Facebook Google+ Twitter

"Anioły i demony" okrojone na prośbę duchownych

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2009-05-29 10:48

W Indiach, na prośbę biskupów, z filmu Rona Howarda "Anioły i demony" wycięto gorszące sceny i wprowadzono ograniczenia wiekowe w dostępie do obrazu.

Kadr z filmu / Fot. PAPDziałania Konferencji katolickich biskupów w Indiach przyczyniły się do tego, że film "Anioły i demony" Rona Howarda, będzie wyświetlany na ekranach tamtejszych kin bez niektórych scen. Biskupi uznali niektóre ze scen za szokujące i szkalujące wiarę chrześcijańską. W liście skierowanym do Centralnej Agencji Certyfikacji Filmów duchowni napisali: „Film stara się oszkalować chrześcijan i ich wiarę, zmieniając fakty według własnego upodobania”.

Biskupi nie domagają się jednak całkowitego zakazu emisji filmu. Ekspert medialny, John Edappillii uważa, że ów zabieg przydałby filmowi większego rozgłosu, co byłoby dla niego dodatkową reklamą. Centralna Agencja Certyfikacji Filmów odpowiadając na prośbę biskupów zorganizowała specjalny pokaz filmu dla przedstawicieli Konferencji. W jej rezultacie postanowiono ograniczyć dostęp do filmu pod względem wieku, jak również wyciąć gorszące sceny, a do podpisów dodać słowa: „Przed Państwem owoc wymysłów”.

Premiera filmu miała miejsce 15 maja.

A jakie zdanie na ten temat mają polscy księża? Ksiądz Waldemar z kościoła Ojca Pio w Warszawie, potwierdził zasadność działań indyjskich biskupów, dodając: - Rzeczywiście, całkowity zakaz emisji filmu sprawiłby, że film stałby się jeszcze bardziej popularny.

Źródło: www.chrzescijanin24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Właśnie przed chwilą wróciłam z kina, bo byłam na tym filmie. Bez względu na to, ile w tym prawdy (pewnie niewiele), nie wydaje mi się, żeby ten film obrażał uczucia wielu ludzi. Kościół ma wady, bo i ma je każdy człowiek. To prawda. I ta kwestia jest bardzo cenna i w dobrym świetle pokazuje Kościół. A to, że kościół katolicki został wymieszany z fikcją - tak samo z fikcją została wymieszana legenda o Samurajach i wiele innych grup społecznych. Kto mógłby się czuć urażony różnymi filmami? Ludzie z marginesu, ze slumsów w USA. Ale w przypadku filmu "Anioły i Demony" nie doszukałam się jakichś drastycznych scen, ani też takich, które mogłyby kogoś urazić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kościół katolicki jest bardzo atrakcyjnym tematem filmowym. Taka na przykład inkwizycja...>>
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapytałeś, więc odpowiedziałam...
Nie o to przecież chodzi, żeby odstawiać na półkę te filmy, ale o samo zwrócenie uwagi, że takie treści obrażają uczucia wielu ludzi, itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.05.2009 22:46

Idąc Twoim tropem myślenia, trzeba by zlikwidować, lub odstawić na półkę wiele filmów. Od Indiany Jonesa i Poszukiwaczy Zaginonej Arki pod Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia. Taki ekstremizm jest o wiele groźniejszy niż błahe filmy nastawione na zarabianie kasy.

Mogłaś w tekście (tak dla równowagi) umieścić opinię krytyków watykańskich, ktorzy uznali film Howarda za "nieszkodliwą rozrywkę"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na pierwsze pytanie Ci nie odpowiem, bo nie wiem, jakie sceny biskupom się nie podobały. A jeśli chodzi o mnie... konkretne sceny? Raczej całość uważam, że jest nie na miejscu. Nie podoba mi się wmieszanie Kościoła katolickiego w fabułę filmu, czy też książki... To takie szukanie sensacji na siłę albo doszukiwanie się prawdy tam, gdzie jej nie ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.05.2009 18:29

No ale konkretnie. Jakie sceny nie spodobały się biskupom? A jakie sceny ty Ewo uznajesz, w tym filmie, za przekraczające granice.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.05.2009 16:33

Mimo wszysto granice są przekraczane (np. "Antychryst") ale stanęło na krytyce filmu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To oczywiście nie jest film dokumentalny. Ale czy to oznacza, że można powiedzieć: wszelkie prawa dozwolone? Manipulowanie rzeczami/treściami, które dla wielu ludzi są ważne albo wręcz bardzo ważne,jest czymś właściwym? Mnie wydaje się, że są pewne granice, których się nie powinno przekraczać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.05.2009 13:20

Nie wiem jaki jest film, bo jeszcze nie ogladałam. Zastanawiam się też czy do końca jest to film dokumentalny, żeby mógł opierać się na prawdzie i prawdziwych faktach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No dobrze, jeśli kogoś ten film nie bulwersuje, niech ogląda... Ale wydaje mi się, że należy głośno powiedzieć, jakie treści wnosi ten film i ile jest w nim nieprawdy. W tym względzie popieram ingerencję biskupów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.