Facebook Google+ Twitter

Anielska Lanckorona w wierszach Jarosława Szczęsnego Binkowskiego

Wiersze Binkowskiego przedstawiają pejzaż jak na malarskiej sztaludze. Autor stara się stosować dość wierne i pocztówkowe opisy miejsc i wnętrz. Zapisuje scenki prowincjonalne, podania oraz fakty historyczne.

 / Fot. fr. plakatuW Domu Kultury Podgórze w Krakowie odbył się wieczór Jarosława Szczęsnego Binkowkiego – poety związanego z Lanckoroną. Poeta przedstawił na nim utwory z tomu „Lanckorona Anielska”.
Tomik Lanckorona Anielska jest formą opowieści, baśniowej narracji i stanowi swego rodzaju furtkę do wieczności, do wymiaru ponadrzeczywistego. Istotą rozważań Jarosława Szczęsnego Binkowskiego jest nie tylko symboliczny, lanckoroński anioł i jego cechy, ale przede wszystkim przyroda, cisza przyrody i sielskość okolicy Lanckorony. Specyfika tego miejsca zawiera się głównie w sztuce ludowej i architekturze, w elementach tak charakterystycznych dla można powiedzieć prowincjonalnych oaz spokoju. W wierszach przewijają się dwory, świątki, krzyże. Unosi się zapach kwiecia i śpiew ptaków. Wiele miejsca poeta poświęca czasowi, –lecz nie jest to rozważanie o jego istocie czy przemijaniu, ale jest to zmaganie się z „zaginaniem krzywej czasu”, próba ujarzmienia go w aspekcie miasteczka, gdzie prócz ludzi egzystują także duchy. Poezja Binkowskiego to fortel by wytworzyć nowy zakamarek czasu, w którym można się ukryć przed nieuniknionym jego upływem. Autor chce zrobić to poprzez zapis mistycyzmu wynikającego ze sztuki naiwnej… ale te anioły czy świątki to nie tylko pamiątki czy ciekawostki.
To figuralny zapis całej gamy wrażeń, które towarzyszą – zarówno mieszkańcom jak i odwiedzającym – podczas obcowania z ich tajemniczym istnieniem. Można powiedzieć, że zaopatrzenie się w anioła - pamiątkę już mówi samo za siebie, – czym jest anielskość Lanckorony. Na pewno jest nią – zawarta w wierszach Jarosława Szczęsnego Binkowskiego – eteryczność, przenikliwość i dyskrecja anielskich spojrzeń, które towarzysza i czuwają nad miastem. Jest nią także artystyczna atmosfera wyznaczająca rytm funkcjonowania miasteczka, bardzo na pozór leniwy, choć ludyczny – są tu knajpki, procesje, uroczystości czy popularne szlaki turystyczne. W utworach obserwujemy mnóstwo światła – od słońca otulającego ogrody po blask boskich pierwiastków w kapliczkach czy miejscach sakralnych. Przedstawienia przyrody lanckorońskiej ziemi to obfitość – owadów, kwiatów, smaków, owoców, a także nawiązanie do przedsmaku gór – ich aury i środowiska naturalnego.
Rytm życia Lanckorony wyznacza – jak to tradycyjnie bywało – cykliczność pór roku, wędrówka szlakiem ich atrybutów.
Służy mu także wielość kolorów, które malowniczo przedstawia autor. W wierszach tych jest mnóstwo odcieni chabru, lawendy, agatów, bieli… Jest to na pewno poezja opisowa, przedstawiająca pejzaż jak na malarskiej sztaludze.
Cafe Arka / Fot. wikipedia - praca własna - Marekd sAutor stara się stosować dość wierne i pocztówkowe opisy miejsc i wnętrz. Zapisuje scenki prowincjonalne, podania oraz fakty historyczne. Tomik, zatem stanowi ciekawe zapis genius loci lanckorońskiej ziemi.

Oprawa muzyczna wieczoru - Ilona Bylica i Robert Bylica

JAROSŁAW SZCZĘSNY BINKOWSKI - ur. 1966 roku w Łodzi. W 2003 roku debiutuje tomikiem "Radharani i inne" w Jamie Michalika. Publikował m.in. w almanachach Związku Literatów Polskich (2003 i 2004). Ma na koncie 10 tomików. Jego wiersze drukował Józef Baran w Wierszowisku. Obecnie mieszka w pobliżu Lanckorony i udziela się tam artystycznie oraz współpracuje z Kurierem Lanckorońskim i Wiadomościami Kalwaryjskimi, a także Biuletynem Ormiańskiego Towarzystwa Kulturalnego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.