Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27761 miejsce

Andrzejkowe wieczory, czyli odkrywanie rzeczy przyszłych

Współautorzy: Barbara Podgórska

Czego ludziom trzeba, to sobie wróżą - głosi przysłowie. W serwisie o andrzejkach ani mru mru! Jako autorzy ksiażki o andrzejkowych wróżbach miłosnych naprawiamy niedopatrzenie.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAPStara to sprawa jak świat, a przynajmniej ludzkość - odgadywanie przyszłości, wróżenie o przyszłych losach swego życia - twierdził Zygmunt Gloger. I dodawał: W domowym obyczaju polskim główną rolę miały wróżby zamążpójścia i ożenku czynione w dniach do tego uprzywilejowanych, których było pięć w ciągu roku. A mianowicie, w listopadzie wróżą sobie młodzieńcy w wigilię św. Katarzyny, a dziewczęta w wigilię św. Andrzeja. Później przy stole wigilijnym bawią się wróżbami płcie obie, a w przeddzień Nowego Roku i św. Jana Chrzciciela głównie tylko dziewczęta.

Edward Karwot, który przybliżył współczesnym XII-wieczne dzieło ojca Rudolfa, cystersa z Rud Raciborskich na Śląsku, pt. Summa de confessonis discretione, przywoływane potocznie jako Katalog magii Rudolfa, przytacza celny osąd praktyk wróżb matrymonialnych. Liczne praktyki dokonywane przez kobiety w celu przeniknięcia tajemnicy przyszłości, związanej z zagadnieniami małżeństwa są znane wszędzie i we wszystkich okresach historycznych. Obracają się zasadniczo około trzech pytań: „czy”, „kto” i „kiedy”. Z punktu widzenia warunków społecznych wróżby małżeńskie są potwierdzeniem ubezwłasnowolnienia kobiety w tym zakresie. Współczesna kobieta nie ma potrzeby zapytywać księżyca czy gwiazd o osobę przyszłego męża, gdyż ustala te sprawy sama na podstawie bezpośredniej dyskusji i odpowiednio do jej wyników może działać.

W postaci zbliżonej do obecnych wróżby andrzejkowe pojawiły się w Polsce na przełomie XVI i XVII wieku. Niewiarygodne, ale słowa ‘wróżba’ jest pokrewne słowu ‘wróg’. Zdaniem Aleksandra Brücknera jeszcze w XVII wieku określenie ‘wróg’ oznaczało los, zwłaszcza w ujęciu antagonistycznym, w wyrażeniach typu: zły los, czynnik mieszający ludzkie rzeczy. Jan Kochanowski też używał określania ‘wróża’ w znaczeniu: los. „Rzucanie losu” było najpopularniejszym środkiem wieszczbienia. Od tego pochodzą słowa: wróżyć, czyli wieszczbić, wywróżyć, wróżka, wróżca, wróżbit, wróżba. „Los odgadywano miotaniem, więc jego nazwa wyszła od ‘rzucanie’ (p. wierzgać) - podaje A. Brückner. - Jest to jedno z najciekawszych słów słowiańskich, bo narzuca się pytanie czy wróg ‘nieprzyjaciel’ i wróg ‘los’, jedno, czy dwa zupełnie odmienne słowa, co się przypadkiem zbliżyły i spłynęły?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry, profesjonalny art (ktos kto dal jedyneczke w ocenie zapewne nie dotarl nawet do jego polowy).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.