Facebook Google+ Twitter

Ania Gzyra: „Mój cel? Poszukiwanie nowych dróg pracy“

Przeszła kilka ciekawych metamorfoz, dzięki czemu zmieniła się nie do poznania. W rozmowie z Mariolą Morcinkovą Ania Gzyra m.in zdradza, jak przygotowuje się do ślubu oraz jak spędziła wieczór panieński.

Właśnie trwają przygotowania do Pani ślubu, który już bliżej, niż dalej. Słyszałam, że z tej okazji uczęszcza Pani na lekcje tańca do Marcina Hakiela?
- Tak, przygotowujemy się do pierwszego tańca, w szkole Marcina Hakiela, mamy fantastyczną nauczycielkę Malinę Gerek, trenujemy walca angielskiego. Na początku nie obyło się bez trudności, ale później im dłużej trwały zajęcia, więcej spotkań, tym bardziej się to nam składało w całość. Jesteśmy super przygotowani i to wszystko dzięki Malinie.

Czy myślała Pani o tym, aby po ślubie kontynuować lekcje tańca?
- Tak, wtedy już bez mojego męża, bo to nie jest jego pasją. Ja to uwielbiam. Gdy byłam mała, tańczyłam w zespole tanecznym, jakimś dziecięcym. Myślałam, żeby dołączyć do grupy w szkole Marcina, gdzie tańczy się tańce latino.

Czy może udało się Pani namówić również swojego partnera na tę aktywność?
- Nie, jest to absolutnie niemożliwe, nie lubi tańczyć, woli paralotnie i jakieś takie męskie sporty, inne niż taniec, ale naprawdę idzie mu już teraz dobrze.

Zostając przy tańcu – nie myślała Pani kiedyś o tym, aby wystąpić w programie „Taniec z gwiazdami“?
- Będę nad tym myślała, jeśli dostanę taką propozycję.

A jak spędziła Pani wieczór panieński?
- Był jednym z fantastyczniejszych wieczorów w moim życiu,. Moja świadkowa wraz z innymi moimi dziewczynami zorganizowała bardzo udany wieczór, spotkałyśmy się w domu mojej koleżanki i tam były różne konkursy, nauka tańca, smaczne jedzenie i fajny alkohol, potem poszłyśmy do klubu, dostałam fajne prezenty i masę pozytywnej energii.

Wracając do tematu ślubu – jak to było z sukienką? Kto ją wymyślił i zaprojektował?
- Sukienkę uszyła mi Justyna Łazarz z salonu Royal Plendor, jest naszym wspólnym projektem. Przyszłam do Justyny i powiedziałam, o czym marzę, ona to ubrała w rzeczywisty projekt. Jest najpiękniejsza na świecie, naprawdę jest idealna i mam poczucie, że to, co jest super w Justynie, to to, że nie forsuje na siłę swoich pomysłów, a to jest bardzo powszechne, u fryzjera czy gdzieś, gdzie ktoś ma wpływ, chce przepchnąć swoją opcję. Ona brała pod uwagę, to czego ja chcę. Sukienka jest typową suknią księżniczki, jest bardzo elegancka i moją wymarzona. Naprawdę, czuję się w niej świetnie. Dziękuję jej i pani krawcowej – Halince.

Przechodząc do zobowiązań zawodowych, po kolejnej przerwie Pani postać – Sylwia Okońska - wraca do „M jak Miłość“, a Pani na plan. Czy lubi Pani te powroty? To już któryś raz, kiedy wraca Pani do „Emki“ po przerwie.
- No tak, wróciłam po 1.5 roku i miałam poczucie, że się nic nie zmieniło i to było fantastyczne uczucie, „wróciłam do siebie“. Nie umiem powiedzieć, czy lubię te powroty. Wróciłam do czegoś, co jest mi bardzo bliskie, dobrze się tam odnajduję, jest super ekipa, fajna atmosfera.

Czym Sylwia zaskoczy tym razem? I czy wróci na dłużej?
- Tak, wracam do serialu na stałe. Ta postać kojarzy się z rewolucjami.
Sylwia wraca, bo musi coś ważnego załatwić. Spotkamy ją w momencie jej życia trudnym, ale jest dużo silniejsza, dużo przeszła i jest doświadczoną kobietą.

Czy jej powrót rzutować będzie na życie Janka? (W tej roli Jacek Lenartowicz, przyp. red.)
- Na tym idea seriali polega, żeby przeplatać ze sobą te losy, żeby tworzyć jak najciekawsze dla widza sytuacje.
Będzie wpływać na życie Janka, mam nadzieję, że jak najbardziej pozytywnie.

Przez cały czas choćby pojawiania się w „M jak Miłość“ przeszła Pani kilka znaczących metamorfoz. W której z fryzur czuła się Pani najlepiej?
- Bardzo dobrze się czułam jako blondynka, ale moje włosy nie wytrzymały tego, co było z nimi robione. Zniszczyłam włosy, fryzjer mi zniszczył za moją teoretycznie zgodą, trzeba uważać do kogo się chodzi. Znalazłam fantastycznego fryzjera – Piotrka Hulla, poleciło mi go sporo moich koleżanek – aktorek. Bardzo się bałam, bo miałam bardzo złe doświadczenia, jednak jest czarodziejem i to jaki mam kolor w nim czuję się najlepiej, jest to blond, ale bardzo naturalny, super. W tych włosach czuje się lepiej, bardziej kobieco i naturalnie.
Ania Gzyra - znana aktorka zdradza kulisy przygotowań do swojego ślubu / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Agencję aktorską Ani Gzyry
Jeśli chodzi o letnie trendy – jakie marki ubrań Pani preferuje? W czym czuje się Pani najlepiej najswobodniej?
- Lubię sukienki, bardzo. Kolorowe sukienki na lato. Przede wszystkim szukam ubrań, nie poświęcam na to dużo czasu, nie spędza mi to snu z powiek. Ostatnio miałam tak, że weszłam do sklepu i kupiłam kilka rzeczy naraz. Zwracam uwagę na trendy, ale patrzę też, żebym ja się w tym dobrze czuła, żeby to było estetyczne i mi się podobało przede wszystkim, jeśli idę na jakąś imprezę. Staram się mój strój skonsultować ze stylistką.

Jakie pasje wypełniają Pani czas wolny? Lubi Pani bardziej aktywny, czy pasywny sposób odpoczynku? Czy latem również uprawia Pani jakieś sporty?
- Zdecydowanie aktywny. Nie lubię nic nie robić, męczy mnie to, nie jest to odpoczynek. Lubię zwiedzać, nie mogę się doczekać podróży poślubnej, będzie miała duże zaplecze zwiedzania. Mój Kuba woli inną stronę wakacji, ale znajdujemy kompromis. Ja lubię nie tylko aktywność, że się biega, uprawia sport, ale też taką poszukiwania czegoś, wakacje nie są dla mnie udane, jeśli spędzę je na plaży.

Jakie ma Pani plany zawodowe od września?
- Mój serial "M jak miłość", będę też brała udział w słuchowisku dla radia o wyjątkowych kobietach XX wieku, jest jeszcze jeden projekt, który mam nadzieję wypali, ale nic nie wiem na 100 procent.
Opowiedziała też o tym, jak spędziła wieczór panieński. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Agencję aktorską Ani Gzyry
Czy czuje się Pani spełniona w zawodzie aktorki?
- Nie. Chciałabym pracować więcej. To pragnienie wielu aktorów i aktorek. Bardzo cieszę się z tego, co mam i co zrobiłam, ale jestem ambitną osobą i moim celem jest rozwijanie się i poszukiwanie nowych dróg pracy.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.