Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38471 miejsce

"Anioły są takie ciche, zwłaszcza te w Bieszczadach..."

Ciche, ale nie podczas Festiwalu Sztuk Różnych "Bieszczadzkie Anioły", który właśnie rozpoczął się w Cisnej. Do 16 sierpnia będzie można na nim usłyszeć m.in.: Roberta Kasprzyckiego, Stanisława Soykę i zespół Bisquit. Ale to nie wszystko...

Już po raz 9. wśród bieszczadzkich połonin odbywa się festiwal Sztuk Różnych "Bieszczadzkie Anioły", który z roku na rok przyciąga coraz większe rzesze odbiorców. Nie ma się co dziwić, bowiem klimat tamtych miejsc (kto był choć raz w Bieszczadach, ten wie jak on smakuje), i wspaniała formuła festiwalowa, tak odmienna od tych, które znamy choćby z telewizji sprawiają, że pozostaje on na długo w pamięci uczestników.

Na początek trochę historii...

Pierwszy Festiwal Sztuk Różnych „Bieszczadzkie Anioły” odbył się osiem lat temu. Zorganizowany został przez grupę osób z różnych stron Polski, którą od lat łączyło zamiłowanie do Bieszczad. Inicjatorem pomysłu był między innymi Krzysztof Myszkowski z zespołem Stare Dobre Małżeństwo. Artyści zarazili swoim entuzjazmem innych, czego efektem było powstanie Stowarzyszenia Miłośników Bieszczad, które aktualnie nosi nazwę "Moje Bieszczady". W skład Stowarzyszenia wchodzą osoby z całej Polski, którym bliskie są poezja, muzyka i góry. Kolejne festiwale gromadziły coraz więcej widzów i wykonawców. Ogółem, co roku przyjeżdża tutaj około 10 tysięcy osób.

Dla każdego coś miłego

Liczne koncerty gwiazd, Turniej Poetycki „Bieszczadzkie Dusioły”, Konkurs Piosenki Bieszczadzkiej, Targi Rękodzieła Artystycznego, konkurs na „Plakat z Aniołem” czy wystawy artystyczne, to tylko niektóre z atrakcji przygotowanych przez organizatorów, którzy co roku dbają o rozszerzanie programu o nowe elementy i epizody. W tym roku, nowościami są: spektakl Formacji Tańca Ognia i prowadzone przez nią warsztaty, warsztaty plastyczne dla dzieci, nocny maraton filmowy oraz niezwykłe poznawanie świata podczas spotkania z podróżnikiem, Krzysztofem Wielickim. Organizatorzy zachęcają również do skorzystania z możliwości przejażdżki słynną „Bieszczadzką Ciuchcią”, gwarantującą ciekawą i niecodzienną podróż po Bieszczadach. Absolutnym novum festiwalowym jest też fakt, że podczas 9. Bieszczadzkich Aniołów, scena plenerowa Festiwalu zabłyśnie na dwa, a nie na jeden dzień, jak to było do tej pory. A swój przyjazd zapowiedzieli między innymi: Stanisław Soyka, Robert Kasprzycki, Zespół Carrantouhill, Bisquit, Wolna Grupa Bukowina, Bez Jacka. Muzyka, jaką można usłyszeć podczas imprezy to przede wszystkim piosenka poetycka, piosenka studencka, piosenka turystyczna, muzyka folk i wszelka twórczość autorska prezentowana przez twórców w różnej formie, zwykle w konwencji tzw. akustycznej (akompaniament gitary, skrzypiec itp.). Festiwal otwarty jest również na inne formy muzyczne (chór młodzieżowy, kabaret, akompaniament instrumentów klawiszowych, elektrycznych czy dętych).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

wszystko było by ok gdyby nie jeden "mały" szczegół. Głowny założyciel i twórca Bieszczadzkich Aniołów Krzysztof Myszkowski wraz z SDM em zakończył zabawę ze SWOIM festiwalem rok temu. Dlatego kontynuowanie tego samego festiwalu w tym roku pod tym samym szyldem (2009) jest moncym nadużyciem organizatorów, jeżeli nie oszustwem. Dlatego uczestnictwo w aniołach w tym roku - jako fan twórczości SDMu i głos sumienia narodu oddanego szczeremu przekazowi sztuki- uważam za ZDRADĘ i policzek wymierzony kreatywności Myszkowskiego i jego świty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jeden z moich ulubionych kawałków : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.