Facebook Google+ Twitter

Ani z SLD, ani z Europą Plus. Zieloni do PE z własnych list

Sytuacja na lewicy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku staje się coraz bardziej jasna. Kolejna partia po lewej stronie podjęła decyzję o swojej przyszłości.

Zieloni (dawni Zieloni 2004) zdecydowali o wystawieniu własnych list w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Oznacza to, że nie wejdą w skład ani komitetu Europa Plus zreszającego większość liberalnych i socjaldemokratycznych partii i organizacji społecznych, ani nie zwiążą się z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, partią, która notuje najlepsze wyniki sondażowe po lewej stronie i jako jedyna ma poteżne struktury we wszystkich powiatach.



To w pewnym sensie, podobna sytuacja, jak przed 9 laty, gdy Zieloni zdecydowali o samodzielym starcie do Parlamentu Europejskiego i nie związali się ani z SLD, ani z SDPL, ani z Unią Wolnością. Wtedy zabrakło doświadczenia - nie udało się zebrać podpisów we wszystkich okręgach, co przełożyło się na słaby wynik listy. Teraz ma być inaczej - Zieloni planują wspólną kampanię z ruchami miejskimi (coraz silniejszymi), związkami zawodowymi, środowiskami pirackimi, częścią ruchu ANTYACTA i lokalnymi komitetami ekologicznymi, rosnącymi w siłę w wyniku polityki rządu, który przy decydowaniu o inwestycjach rezygnuje z szeroko zakrojonych konsultacji społecznych.

Zieloni sami do PE. Ulotka informacyjna. Źródło: facebook Zielonych. / Fot. Zieloni

Zielonym sprzyja też kalendarz. W listopadzie tego roku, krótko przed wyborami do PE, odbędzie się w Warszawie szczyt klimatyczny ONZ (COP19). Partia dla której sprawy energii i klimatu są jedną z głównych kwestii programowych, będzie częściej widoczna w mediach, jako komentatorzy negocjacji głów państw z całego świata.

Zieloni w swojej uchwale dot. samodzielnego startu próbują przedstawiać się jako siła antyestablishmentowa. Podkreślają, że stoją po stronie zwykłych ludzi, domagają się zwiększenia partycypacji obywatelskiej w całej Europie i wzmocnienia mechanizmów demokratycznych.

"Wierząc, że możliwa jest inna Europa – Europa otwarta i silna, oparta na solidarności społecznej i ekologicznej.
Wierząc, że trwały rozwój bez kryzysów Europy i Polski jest możliwy.
Przekonani, że obywatele i obywatelki powinni mieć autentyczny wpływ na podejmowane decyzje.
W sytuacji gdy siły polityczne określające się jako lewicowe popierają politykę przerzucającą koszty kryzysu na społeczeństwa Europy.
Rada Krajowa Partii Zieloni podejmuje decyzję o samodzielnym starcie Partii Zieloni w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku.
Zapraszamy do wspólnego tworzenia list wszystkie osoby i środowiska, którym bliska jest nasza wizja Europy." - czytamy w uchwale.

Agnieszka Grzybek, przewodnicząca partii uważa, że "Zieloni konsekwentnie głoszą program łączący bezpieczeństwo socjalne z ekonomicznym i społecznym, oparty na prawach człowieka, ekologii i sprawiedliwości społecznej, który jest odpowiedzią na kryzys". W tym upatruje szansę na sukces wyborczy. Adam Ostolski, drugi z przewodniczących sprzeciwia się paktowi fiskalnemu i staje po stronie internautów: "Sprawy takie jak ACTA czy pakt fiskalny, przerzucający koszty kryzysu na społeczeństwa, dowodzą, że w Parlamencie Europejskim potrzebna jest silna reprezentacja środowisk, które zawsze będą stały po stronie ludzi.".

Wybory do Parlamentu Europejskiego już za 43 tygodnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.