Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Anetka - więzień własnego ciała

Pozycja materiału w rankingach:

19775 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 20pkt

Oceń:

Anetka - więzień własnego ciała


Rozumiem, gdy do mnie mówisz, lecz nie mogę odpowiedzieć. Chcę Ci pokazać tyle emocji, lecz nie potrafię. Wysłuchaj mojego niemego krzyku o pomoc...

Sobotnie przedpołudnie. Idąc długimi korytarzami Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, mijam blade twarze dzieci i rodziców ze smutkiem w oczach. Każde dziecko, to inna historia, inna choroba. Kolorowe rysunki na szpitalnych salach przypominają im o dzieciństwie. Jak echem odbija się słowo: nadzieja - na wyzdrowienie, na poprawę stanu zdrowia, na szansę na normalne życie.
 / Fot. Agnieszka Drążek

Anetka


Na końcu jednego z korytarzy czeka na mnie pani Jadwiga - mama dziesięcioletniej Anetki. Dziewczynka o pyzatej buzi i rozbieganych oczkach tkwi jakby w zamyśleniu. Jednak niestety...Anetka jest poważnie chora. Dziewięć lat temu przeszła ostre zapalenie mózgu, które wywołało u niej padaczkę i opóźnienie w rozwoju. Anetka nie ma kontaktu ze światem.

By tylko nie było gorzej...


Anetka do Centrum Zdrowia Dziecka przyjechała na miesięczną rehabilitację. Od 2004 roku przyjeżdża tutaj co pół roku. - Jesteśmy na oddziale rehabilitacji, gdzie robią wszystko by nie było gorzej. To znaczy, żeby nie było zaników mięśni czy podkurczów. Ma tutaj masaże buzi, by nauczyła się gryźć - opowiada pani Jadwiga. Anetka nauczyła się już łykać pokarm, ale wciąż nie jest w stanie sama jeść. Szybko się męczy podczas jedzenia. Ma podłączoną stomię do brzuszka, za pomocą której przyjmuje zmiksowane pokarmy, kiedy sama nie jest w stanie zjeść odpowiedniej porcji.

Noclegi w szpitalu


Podczas pobytu Anetki w szpitalu pani Jadwiga nie wraca do domu oddalonego o 55 km od Warszawy. Korzystają z możliwości obecności rodzica na oddziale. - Od niedawna jest to możliwe. Dla rodzica jest to korzystne finansowo. Za nocleg na oddziale płaci się 4zł 80gr, a w hotelu dla rodziców około 35 zł za dobę - mówi pani Jadwiga. Mama Anetki opowiada, że właściwie chodzi tylko o to, by miała gdzie się przespać, bo cały dzień i tak spędza razem z córeczką w szpitalu. Jak to wygląda? - Mamy swoje polówki obok łóżek dzieci - tłumaczy pani Jadwiga.
 / Fot. Agnieszka Drążek  / Fot. Agnieszka Drążek  / Fot. Agnieszka Drążek  / Fot. Agnieszka Drążek  / Fot. Agnieszka Drążek

Zobacz także:

Agnieszka Drążek OFFline profil autora

Autor: Agnieszka Drążek

Napisz do autora

Artykuły (29) Galerie (0) Średnia ocen (4.64)

Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska

O mnie: Początkująca dziennikarka. Pełna empatii i obiektywizmu. Wyczulona na ludzkie problemy, poszukująca nieprzeciętnych osobowości. www.agnieszkadrazek.blog.interia.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Tadeusz Śledziewski 22.03.2010 18:56

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 72

Poza współczuciem, nic mi do głowy nie przychodzi, co by mogło pomóc dotkniętej nieszczęściem Rodzinie. Chylę głowę, życząc dużo Boskiego i Ludzkiego Wsparcia oraz wytrwałości. Co by nie powiedział, nieszczęście i tak pozostanie, nieszczęściem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Iwona Udała 22.03.2010 16:19

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 76

Pani Agnieszko piekny artykuł. Ja zawsze mówię, choc sama jestem osoba niepełnosprawną, że jak chorują cierpią dorośli to to jeszcze jakoś da się znieść, ale jeśli cierpią małe bezbronne dzieci...to jest strasznie przykre. Ale pieknie Pani to wszystko opisała. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 22.03.2010 12:04

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 78
Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbara Pośledniak 22.03.2010 11:57

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 77

Założycielką fundacji AKOGO jest Ewa, tyle że Błaszczyk a nie Kasprzak ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirek Suchodolski 22.03.2010 07:35

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 78

6 stron artykułu to niestety dla mnie za dużo do czytania, ale wiem o co chodzi. Od czasu jak aktorka Ewa Kasprzak (mogę mylić nazwisko) założyła fundację AKOGO? Staram się czasami wesprzeć fundację SMSami. Córka Pani Ewy od kilku lat jest w śpiączce. Wspomniałem na początku że nie dam rady odczytać 6 stron, ale mam nadzieję że na jednej z nich jest nr konta sms-owego na rzecz fundacji? Powodzenia.
5+ za artykuł i poruszenie tak ważnego tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.