Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7540 miejsce

Anioły czy demony? O książce "Traktat o Aniołach"

Na to pytanie z pewnością pomoże dać nam odpowiedź nowość wydawnicza o intrygującej nazwie "Traktat o Aniołach".

 / Fot. Okładka książki Andrzeja KiliszewskiegoPisarz oraz teolog Andrzej Kiliszewski po latach duchowych doświadczeń zdecydował się podzielić swoją wiedzą na temat niebiańskich istot, pisząc kompendium wiedzy anielskiej.

Powyższa książka przedstawia nie tylko biblijne oblicze aniołów, ale również zbiór własnych przeżyć z nimi związanych.

Gorąco polecam nie tylko katolikom, ale głównie tym, którzy czasami szukają odpowiedzi na dręczące nas pytania natury duchowej. Bo każdy z nas ma swojego Anioła Stróża.



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.


Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

czytelnik Michał Roszuk
  • czytelnik Michał Roszuk
  • 23.09.2012 19:17

Nie zgadzam się z fałszywymi wpisami pseudo-czytelnika, ponieważ po pierwsze w książce jest podana bibliografia, po drugie są podane przypisy, po trzecie jeżeli coś komuś zarzuca się - to proszę wskazać nr strony, nr zdania i link w Wikipedii (PS: pisząc opracowanie naukowo-publicystyczne - zawsze korzysta się z istniejących źródeł i podaj się bibliografie). Widocznie ktoś nie czytał książki i nie zna się na pisaniu książek...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aba
  • Aba
  • 22.09.2012 08:21

Kiliszewski to zdeklarowany gej, znam go osobiscie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Qki
  • Qki
  • 21.07.2012 11:08

od 7 lat prowadzi własna kancelarie prawną? tzn że miał 24 lata jak zaczął? no to nie dziwie się że ludzie są oburzeni że jest oszustem itd. 24 lata ma się po skończeniu studiów. Otworzyć profesjonalnej kancelarii nie można bez odbycia aplikacji która trwa 3 lata i zdania egzaminu, czyli teoretycznie z ukończeniem 27 lat. Otworzyć to on może sobie biuro o nazwie kancelaria wprowadzając klientów w błąd że jest się profesjonalnym prawnikiem. Ale że nie posługuje się tytułem adwokat bądź radca prawny to jest wszystko ok. Bez odbycia aplikacji ma prawo nie znać prawa, źle formułować pisma itd.

Polecam chodzenie do "kancelarii adwokackich" a nie "kancelarii prawnych". prawnik to jeszcze nie adwokat.

Komentarz został ukrytyrozwiń
przypadkiem
  • przypadkiem
  • 01.07.2012 21:05

Niejaka Kasiu, która podajesz się za jego "dziewczynę" twierdzą że nie jest gejem :) http://i50.tinypic.com/nvtmpd.png
Polecam wszystkim którzy chcą się dowiedzieć choć grama prawdy na temat tego człowieka.

PS. Osoba z którą rozmawiał nie ma jeszcze ukończone 15 lat ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
xxx
  • xxx
  • 25.03.2012 18:25

prokuratura warszawa-wola ul.ciolka zbiera materialy na niezgodna z prawem dzialalnosc kiliszewskiego. ludzie, czytajcie co kiliszewski daje wam do podpisania. nie podpisujcie czystych kartek, na ktorych pozniaj wpisuje co chce i w ten sposob oszukuje ludzi

Komentarz został ukrytyrozwiń
aaa
  • aaa
  • 16.03.2012 15:23

Właśnie prokuratura wszczeła dochodzenie w sprawie oszustwa KK z art. 286

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek
  • Jacek
  • 16.03.2012 09:18

Pracowałem z A. K. przez niecały miesiąc . Potwierdzam, że wiele jego działań nie jest zgodna z obowiązującym prawem, a już jestem pewny, że książka ta nie jest jego autorstwa, tzn. polegała na kopiuj, wklej. Zresztą, jak można być specjalistą od wszystkiego? Wspólczuje tym klientom, ktorzy do niego trafiają. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jan auguscik
  • jan auguscik
  • 12.03.2012 16:20

kiliszwski oszukuje a potem straszy sadem za "nękanie kancelarii"

Komentarz został ukrytyrozwiń
jan auguscik
  • jan auguscik
  • 12.03.2012 16:17

kiliszewski andrzej prawnik jest oszustem r

Komentarz został ukrytyrozwiń
Daria SSS
  • Daria SSS
  • 20.02.2012 23:56

Niestety książka jest słaba - pod kątem wyglądu i języka, chyba nikt nie zrobił mu składu ani korekty językowej, bo aż roi się od błędów i zbędnych spacji.
Przecież to wstyd oddawać czytelnikom książkę w takiej formie.
Nawet ryciny (nieobrobione) zdradzają, że są to niestety chamsko wklejone skany (przypatrzcie się kreskom, to skany).
Niestety, dopatrzyłam się także kilkunastu fragmentów skopiowanych - słowo w słowo - z Wikipedii.
Pisarz winien mieć odrobinę przyzwoitości i nie kopiować bezczelnie w ten sposób.

Moim zdaniem, jeśli Panu Andrzejowi zależy na pisaniu, powinien o wiele staranniej podejść do kwestii samego pisania i pomyślenia o stosownym przygotowaniu edytorskim. Powiem wprost - ludzie będą odbierać to jako przejaw ignorancji językowej, a co gorsza - stwierdzą, że pisarz ma parcie na szkło i na siłę próbuje się pokazać. Zresztą nie będą pisarza pisarzem nazywać.
Powodzenia dla pana Andrzeja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij