Pozycja materiału w rankingach:
Wczoraj, w Klubie Wytwórnia w Łodzi wystąpili Andrzej Piaseczny i Seweryn Krajewski.
Obaj artyści kilka miesięcy temu nagrali wspólnie płytę pt. "Spis Rzeczy Ulubionych". Seweryn Krajewski skomponował melodie do utworów, a Andrzej Piaseczny zajął się tekstami oraz wykonaniem.
Publiczność nie tylko wysłuchała, ale i zaśpiewała razem z artystą m.in. przebój "Anna Maria" (zaobserwowałem, że podczas wykonania tego utworu kilka kobiet uroniło łzę wzruszenia) i "Remedium czyli wsiąść do pociągu". Zobacz także:
Artykuły
(286)
Galerie
(62)
Średnia ocen
(4.68)
Wiek: 29 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: "Już dziś organizuj sobie jutrzejsze wspomnienia" - Karol Kord "Radość i miłość są skrzydłami wielkich przedsięwzięć" - Johann Wolfgang Goethe
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Art notice 04.06.2011 15:29
Seweryn - jesteś wielkim artystą i z atkimi ludźmi pracuj. Ten zarośnięty wyjący gość ewentualnie niech Twoje buty cz....
Wiesław Tuszyński 24.10.2009 23:03
Ja tam zgadzam się z Jarosławem olać tych zniewieściałych artystów.
Damian Leciak 24.10.2009 22:03
Jarku o wszystkim niestety decyduje menager. U mnie mogliśmy fotografować przy 3 utworach ale z fleszem. Tak samo ja miałem wywiad to myślę, że Piasek by się zgodził na więcej minut, ale to menager tak zdecydował. Najgorszy dla mnie był wywiad z wokalistą Zakopower bo tylko 5 minut i niestety mało pytań, mało odpowiedzi. Muszę zrobić transkrypcję i nawet wysłać do autoryzacji. Niestety nie zawsze się ma jak się chce, ale jeśli jest okazja to próbować warto
Artur Wojnowski 24.10.2009 21:57
Jest to wliczone w cenę. Poza tym to ich wybór. Media też mają wybór.
Jarosław Jakubczak 24.10.2009 21:44
O ile potrafię zrozumieć prośbę organizatorów o fotografowanie bez użycia flesza, o tyle niejasny jest dla mnie zakaz fotografowania poza wyznaczonym przez organizatorów (wykonawców) czasie. Kojarzy mi się to z cenzurą. Ktoś, kto tak traktuje media (czyli w rezultacie słuchaczy, widzów, czytelników), nie zasługuje na to, aby media go pokazywały i tu się koło powinno zamknąć, bo jak media go nie pokażą, to jego "sława" szybko przygaśnie.
Damian Leciak 24.10.2009 19:56
To Adamie dziennikarze mieli gorzej niż u nas na dniach Częstochowy. Ale 5 za relację
Piotr Kubat: Praca na planie "Pianisty" to było wspaniałe przeżycie
(odsłon: +464)