Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21538 miejsce

Angielska podróż w XV wiek

Bernard Cornwell nie jest pisarzem zbyt znanym w Polsce. Na świecie natomiast jest cenionym autorem powieści historycznych.

 / Fot. Wydawnictwo EricaJego najbardziej znaną postacią jest żołnierz Richard Sharpe, któremu przyszło żyć w barwnych czasach epoki napoleońskiej. W Polsce książki tego 65-letniego Anglika, ukazują się za pośrednictwem wydawnictwa Erica. Teraz dano nam, czytelnikom, możliwość zapoznania się z pierwszą częścią trylogii, zatytułowaną „Hellequin. Jeźdźcy z piekieł” .

Historii nie zmienisz

Z powieściami historycznymi jest ten problem, że z góry wiadomo, jak książka się skończy. Oczywiście mówimy tutaj o historii w aspekcie makro. Przyznam na początku, że patrzę na tę powieść przez pryzmat swojego hobby, a więc historii. Co za tym idzie, jestem osobą, którą trudno zadowolić nijaką historyczną opowiastką. Fabuła, oparta przecież jest na wydarzeniach znanych, musi mnie zainteresować od samego początku.

Dobrze, jeśli autor potrafi poruszać się swobodnie między dość sztywnymi ramami historycznymi. Jednym z bardziej rażących błędów popełnianych przez autorów tego gatunku, jest zbytnie opieranie się na faktach historycznych. Czytelnik często odnosi wrażenie, że czyta podręcznik do historii, który powiedzmy szczerze,
rzadko kiedy bywa ciekawy.

Szalona młodość w starciu z Historią

Bernard Cornwell stosuje dość ciekawy zabieg, pojawiający się np. u Sapkowskiego, który bez wątpienia ma na celu uatrakcyjnienie suchych faktów - wplątuje bowiem głównego bohatera w wielkie wydarzenie historyczne. Thomasowi, ogarniętego żądzą zemsty syna duchownego, przyszło żyć w trudnych czasach tzw. wojny stuletniej. Konflikt ten rozgrywał się w w XIV i XIV wieku, pomiędzy Francją a Anglią.

Za tło „Jeźdźców z Piekieł” autor obrał pierwszy etap tej wojny, ze szczególnym uwzględnieniem bitwy pod Crecy. Naszego bohatera poznajemy w ważnym i trudnym momencie jego życia. Jest świadkiem śmierci swojego ojca. Poznaje także tajemnicę rodzinną, która zdeterminuje jego dalsze postępowanie. W ten sposób nasz bohater wplątuje się w wojnę, która odcisnęła piętno na historii Europy. Bernard Cornwell postawił przed Thomasem dość trudne zadanie. Zrzucając na barki tego młodego i porywczego mężczyzny ciężar zmierzenia się z mitem Świętego Graala. Przyznam, że niełatwe to wyzwanie. Odkrycie, czy nasz bohater temu sprosta, pozostawiam czytelnikom.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ja wolę czytać książki historyczne, choć ostatnio często sięgam tez po powieści historyczne. tu zapowiedź jest fascynująca, na pewno sięgnę po ów tytuł. Tym którzy kochają Trylogię Sienikiewicza, polecam trylogię Jegorowa. Mało znane powieści historyczne mające niemal 30 lat, ale wspaniale opisujące XVII wiek, powinny być rozpropagowane, filmowane i poczytne w czasach gdy wielkim kałem zalewa nas telewizja i czytelnictwo szczególnie sięgające do czasów historycznych poprzedzających ulubiony przez media XX wiek, raczej znajdą rzesze odbiorców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A więc książka z gatunku "zbeletryzowanej historii" - bardzo lubię ten gatunek, bo do historii można przy okazji gębiej sięgnąć, a czyta się jak dobry kryminał. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.