy odnosi się do poczynań ostatniego rządzącego prezydenta. Jedni chwalą go, inni krytykują. Jak Pan myśli, jak będzie wyglądać debata przed nadchodzącymi wyborami?
Debata, właśnie przez wzgląd na tragedię, powinna być wysoce merytoryczna, dotyczyć najważniejszych problemów kraju. Życzyłbym sobie, by miała formę serii publicznych dyskusji kandydatów, bez hałaśliwych spotów czy krzyczących bilbordów. Konkrety i powaga, a nie fajerwerki - tak się godzi wybierać Prezydenta.

Czy poważna polityka koliduje z żałobą? Nie jest w konflikcie z tragedią?
Nie, instytucje państwa muszą działać normalnie. Poważna polityka oznacza właściwe wypełnianie obowiązków, a te nie znikają przecież, nawet w czasie żałoby.

Jest Pan poruszony zachowaniem Polaków? Tym jak się jednoczyli podczas żałoby, pogrzebu, jak oddawali hołd zmarłym…
Byliśmy i jesteśmy razem w odruchu serca i czci dla zmarłych. Od nas też zależy, czy będziemy zdolni zachować na dłużej tak wyjątkową wspólnotę.

Czego powinna nauczyć nas kwietniowa tragedia?
Umiejętności normalnej, życzliwej rozmowy między Polakami, wzajemnego zaufania i wspólnego pojmowania dobra, jakim jest Polska.

A czego powinna nauczyć polityków?
Pokory i zrozumienia dla rzeczywistych odczuć i potrzeb ludzi.

Rozmawiała: Ilona Adamska
Tekst pierwotnie opublikowany w serwisie www.planetakobiet.com.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.