Facebook Google+ Twitter

Ania ze srebrnego ekranu

Jakkolwiek obciachowo by to nie zabrzmiało, wyznam, że od początku lubiłem słuchać Ani Dąbrowskiej. Podobała mi się barwa jej głosu, z charakterystycznym "groszkiem", a także image stylizowany na modę retro (szczególnie widoczny w klipie do piosenki "Nigdy więcej nie tańcz ze mną"). Podoba mi się także jej ostatnia płyta "Ania Movie".

Okładka płyty "Ania Movie" Anny Dąbrowskiej. / Fot. www.aniade.plJak mówi sama Ania (to infantylne zdrobnienie to jedyne, co mnie denerwuje w przypadku tej ciekawej wokalistki, tak jakby mało było na polskiej estradzie Kaś i jakby nie można było normalnie: Anna), od dawna chciała ona nagrać płytę z coverami, których lubi słuchać. I okazało się, iż w większości są to przeboje znane z dużego ekranu. W ten sposób powstał krążek zatytułowany "Ania Movie", który trafił do sklepów muzycznych 2 kwietnia 2010 roku (pierwotnie miała się ona ukazać 10 dni wcześniej, ale wada techniczna spowodowała wycofanie nakładu).

Płyta zawiera 9 utworów, w tym tak znane jak "Bang Bang" z obrazu "Kill Bill", "Everybody's Talking" z "Nocnego kowboja", "Suicide Is Painless" z filmu "M.A.S.H." Roberta Altmana, "Strawberry Fields Forever" Lennona i Mc Cartneya ("Across The Universe") czy wreszcie "Sound Of Silence" ze sławnego "Absolwenta". Ale sięga też Dąbrowska i jej współpracownicy (Kuba Galiński - produkcja i Bogdan Kondracki - mix) po piosenki z filmów w ogóle w Polsce niewyświetlanych: "Super Fly" ("Give Me Your Love"), "110th Street" ("Across 110th Street") czy "Głębokie gardło II" ("Deeper & Deeper").

Na wyróżnienie zasługuje niezwykle ciekawie zrobiona aranżacyjnie i wokalnie piosenka "Silent Sigh" z filmu "Był sobie chłopiec".

W nagraniu płyty wziął udział cały zespół, z którym Ania Dąbrowska występuje na koncertach, a który tworzą: Kasia (!) Piszek (chórki, Rhodes), Tomasz Duda (saksofon), Filip Jurczyszyn (gitara basowa), Kuba Galiński (Hammond, instrumenty klawiszowe), Dominik Trębski (trąbka), Marcin Ułanowski (perkusja). Jeśli wierzyć piosenkarce, każdy z nich ma swój udział w ostatecznym kształcie tego krążka, bo aranżacje powstawały podczas prób i są niejako wspólnym dzieckiem artystów.

Muzycznie wzbogacili "Anię Movie" zaproszeni goście, a wśród nich Zespół Smyczkowy Polskiej Orkiestry Radiowej pod dyrekcją Adama Sztaby, Manolo Albam Juarez (instrumenty klawiszowe), Wojciech Traczyk (kontrabas), Justyna Straszyńska (wiolonczela), Magdalena Ziętek (skrzypce), Bogdan Kondracki (gitara basowa), Piotr Zabrocki (syntezatory) i Kamil Karaszewski (waltornia).

Wiem,wiem, wymienianie ciągu nazwisk w recenzji może świadczyć o nieudolności autora, ja jednak chcę oddać sprawiedliwość wszystkim twórcom, bo dzięki nim płyta Anny Dąbrowskiej nabiera szerokiego brzmienia, szalenie różnorodnego pod względem instrumentalnym. Słucha się jej z ogromną przyjemnością, nabierając dystansu do otaczającej rzeczywistości, która - jak wiadomo - często skrzeczy.

Wydawnictwo Sony BMG zawiera także bonus w postaci wybranych wcześniejszych piosenek z repertuaru Ani Dąbrowskiej (m.in. "Lalolot", "Johnny and Mary") oraz teledyski "Nigdy nie mów nigdy" i "Smutek mam we krwi".

Polecam "filmową" płytę Ani Dąbrowskiej - relaks zapewniony, a i doznania muzyczne nietuzinkowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Szukam czegoś do samochodu, a po tym artykule pewnie się skuszę na Anię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja jej nie lubię. ale bang bang to przerobiła na cud! super. jesli reszta też taka dobra, to moze sie skuszę....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja Ani dopinguję od czasów Idola.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapewne kupię.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Sprawdzę te doznania :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten obciach może być naprawdę ciekawy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja też się przyznam, może obciachowo, że sama bym płyty chętnie posłuchała. ;) /5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.