Pozycja materiału w rankingach:
W Teatrze Wielkim w Łodzi wybrano w sobotę wieczorem nową Miss Polonia. Została nią absolwentka liceum z Lubania Angelika Jakubowska. Miss jest blondynką, ma 176 cm wzrostu, a jej wymiary: to 90-64-90. Angelika reprezentuje Polskę w wyborach Miss Universe.
PTZobacz także:
Sortuj komentarze:
Andrzej Szelbracikowski 05.09.2010 14:01
Kobiety lubią kwiaty, to widać;)) Pozdrawiam
Grzegorz Zarytkiewicz 18.08.2009 21:48
Pani z numerem 24 powinna być przynajmniej vice....
Wiesław Tuszyński 18.08.2009 21:45
Niema ładniejszych kobiet na świecie od polek!
Ilona Adamska 18.09.2008 22:20
bywają ładniejsze .... nic specjalnego
jedna z finalistek w mini wywiadzie przed galą się wygadała, że Jakubowska ma wygrać :)
Łukasz Wolski 15.09.2008 20:56
Marika, zważając na decyzje jury...może kiedyś.
No, koniec już tych żartów, mamy tyle pięknych kobiet, że Rutowicz to w solarium może sobie...
Adam Sobal 15.09.2008 19:48
+ Uroda jest miarą dobrego gustu, który ją określa, definiuje i nazywa po swojemu. Czyni tak od wieków, ale zawsze inaczej. Bo też gusta ludzi są różne i zmieniają się z czasem. To co było kiedyś gustowne i godne podziwu, dziś jest przeciętne i niemodne. Wiec gdy na wybiegu stają piękne dziewczyny, których uroda dech w piersi zapiera i trzeba spośród nich wybrać najpiękniejszą, wtedy powstaje poważny problem, jakiej miary użyć, jaki wzorzec zastosować, aby różnice w urodzie ich wychwycić. Od czegoś jednak trzeba było zacząć, więc wymyślono, że najpierw pomiary ciał pięknych trzeba porobić, zmierzyć je w poprzek, wzdłuż i po obwodzie, jak się mierzy belki w tartaku. Potem trzeba elokwencję zmierzyć, zasypując kandydatki różnymi pytaniami, aby mogły pokazać, że, oprócz wdzięczenia się, również umieją mówić poprawnie i na temat. A potem już to najważniejsze: przechadzka po scenie, trochę tańca do skocznej muzyki w blasku reflektorów, jak na prawdziwą rewię przystało. Niby niewiele, ale oko jurora jest czujne. Pani z 13-tką biodrem zbyt zarzuca i makijaż ma zbyt wieczorowy, więc punkty niewielkie dostała i minę ma z tego powodu smutną, mimo że się ciągle uśmiecha. A pani z 16-tką pociągnęła nosem, bo na co dzień nie zwykła boso po podłodze latać, więc nie uszło to uwagi jurorów i jej punktacja w dół poleciała, jak ten kamień do wody. Tylko gdy bladowłosa panna z 17-tym numerem po scenie przebiegła jak rącza gazela, wśród jurorów poruszenie takie się zrobiło, jakby wszystko było już jasne, przesądzone z góry. Żadnych wątpliwości nikt nie miał, ta jest najpiękniejszą ze wszystkich i tylko wystarczy dobrać jej dwie panie do kompletu, a konkurs będzie zamknięty. Więc z tysiąca piersi okrzyk się wyrywa: - Niech żyje nam nowa królowa piękności, jednak oby nie na wieki!
Autor usunął profil 15.09.2008 18:57
a mnie sie wydawal ze ktos byl z w24 mloda armia jakas i sie dziwie wlasnie ze zdjec nie bylo:)
Konrad Mazurek 15.09.2008 16:44
wybory tak zwanej " miss" zawsze mi się kojarzą z targiem mięsnym.
Autor usunął profil 15.09.2008 11:32
Nie wiem co wpadło w oko jury, ale słowa zaczerpnięte z Kargula cisną mi się na usta - jakbym był kaprawy na jedno oko, to może... :)), czyli widywałem ładniejsze i to nawet wśród finalistek.
Ewa Krzysiak 14.09.2008 19:41
moze w oko szanownemu jury wpadła pierś miss
Poznań w porannym słońcu [Zdjęcia]
(odsłon: +411)