Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183882 miejsce

Angielski pacjent też nie ma łatwo

Życie starszych pacjentów brytyjskich szpitali bywa zagrożone. Wszystko przez zbyt zajęte pielęgniarki. Wyniki sondażu, który został przeprowadzony na ten temat wśród 500 angielskich pielęgniarek przedstawił dzisiejszy "The Guardian".

fot. APPJak podaje gazeta, 90% pielęgniarek twierdzi, że czasem bywały zbyt zajęte, by pomóc starszym osobom w spożywaniu posiłków. Przeprowadzająca sondaż organizacja wspomagająca osoby starsze, Age Concern, podaje, że aż 60% starszych osób, podczas pobytu w szpitalu, jest zagrożonych niedożywieniem bądź pogorszeniem stanu zdrowia. Nazywa ten fakt narodowym skandalem. – Niedożywieni pacjenci zostają w szpitalach dłużej, wymagają więcej leków, a prawdopodobieństwo zakażeń u nich wzrasta – stwierdza organizacja. Wzrasta też śmiertelność i możliwość komplikacji pozabiegowych, jak dodaje gazeta.

Angielska służba zdrowia nie jest tak idealna, jak często sobie wyobrażamy. Co prawda leczenie jest tam w bardzo dużym stopniu darmowe, lecz ma to opłakane skutki dla budżetu. Od czasu do czasu w Wielkiej Brytanii wspomina się o jego gruntownej reformie. Każdy rząd wie jednak, że może się to przyczynić do wyborczej porażki. Dlatego, choć nie można tamtejszemu systemowi zarzucić, że jest dla pacjenta zły, to na wizytę u lekarza można czekać nawet kilka tygodni. Z kolei aby dostać się do specjalisty czasem nawet kilka miesięcy. W przypadku drobnego urazu można odwiedzić tzw. Walk-in Centre, w którym jednak w kolejce czekać trzeba często kilka godzin. Z wysokich wymagań cenowych słyną ponadto angielscy dentyści. Media mówiły niedawno o fali brytyjczyków, którzy samolotem udawali się leczyć zęby do Krakowa, bo tak wychodziło taniej. Jak widać, idealna służba zdrowia nie istnieje. Cóż to jednak za pocieszenie?...

ZOBACZ TEŻ:
Tysiące brytyjskich pacjentów ofiarami błędów służby zdrowia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

I dlatego też nasi lekarze i pielęgniarki przyjmowani są w Anglii z otwartymi rękoma. W dodatku, mówią niejednokrotnie lepiej po angielsku niż wyspiarze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.