Facebook Google+ Twitter

Ania Wyszkoni i Maciej Durczak: Razem możemy przenosić góry

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-02-07 14:57

Ania Wyszkoni i Maciej Durczak - para, która wspólnie osiągnęła sukces i to w dziedzinie tak trudnej jak show-biznes...

Mówi się, sukces że najlepiej smakuje, gdy osiąga się go z partnerem. Wtedy nikt nie czuje się zazdrosny czy sfrustrowany...
Ania: - Nie chodzi o zazdrość czy frustrację. Lepiej i raźniej dąży się do celu we dwoje. Poza tym najpiękniej jest wtedy, gdy można się z kimś podzielić wszystkim, co nas w życiu spotyka. Jednak często problemy zaczynają się dopiero wtedy, gdy w nadmiarze pracy zapominamy o miłości. Nam się udało.

Macie na to własną receptę?
Ania: - Nie ma recepty na miłość, bo każdy przeżywa ją inaczej. Najważniejsze jest, by codziennie ją pielęgnować. Jestem romantyczką i lubię zaskakiwać ukochanego. Muzyka jest naszą wspólną pasją. Nie traktujemy jej w kategoriach biznesu. Praca nas łączy.

Maciej: - Nie mógłbym żyć z kimś, z kim nie miałbym wspólnych tematów zawodowych i komu obce byłyby moje pasje. Nie wyobrażam sobie, żeby moja partnerka miała zajęcie, z którym bym się nie identyfikował. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że nie wolno przenosić pracy na grunt prywatny. Wręcz przeciwnie, uważam, że wspólna pasja i praca cementują związek.

Kto dominuje w Waszym duecie?

Ania: - Nie nazwałabym tego dominacją, lubię kiedy Maciek się mną opiekuje. Jestem pewna siebie i samodzielna, ale potrzebuję u swojego boku mężczyzny, który da mi poczucie bezpieczeństwa. To jest właśnie Maciek. Uważam, że razem możemy przenosić góry i nie mam na myśli tylko sfery zawodowej.

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. A jednak za nimi biegamy. Dlaczego?
Ania: - Jest jeszcze druga część tego powiedzenia - „...tym, którzy ich nie mają”. Pieniądze są w życiu ważne. Nie najważniejsze, ale na pewno potrzebne. Niestety ludzie coraz częściej zapominają o zachowaniu życiowej równowagi. Pieniądze dla wielu stały się istotą życia, przyćmiły miłość, seks, codzienne rozmowy, zwykłe, rodzinne zajęcia. Świat zaczął pędzić i brakuje czasu na codzienne przyjemności. Z drugiej strony, brak pieniędzy i proza życia powodują często, że ludzie przestają się dogadywać, kłócą o nieważne sprawy. Mają mniejsze możliwości i perspektywy życiowe, co prawie zawsze odbija się negatywnie na uczuciach. To trochę zamknięte koło. Żeby pozwolić sobie na chwilę przyjemności, wakacje, kino, czy chociażby zakupy, musimy intensywnie pracować. Intensywnie pracując nie mamy zbyt wiele czasu na przyjemności. Stawiam na umiar.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Tak, Agnieszko. Zgadzam się z tobą. Mało jest artystek, które naprawdę coś ze sobą reprezentują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie lubię Ani Wyszkoni, ma irytującą barwę głosu, sama jest też mało wyrazistą postacią. Poza tym popieram - w polskim show- biznesie osiągnięcie sukcesu (nie mówię o spektakularnych sukcesachm, tylko o zaistnieniu, a wyszkoni do takich się zalicza) nie jest jakimś wyczynem. Zbieranie kontaktów owszem, to praca żmudna, ale nie nieosiągalna, poza tym mało wymagająca. Wciąż możemy na placach jednej ręki wyliczyć artystki, które naprawdę coś ze sobą repreznetują, a reszta... to sobie po prostu jest i za jakiś czas zapdanie w zapomnienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Grażyno, owszem- łatwo ale jak się ma super kontakty, znajomości, plecy, itp. Bardzo rzadko artyści osiągają spektakularny sukces tylko poprzez ciężką pracę. Proszę mi wierzyć. Znam ten świat od podszewki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grażyna
  • Grażyna
  • 07.02.2011 23:32

W polskim show-biznesie trudno osiągnąć sukces? To chyba jakiś głupawy żart autora, amjący podkreślić wielkość postaci...Nieudany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.