Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1220 miejsce

Anglia oczami polskiego farmaceuty

Wraz z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, pojawiły się dla rodzimych farmaceutów całkowicie nowe możliwości podjęcia pracy w Wielkiej Brytanii.

Uznawanie polskich dyplomów i kwalifikacji specjalistycznych w UE dało okazję zdobycia nowego doświadczenia zawodowego, stało się także punktem wyjścia dla wielu farmaceutów, stojących na progu kariery zawodowej. Atrakcyjne wynagrodzenie, przygoda i ciekawe doświadczenie zdecydowanie wygrywało z polskimi ofertami, dlatego wielu polskich farmaceutów postanowiło sprostać temu wyzwaniu.

Przeanalizowaliśmy proces rejestracji w RPSGB (odpowiednik Polskiej Naczelnej Izby Aptekarskiej) oraz sprawdziliśmy oczekiwania pracodawców wobec przyszłych pracowników angielskich aptek – mówi Sylwia Tomczyk z IMS Recruitment - Dziś wielu polskich farmaceutów już pracuje na terenie Wielkiej Brytanii, jednak zanim rozpoczęli tam pracę musieli przejść proces rekrutacji.

Pierwszym krokiem, który powinien wykonać potencjalny kandydat, jest zgłoszenie się do agencji rekrutacyjnej, przetłumaczenie wszystkich niezbędnych dokumentów, między innymi prawa wykonywania zawodu, świadectwa urodzenia, dwóch zaświadczeń z Naczelnej Izby Aptekarskiej, dyplomu potwierdzonego przez Ministerstwo Zdrowia itd. Część z nich trzeba poświadczyć notarialnie. Komplet składa się w RPSGB i po krótkim czasie otrzymuje specjalistyczny numer. Po wypełnieniu tych procedur kandydat może podjąć pracę w brytyjskiej aptece.

- Zdecydowałam się na ofertę pracy w dużej sieci aptek, ponad 1300 w całym kraju - mówi Marta pracująca w Wielkiej Brytanii od dłuższego czasu. – Zanim jednak dostałam tam pracę, musiałam zdać egzamin z angielskiego. Tematy dotyczyły głównie fachowego medycznego słownictwa np. syrop na kaszel suchy lub mokry, opisać działanie aspiryny itp. Nazwy leków należało wymawiać z odpowiednim akcentem, bo inaczej nikt nic nie zrozumie - dodaje.

Aby farmaceuta mógł rozpocząć pracę w brytyjskiej aptece, poddawany jest obowiązkowemu, dwumiesięcznemu szkoleniu. Podczas szkolenia poznaje system komputerowy, zasady prawne, wymagane procedury, sposób wydawania leków, obrotu środkami narkotycznymi, a także zasady prowadzenia książki przychodu i rozchodu.

- Wspominam ten okres bardzo miło. Jest to czas na szybkie przestawienie się na całkiem inny rodzaj pracy. Po dwóch miesiącach zdałam test z prawa i etyki oraz ogólnej wiedzy farmacutycznej. – mówi Małgorzata, farmaceutka z Warszawy, w Wielkiej Brytanii od 18 miesięcy.

W Anglii apteka wygląda inaczej niż w Polsce, jest jak w sklepie. Leki bez recepty znajdują się na półkach, za ladą stoi pracownik tzw. ,,health assistant’’, zadaje każdemu pacjentowi szereg pytań – dla kogo i na co kupuje lek, jak długo trwa choroba, czy bierze inne leki itp. Jeśli czegoś nie jest pewien, prosi o pomoc farmaceutę, który pracuje najczęściej na zapleczu i przygotowuje leki na receptę.

- Dość szybko okazało się, że w aptece będę sama jako farmaceuta, a pozostały personel to niefachowa pomoc apteczna - opowiada Marta . – W większości przypadków to młode osoby zaraz po liceum. Dopiero w trakcie pracy przechodzą eksternistyczne szkolenie z podstawowej wiedzy medycznej.

Różnice między apteką polską a angielską widoczne są na każdym kroku. Przede wszystkim jest tam w użyciu komputerowa baza wszystkich pacjentów danej apteki. Pacjent przynosi receptę, zostawia przy ladzie, następnie pracownik wkłada receptę do odpowiedniego koszyka: czerwony – pacjent czeka na realizację, biały - odbiór później, a żółty - dowóz do domu. Z otrzymanej recepty wpisuje się w komputer imię i nazwisko pacjenta oraz jego adres. Po wprowadzeniu przepisanej przez lekarza substancji do systemu, ukazują się informacje o interakcjach między lekami, które ten pacjent zażywa. Następuje wydruk nalepki z instrukcją o dawkowaniu, danymi personalnymi pacjenta, który przykleja się na opakowanie leku. Asystent przynosi lek z półki, podpisuje się na nalepce, a farmaceuta sprawdza go składając swój podpis. Stosowana jest podwójna kontrola realizacji każdej recepty, bez podpisu farmaceuty żaden lek nie może być wydany. Przy dużym ruchu rola farmaceuty sprowadza się tylko do sprawdzania przygotowanych leków. Jednak w większości przypadków farmaceuta sam wykonuje te czynności ze względu na braki kadrowe.

fot. Tomasz KowalskiW Anglii leki są za darmo lub tylko za niewielką opłatą 6,50 funta. Osoby po 60 roku życia, poniżej 18 lat, o niskim dochodzie, szukający pracy itd. mają świadczenia zdrowotne za darmo. Lekarze przepisują ogromne ilości leków - czasem zdarza się 17 pozycji dla jednego pacjenta. W odróżnieniu od Polski, recepta w Anglii ważna jest sześć miesięcy, niezależnie, czy są na niej antybiotyki, czy leki psychotropowe. 

Uzależnieni od narkotyków pacjenci przychodzą z niebieską receptą, na której rozpisana jest dawka na każdy dzień. Prowadzi się codzienny rejestr wydawanych narkotyków i silnych leków przeciwbólowych typu morfina. Czasami trzeba pilnować, czy pacjent na pewno spożył narkotyk. Kontrola ta ma na celu uniknięcia nielegalnej sprzedaży na ulicy.

- Mojemu pracodawcy bardzo zależało, żebym jak najszybciej przejęła wszystkie obowiązki samodzielnego farmaceuty. Dobrym pomysłem jest zakup samochodu, aby dojeżdżać do pracy – radzi Marta. - Zwłaszcza pracując jako relief manager, która to praca wymaga jeżdżenia do różnych aptek po całym mieście, w zależności od potrzeby.
Powszechne jest zatrudnianie farmaceuty na zastępstwo (locum) - w razie urlopu lub choroby stałego farmaceuty. Najczęściej farmaceuta jest przypisany do jednej apteki i automatycznie jest jej kierownikiem.

– W Anglii brakuje farmaceutów, jest to trudny i bardzo odpowiedzialny zawód. Dlatego teraz Anglicy starają się sprowadzać farmaceutów z całego świata – mówi Marta. – Pracowałam m.in. z  Nigeryjką, Cypryjką i Maltańczykiem. Pracuje się po 9-10 godzin, czasami bez przerwy (45 godzin tygodniowo). Dobrze jest więc być przygotowanym na nieuniknione trudności. Jednakże zarobki są nieporównywalnie wyższe od naszych, co rekompensuje trudy tej pracy. Przeciętne pobory farmaceuty z kilkuletnim stażem to ok. 40 tys. funtów rocznie plus różne bonusy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zapraszam na forum zrzeszające polskich farmaceutów w UK http://www.faramaceuci.fora.pl -pomóżmy sobie, wymieńmy doswiadczenia, poznajmy sie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.