Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

130418 miejsce

Anioły nie zawsze grają fair

Twa wojna pomiędzy zastępami anielskimi, a pogańskimi bożkami. Bóg opuścił wszechświat tysiące lat temu, a kartą przetargową w bitwie o dusze ludzi jest patron zdrajców - Loki. "Kłamca" Jakuba Ćwieka to doskonały kandydat na książkę roku.

 / Fot. OkładkaPo rewelacyjnym "Gotuj z papieżem", kusiło mnie zapoznać się z resztą dorobku pisarskiego Jakuba Ćwieka. Pomimo, na pozór banalnej historii, za "Kłamcę" zabrałem się z optymizmem. Skończyłem go z uśmiechem zachwytu.

Loki to adoptowany syn Odyna, władcy Walhalli. Blondyn o nordyckich rysach twarzy jest również patronem oszustów i zdrajców, a za dobrą cenę postanawia zdradzić swojego ojca i przystąpić do zastępów archaniołów. Postać Lokiego jest bardzo złożona, trudno stwierdzić jednoznacznie czy to, co robi służy korzyściom, których jeszcze nie znamy, czy robi to z czystej chęci zysku. Istnieje nadzieja, że wyjaśnią to kolejne dwa tomy powieści.

Historia Lokiego to dobry materiał na scenariusz filmowy. Mamy tu zarówno świetny wątek uczucia kłamcy do Sygin, jego jedynej miłości, bardzo modny ostatnio motyw konfliktu pomiędzy bóstwami, oraz doskonałe opisy miejsc i wybitną scenę bitewną. Oblężenie Walhalli, bo o niej tu mowa, ustawia się w czołówce mojego prywatnego zestawienia walk napisanych z największym rozmachem. Tysiące aniołów szturmujące niezdobytą twierdzę, której wejścia broni Thor, swoim potężnym młotem stanowiąc zaporę nie do przejścia, to widok godny ekranizacji. Tak jak egzorcyzmy archanioła Michała nad jednym z demonów, parę rozdziałów później. I choćby dla takich scen, warto kupić "Kłamcę".

Jakub Ćwiek i jego lekkie pióro

Rzadko spotyka się autora, który z taką prostotą, a zarazem tak wnikliwie opowiada historie nadnaturalne, jakby były chlebem powszednim. Dużo tu również humoru, czasem wysublimowanego, czasem czarnego niczym najdalsze kręgi piekielne. Każdy rozdział jest oddzielną opowieścią, które chociaż pod koniec łączą się w całość, napisane są czasem bardzo różnymi stylami. Stricte amerykański rozdział o porachunkach szeryfa z jedną z obywatelek kontrastuje wyraźnie ze swojską atmosferą Świat Bożego Narodzenia na jednym z polskich blokowisk. Przykładów takich możemy mnożyć bez liku.

Pierwszy tom "Kłamcy" to powieść barwna, pełna nagłych zwrotów akcji i nieustannej akcji. Jakub Ćwiek z prawdziwym smakiem połączył strzelaniny w środku zatłoczonych miast z eksterminacją demonów przez archaniołów i wojną pomiędzy bóstwami. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na tom drugi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czy czytałeś Łukaszu "Amerykańskich Bógów" Gaimana?
http://ksiazki.wp.pl/bid,21542,eid,22593,tytul,Amerykanscy-bogowie,ksiazka.html
Niestety opisana przez Ciebie historia coś mi za bardzo koajrzy się z tą książka...:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.