Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31849 miejsce

Andrzej Sikorowski wygrał z PiS. Sąd: piosenka zespołu "Pod Budą" użyta do celów politycznych

W piątek zapadł wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie Andrzeja Sikorowskiego przeciwko partii Prawo i Sprawiedliwość. Nieprawomocne orzeczenie uznaje roszczenia powoda co do naruszenia jego praw autorskich. Sąd orzekł, że fragment piosenki zespołu "Pod Budą", PiS wykorzystało na swojej konferencji bezprawnie.

 / Fot. J. Kruk, CC3.0A jutro znów pójdziemy na całość, za to wszystko, co się dawno nie udało, za dziewczyny, które kiedyś nas nie chciały, za marzenia, które w chmurach się rozwiały, za kolegów, których jeszcze paru nam zostało - "Na całość", Andrzej Sikorowski

Powyższy fragment piosenki zespołu "Pod Budą" został wykorzystany w 2012r. podczas konferencji PiS, która dotyczyła afery taśmowej PSL. Utwór "Na całość" posłużył za ilustrację dźwiękową, ale wymowa obrazu stała w sprzeczności z intencjami słynnego barda. Odbiór piosenki był według Sikorowskiego niewłaściwy, tym bardziej, że wycięto jej środkową część.

Adwokat powoda, mec. Andrzej Majewski argumentował: Wycięto fragment tak, by odpowiadał potrzebom partii. Charakter nadużycia był oczywisty: Konferencja partii to nie kabaret; to nie było cytowanie w celach artystycznych, ale na potrzeby walki politycznej. Wskazał też na fakt, że utwór poprzedzono muzyką z filmu "Ojciec chrzestny", co nie jest bez znaczenia.

Reprezentujący interesy Prawa i Sprawiedliwości mec. Krzysztof Gotkowicz wnosił o oddalenie pozwu. Według niego miało miejsce zwyczajne posłużenie się utworem w granicach prawa cytatu. Interpretując dalej dowodził, że przepis nie może ograniczać się wyłącznie do artystycznego wymiaru jego zasadności. Nie stoi też nic na przeszkodzie, by korzystać z dorobku artysty poprzez użycie fragmentu czy całości utworu, gdyż tak stanowi prawo autorskie. Polityczny wydźwięk jakiego przydano piosence to w jego ocenie "pewne przejaskrawienie, które miało piętnować zjawisko społeczne, a nie utwór jako taki."Andrzej Sikorowski - piosenkarz i kompozytor (Pod Budą) licencja: CC3.0 / Fot. Jakub Popiel blog

Sędzia Tomasz Jaskłowski nie dopatrzył się związku cytatu z utworem pojmowanym jako całość. Przychylił się tym samym do wniosku powoda, który broni integralności swego utworu i nadzoru nad jego wykorzystaniem. Prawo do cytatu nie znalazło w tym wypadku uzasadnionego zastosowania, gdyż jak wyjaśnił sąd: "Działalność partii nie może być utożsamiana z twórczością artystyczną." Sędzia Jaskłowski zwrócił przy tym uwagę stron, że nie oceniano działań partii politycznych. Istotne jest w tym prawo autora: "Artyści mają prawo być apolityczni."

Sąd uznał roszczenie powoda za zasadne. Przeprosiny winny zostać zamieszczone i opublikowane na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej" w ramce wielkości 1/8 strony.

Andrzej Sikorowski nadmienił: "Nie chcę być w nic wmanewrowywany." Na jego decyzję o złożeniu pozwu nie miały wpływu sympatie czy niechęć do PiS. Postąpiłby w ten sposób bez względu na formalną opcję polityczną.

Adwokat pozwanego, czyli Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział apelację. Będzie utrzymywał, że związek cytatu z całością utworu i daleko rozumiana integralność nie są wymagane wedle przepisów prawa.

źródła: Newsweek
wyborcza.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kap kap płyną łzy , w łez kałużach leży PiS :)
Kiepski tydzień mieli !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.