Facebook Google+ Twitter

Andy Murray kolejnym półfinalistą Masters Cup

Po zwycięstwie nad Francuzem Gillesem Simonem, Brytyjczyk Andy Murray zapewnił sobie awans do półfinału rozgrywanego w Szanghaju turnieju Masters Cup. Szansę na udział w półfinale zachował Roger Federer.

W akcji Andy Murray / Fot. WikimediaSpotkanie pomiędzy Simonem a Murrayem było meczem o awans do półfinału, gdyż obaj tenisiści mieli już po jednym zwycięstwie w turnieju. Faworytem spotkania był Brytyjczyk, który znajduje się w fenomenalnej formie w tym sezonie. Murray szybko zdołał "przełamać" dwukrotnie serwis Francuza i wyszedł na prowadzenie 4:0 w pierwszym secie. Chwilowa dekoncentracja Brytyjczyka spowodowała, że Simon częściowo zdołał odrobić straty, a przy stanie 3:4 miał kolejną szansę na całkowite odrobienie strat. Ostatecznie Murray zdołał obronić swój serwis i zakończył pierwszą partię zwycięstwem 6:4. W drugim secie dominacja Brytyjczyka nie podlegała już dyskusji, Francuz nie umiał znaleźć sposobu na świetnie dysponowanego Murraya. Ostatecznie mecz kończy się wygraną Brytyjczyka 6:4, 6:2. Zwycięstwem tym Murray zapewnił sobie awans do półfinału rozgrywek.

W drugim spotkaniu grupy "czerwonej" Federer zmierzył się z Czechem Radkiem Stepankiem. Stepanek zastąpił Amerykanina Roddicka jako rezerwowy i w pierwszej części meczu był równym przeciwnikiem dla Szwajcara. Pierwszą partię udało się rozstrzygnąć Federerowi dopiero w "tiebreaku". Drugi set, wyrównany był do stanu 4:3 dla Federera. Później Szwajcar "przełamał" podanie Czecha i to wystarczyło do wygrania całego meczu w stosunku 7:6, 6:4. Zwycięstwem tym Federer przedłużył swoje szanse na awans do półfinału. Sprawa jednak nie jest łatwa, gdyż w ostatnim grupowym spotkaniu Federer zmierzy się z Murrayem. Nie do końca jest wiadomo jak ten mecz potraktuje pewny awansu Brytyjczyk. Być może będzie chciał wyeliminować już w tym spotkaniu głównego rywala do tytułu, czyli Federera.

Pierwsze zwycięstwo w deblowym turnieju odniósł Polski debel Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego. Polacy pokonali duet Czecha Dlouhego i Hindusa Paesa w stosunku 7:6, 6:3. Wygraną Polacy przedłużyli swoją nadzieję na awans do czołowej czwórki turnieju. Do "szczęścia" potrzebna jest jeszcze jedna wygrana. "Nasz" debel musi pokonać duet Bjoerkmana ze Szwecji i Ullyetta z Zimbabwe.

Wyniki singlistów, grupy "czerwonej" :
R.Federer (Sui) - R.Stepanek (Cze) 7:6, 6:3
A.Murray (Gbr) - G.Simon (Fra) 6:4, 6:2

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.