Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

756 miejsce

"Ani Mru-Mru". Członkowie kabaretu zdradzają swoje tajemnice

"Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech" to wywiad rzeka z członkami kabaretu.

okładka / Fot. Wielka LiteraUwielbiam kabarety, mogę się przy nich oderwać od problemów i pośmiać. Kiedyś moim ulubionym był kabaret OT.TO. Jednak teraz najbardziej lubię Kabaret Moralnego Niepokoju (szczególnie skecze z Katarzyną Pakosińską) oraz Ani Mru-Mru. Wspominam o tym, dlatego że członkowie tego ostatniego kabaretu niedawno wydali książkę.

"Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech" to wywiad rzeka, którą przeprowadził Adrian Dąbek, z członkami jednego z najbardziej znanych kabaretów w Polsce - Marcinem Wójcikiem, Michałem Wójcikiem i Waldemarem Wilkołkiem.

Książka podzielona została ma 13 rozdziałów: Początek, Jak przetrwać w branży? Jak przeżyć z kolegami z zespołu, Marcin. Jak przetrwać... na boisku, Jak przeżyć... z fanami, Jak przetrwać... w trasie, Michał. Jak przeżyć... w ogóle, Jak przeżyć... picie, Waldek. Jak żyć w stresie, Jak poradzić sobie z cenzurą? Artur. Menadżer oraz Epitafium.

 / Fot. Weronika TrzeciakOd 16 lat rozśmieszają miliony Polaków (premiera pierwszego programu w obecnym składzie odbyła się w 2000 roku). A ich występy gromadzą tłumy na widowni w Polsce i na świecie (w Stanach Zjednoczonych zostali uznani za U2 z Polski). Ich skecze zamieszczane w Internecie mają kilkumilionowe odsłony. Kim są najśmieszniejsi faceci w Polsce? I jacy są w życiu prywatnym, gdy śmiech na widowni cichnie, a sale pustoszeją?

Marcin Wójcik - pomysłodawca i założyciel kabaretu Ani Mru-Mru. Był zawieszony na studiach za podrobienie podpisu, dlatego na jakiś czas przeniósł się do Anglii. Potem wrócił, by realizować swoje kabaretowe marzenia. W młodości zagrał w teatrze rolę pół człowieka, pół pompki. Jego pasją jest piłka nożna (grał w lidze) oraz golf, przez 4 lata był nauczycielem wuefu. Swoją żonę poznał w liceum i od tego czasu są razem, mają córkę Nadię.

Michał Wójcik - lubi pokazywać na scenie różne sztuczki. Tak naprawdę nie ma na imię Michał, tylko Paweł Michał. Nie lubi szpitali, bo za dużo czasu w nich spędził, gdyż jest trochę pechowy. Uwielbia tatuaże, których ma bez liku. Podobnie jak kobiety, ma dwie byłe żony i troje dzieci - Julkę, Kubę i Charliego Pawła, z trzema kobietami (dwiema byłymi dziewczynami i jedną obecną).

Waldemar Wilkołek - początkowo był dźwiękowcem, potem stał się człowiekiem "do wszystkiego". Występy w kabarecie Ani Mru-Mru zaczął od grania na brzuchu. Teraz gra na scenie, a i tak jest pomijany w wywiadach. Każdy festiwal kabaretowy Ryjek kosztuje go 5 lat życia - z powodu ogromnego stresu, jaki mu towarzyszy. Aby funkcjonować, musi się wyspać, przynajmniej 8 godzin. Ma syna Adasia, którego wychowuje ze swoją partnerką, z którą są razem od 16 lat.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.