Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24642 miejsce

Andrzej Sapkowski: dwadzieścia lat po Wiedźminie

Dwadzieścia lat temu, jak później mówiono, człowiek ten nadszedł od północy, od bramy Powroźniczej. Miał białe włosy i przytroczony na plecach miecz. Zwracał uwagę...

Andrzej Sapkowski, fot. Tomasz KowalskiO początkach twórczości Andrzeja Sapkowskiego opowiadał dziś w warszawskim pubie Apetyt Architektów Maciej Parowski. Autor "Wiedźmina" długiej laudacji przysłuchiwał się ze spokojem, ze szklanką piwa w dłoni. Spotkanie, w dwudziestą rocznicę wkroczenia Sapkowskiego do historii literatury, połączone było z pokazem scen opartej na "Wiedźminie" gry komputerowej "The Witcher", której światową premierę firma CD Projekt zapowiada w nadchodzącym roku.

– Dwadzieścia lat temu na scenie polskiej kultury pojawił się pisarz już uformowany, pisarz całą gębą – ze swadą mówił o Sapkowskim Maciej Parowski. – Pisarz, który stworzył swój świat, pisarz, który przewrócił cały układ. A tym, który pierwszy poznał się na jego talencie był Marek Zalejski. Przyszedł do mnie i powiedział: Maciek, ja się na tym co prawda najlepiej nie znam, ale strasznie mi się to podoba... Potem poznali się nam i inni, choć pierwszy wydawca, Mirek Kowalski z Niezależnej Oficyny Wydawniczej "Nowa", mocno jęczał nim Sapkowskiego opublikował - dodał ze śmiechem.

Andrzej Sapkowski, fot. Tomasz Kowalski– Co dalej z "Wiedźminem"? - padło w końcu pytanie. – Wróci pan jeszcze do niego?
– To historia zamknięta. Ona nie toleruje dalszych ciągów – odpowiedział Andrzej Sapkowski. – Zbyt często sam mówiłem o tym złym, co niesie fantasy - o sztampie, banale, kiczu - by sam to powielać. Nie będę przecież pisał pięciu tomów o Józku, pięciu tomów o córce Józka i jeszcze jeden tom na końcu - ilustrowany przewodnik po zamku Józka... Ja opowiadam historię. Zamykam ją i już. Ale nie mówię, że go zabiłem. To byłyby za daleko posunięte domniemania...
Czego zatem w najbliższym czasie mogą oczekiwać od Sapkowskiego jego fani? Opowiadania z czasów wojny w Afganistanie. – Dobrego opowiadania – zaznacza pisarz.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Ja powiem krótko. Sapkowski jest jednym z nielicznych naprawdę dobrych pisarzy polskich tworzących w tym nurcie. I co znamienne jest jednym z naprawdę nielicznych, którzy nie musieli "szlifować" warsztatu. Od pierwszego tomu opowiadań była to proza naprawdę dobra. Za to i za Geralta z Rivii, Cahira syna Caleaha, Regisa, Ciri, Yennefer, Yarpena i za wielu innych chylę przed nim czoła...

ps. Tomku - wielki "respect" za ten artykuł. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście "odkryłem" Wiedżmina. Wsród setek nowel, opowiadań i short-stories przysłanych przez - jeszcze "obywatelskich" - autorów na coroczny konkurs pisma literackiego Fantastyka. Wszyscy w redakcji czytaliśmy te maszynopisy. To była mordęga, to przedzieranie się przez tysiące stron zapisanych na maszynach do pisania [!].
Ale teź i była nagroda - Wiedżmin. Warto było nauczyć się czytać.
Szkoda tylko, źe dominowało lobby hard science-fiction i Wiedzmin nie dostał pierwszej nagrody. A powiniien był. Maciek Parowski nie lubił wtedy fantasy, a szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak tylko przyjadę do Polski, biorę się za "Lex perpetua". :-D
Beato, ja nie spotkałam chyba nikogo, komu ta ekranizacja się podobała... Ja w kinie co moment zastanawiałam się, czy aby na pewno chodzi o film na podstawie książki (książek:), którą czytałam...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.12.2006 11:30

Ekranizacja była co najwyżej mierna, ale Saga... Ech, kolejne tomy czytałam jednym tchem :-) A co do trylogii, to po sesji mam zamiar łyknąć wszystkie trzy na raz. Narrenturm był świetny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze bardziej niż Sagę cenię trylogię. Mam świeżutki "Lux perpetua" do poczytania na Święta. Ktoś już przeczytał?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polonista nigdy nie deklaruje opinii, póki nie przeczyta książki. Jeśli zaczynam tekst to go muszę skończyć. "Zmęczyłam" Wiedźmina i...dziękuję bardzo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ido, a próbowałaś? Kiedyś miałam podobne podejście - teraz uważam, że niesłusznie. A "Wiedźmin" to jest to :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, mnie! :-) Fantasy to jeden z niewielu gatunków literackich, którego nie przyswajam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sapkowski. Czy trzeba mówić więcej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.