Pozycja materiału w rankingach:
O leżącej na grobie Marleny Dietrich kartce, z tekstem "Angels don't die", dowiedziałam się z książki Angeliki Kuźniak. Do jej przeczytania zainspirował mnie spektakl o tej legendarnej artystce, w niesamowitym wykonaniu Anny Skubik.
Po raz pierwszy obejrzałam przedstawienie Teatru Wiczy z Torunia, Złamane paznokcie. Rzecz o Marlenie Dietrich, w reżyserii Romualda Wiczy-Pokojskiego i wykonaniu młodej aktorki Anny Skubik, w listopadzie ubiegłego roku. Akcja przedstawienia skupia się na dialogu dwóch kobiet podróżujących pociągiem z Warszawy do Berlina, miasta, w którym urodziła się Marlena Dietrich i które na wiele lat opuściła. Schorowanej, w podeszłym wieku artystce towarzyszy Gloria, jej wielbicielka, opiekunka i pielęgniarka.
Minęło pół roku. Jakże odmienioną zobaczyłam Marlenę. Z mniej wyzywającym makijażem, z ładniej ułożoną fryzurą. Ale też jakby jeszcze bardziej dominującą i despotyczną, niż poprzednio. Uwaga Glorii skupiona była wyłącznie na zaspokajaniu potrzeb i zachcianek swojej pani. Na poprawianiu jej samopoczucia masażami, zastrzykami z "czerwonego mleka" - mikstury z komórek mózgowych, kostnych i wątroby owcy oraz odtwarzaniem płyt z występów nagrodzonych hucznymi oklaskami. Czy to inna wersja?Zobacz także:
Artykuły
(56)
Galerie
(74)
Średnia ocen
(4.65)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Udzielam się: SUBIEKTYWNIE - http://fotoreporter24.pl LOKALNIE - http://www.mmwroclaw.pl/user/YanBi/1823 GLOBALNIE - http://www.panoramio.com//user/1156852 Lubię obserwować świat i rejestrować w słowie i obrazie ulotne wrażenia.... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Szelbracikowski 12.07.2010 17:12
Bardzo ambitnie i obszernie napisany artykuł '5. Niemcy są krajem, który niestety wciąż kuleje - jeśli idzie o korzenie własnej demokracji! Dlatego Marlene Dietrich może byó tutaj w Niemczech wciąż mało akceptowana, o wiele za mało jeśli idzie o Jej zasługi dla pokojowych Niemiec - Jej "Matki" & ojczyzny! I Love Marlene ; )) Pozdrawiam
Joanna Kato 17.06.2010 09:04
Ja ją pamiętam zimną, wyniosłą i niedostępną....i nie bardzo ją lubiłam, co oczywiście odbiło sie również na moim odbiorze jej filmów.
Janina Bieleńko 17.06.2010 08:57
Joanno i ze mną tak było. Pamiętałam tylko postać filmową Marleny (jako żem kinomaniak od dziecka), jej surową twarz, jakby wypraną z emocji. W tym przedstawieniu padło zdanie "Bycie gwiazdą, to czekanie na szaleńca" - to Gloria obawiała się, że jakiś szalony fan zastrzeli aktorkę w trakcie przedstawienia. Te zdanie zainspirowało mnie do poznania Jej życiorysu, pełnego także skandali i dwuznacznych związków. Ale nie ta strona Jej życia mnie ciekawiła.
Joanna Kato 16.06.2010 20:07
Dla mnie zupełnie obcy temat ale tym bardziej ciekawy, cieszę się że mogę się tu podszkolić. Jakoś nie wgłębiałam się w jej życie , wystarczyły mi powierzchowne wiadomości ale chyba zmieniłam zdanie...dzięki Tobie.
Janina Bieleńko 09.06.2010 22:28
Izo, ja czekałam pół roku, ale zdarzają się szczęśliwe przypadki :)
Pani Ewo , dziekuję za wskazanie artykułu. Przymierzałam się do napisania oddzielnie o książce, ale zrobię to na innym portalu.
Początkowo miałam tytuł roboczy Trzy kobiety - trzy perfekcjonistki. Bo to jest to, co w szczególny sposób łączy aktorkę Marlenę Dietrich, aktorkę Annę Skubik i autorkę książki Angelikę Kuźniak - inteligencja, rzetelność, perfekcjonizm. Ale, jak można było przypuszczać, Marlena zdominowała wszystko. Jak w życiu ...
Ewa Krzysiak 09.06.2010 19:47
5*. To musiał być ciekawy spektakl. Książkę czytałam link i polecam, bo warto dowiedzieć się o tej artystce więcej.
Isabella Degen 09.06.2010 18:10
Interesujący materiał, świetnie napisany dla wszystkich którzy uwielbiają Marlenę Dietrich. Czyta się z przyjemnością. Jaka szkoda, że nie mogłam zobaczyć tej sztuki teatralnej, lecz dzięki Janinie poczułam nastrój tego spektaklu.
Miły "przerywnik" w serwisie W24 gdzie królują tematy związane z polską rzeczywistością; powodzią i polityką.
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +528)