Facebook Google+ Twitter

Aneta Nowicka - wystawa fotografii pt. Odsłona - Galeria Schody

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2014-07-13 23:33

Autorka rownież w swoich seriach dotyczących ciała „Ciało do noszenia” i w innych pracach nie waha się pracować nad własnym poczuciem wstydu i jako artystka, i jako obiekt w swojej fotografii. Przekracza granice...

Prace Anety Nowickiej to fotografie przełamujące konwenanse, pewne normy obyczajowości, sięgające do tradycji malarstwa figuratywnego oraz fotografii portretowej.
Jest to odsłona podwójna: widzimy nowa artystkę oraz jej autentyczną odsłonę, gdyż Nowicka na swoich fotografiach pokazuje samą siebie.
Nowicka swoje zdjęcia traktuje jak malowanie obrazów, które raczej przypominają kadr z planu filmowego. Artystka nie stara się jednak rzeczywistości odzwierciedlać, czy zmieniać, ona szuka nowych sensów: tworzy zupełnie nową przestrzeń pełną surrealnych elementów i symboliki.
Jej portrety nawiązują do kultury popularnej w sensie przywoływania stereotypów na temat kobiecych ról, które artystka odtwarza i dekonstruuje na swoich fotografiach.
Na wystawie można zobaczyć fotografie z różnych serii.
W pracach „Śmierć przez udomowienie” Nowicka obsesyjnie powraca do tematów, które w fotografii uważa za niszowe: temat prywatnej przestrzeni kojarzonej jako kobieca i zarazem mniej ważna oraz czynności, które są powszechnie uważane za żenujące, bądź wstydliwe.
Jej „Ikony” nawiązują do kalek, jakie uaktywniają się po przywołaniu na myśl ikonicznego wizerunku kobiety i nawiązują do współczesnego kodu porozumiewania się, jakim jest kultura obrazkowa, tworząca z kobiet „obiekty” kultu. Sposób przedstawienia owych obiektów na jej zdjęciach przypomina ikoniczną tradycję malowania Madonn. W kontekście współczesności pozy Nowickiej w sposób ironiczny nawiązują do kultury celebrity i coraz powszechniejszej potrzeby przestawiania się na tzw. Selfies.
Autorka rownież w swoich seriach dotyczących ciała „Ciało do noszenia” i w innych pracach nie waha się pracować nad własnym poczuciem wstydu i jako artystka, i jako obiekt w swojej fotografii. Przekracza granice tego, co jej zdaniem jest dopuszczalne w kulturze, w której się wychowała. Jej fotografie to poszukiwanie nowych sensów oraz wewnętrznej wolności.
(Krzysztof Grzelak)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.