Facebook Google+ Twitter

Anioły śpiewają gospel – II Festiwal Anielski w Krakowie

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-11-19 09:16

Kraków wierzy w anioły. Ma ich w sumie 750 milionów. Tych strąconych, przeklętych, świętych, boskich, bladych i choleryków. Jedne niczym boginie piękna, inne pełne zadumy i smutku. Opowiemy wam o nich.

fot. Gazeta KrakowskaKraków się podzielił. Po jednej stronie tacy jak prof. Aleksander Krawczuk, który daje swoją głowę, że anioły to mężczyźni, po drugiej tacy jak Jerzy Bożyk, co pokroić się na paseczki, byle nie odbierać aniołom ich kobiecego uroku.
– I bądź tu mądry – śmieje się Zygmunt Konieczny, który trochę ze strachu godzi podzielonych, twierdząc, że mimo gramatycznej formy dającej wyższość płci brzydszej, są w Krakowie przecież anielice. I basta.

Kobieta czy mężczyzna?

Na aniołach najlepiej znają się angelolodzy. Potrafią je podzielić, umiejscowić w czasie, w świętych księgach i umysłach ludzkich. Herbert Oleschko jest angelologiem i literatem. Prócz naukowych tez, zna na pamięć mnóstwo apokryfów i anielskich baśni. Doskonale wie, że aniołowie nie mają płci, ale wie także jak rozmaicie ludzie przedstawiają te duchy. Bo wiecie, bywało, że aniołowie nosili brody, byli osiłkami, a nawet walczącymi gladiatorami z czerwonymi rękami.
– Anioł z brodą? Nigdy w życiu! – oburza się na serio Jerzy Bożyk. – Ja to myślę tak: anioły to przepiękne kobiety, blond piękności z niebieskimi oczami. I koniecznie muszą śpiewać, taki na przykład gospel.
Jurek Bożyk zna takie anioły. Przechadzają się często po Krakowie. Nie brakuje ich także w kościołach. Tu jednak anioły wpisują się ściśle w wyobrażenia epoki. Gotyckie przypominają hermafrodytów: mają delikatne, blade twarze, długie suknie i długie włosy. Barokowe przypominają dorodne kobiety, albo dobrze odżywione dzieci.

Zawsze jednak mają skrzydła.

– Najczęściej wyglądają tak jak Nike, starożytna bogini zwycięstwa: w długiej koszuli sięgającej ziemi i oczywiście otulona skrzydłami – dodaje prof. Krawczuk.
Symbole anielskie przenikają się i mieszają w głowie zwykłym ludziom. Dlatego też prof. Krawczuk ucina dyskusję o kobiecych i męskich aniołach: oczywiście, że są rodzaju męskiego.
– Kobiety to i owszem, bywają opiekuńcze, ale niekoniecznie i nie zawsze anielskie – dowodzi.
Najwięcej w kłótniach i sporach mają do powiedzenia zwykle dzieci.
– Ich wyobrażenia na temat aniołów są bardzo ludzkie. Dlatego często wydaje im się, że anioł ubiera dżinsy, czy też wygląda jak ich rówieśnik – opowiada s. Antonina, dyrektorka Przedszkola im. Aniołów Stróżów. S. Antonina mówi im, że aniołowie nie mają płci. Ale dzieci i tak wiedzą swoje.

Święte czy przeklęte?

Trudno znaleźć w Krakowie kogoś, kto by nie wierzył w anioły.
– Bo jak tak bez nich żyć? – zastanawia się Biała Dama. – Anioły pozwalają nam nie tylko uwierzyć w ten lepszy świat, ale i poczuć się tak jakby ktoś bezustannie nad nami czuwał.

Biała Dama mówi, że są też ludzie anioły, choć sama coraz rzadziej takich spotyka. Bo Biała Dama wierzy w dobre anioły, które potrafią pomóc, przytulić i otrzeć łzy.
Tak naprawdę są i anioły, które ani myślą pochylać się nad grzesznikami, a gdy trzeba, potrafią ostro kogoś ukarać. Nie na darmo przecież w języku potocznym mówi się o białych i czarnych aniołach.

– Przecież wiadomo, że są i gniewne anioły. Wystarczy przyjrzeć się, jak archanioł Michał wojował mieczem. A i w życiu nie trzeba daleko szukać. Przydarzają się nam i te delikatne, efemeryczne duchy jak Anna Szałapak, zwana białym aniołem, jak i te dynamiczne, gniewne jak Ewa Demarczyk – porównuje Zygmunt Konieczny.
Każdy z tych krakowskich aniołów śpiewa innym głosem i ma inny temperament.

Którego woli Zygmunt Konieczny?

– I jeden, i drugi może urzekać. Najważniejsza jest różnorodność – odpowiada.
Co na to same anioły? Anna Szałapak pamięta, że jak pierwszy raz usłyszała o sobie anioł, nie była zadowolona.
– Ja, człowiek z krwi, kości i anioł? Z moimi ziemskimi cechami? Nie wydawało mi się to stosowne, wręcz przesadzone. Dziś podchodzę do tego inaczej. Wiem, że jak śpiewam, wstępuje we mnie duch nieziemski. I nie jest to moją zasługą, zapewniam – śmieje się. W sprawach płci aniołów, Anna Szałapak ma też swoje zdanie: aniołowie to bezpłciowce.

Miasto pod dobrym aniołem

W mieście mówią, że gdyby nie było tu aniołów, należałoby je szybko wymyślić. Ale skoro już wszyscy są przekonani, że Kraków aniołami stoi i to głównie tymi dobrymi, nic stwarzać nie trzeba. Tym bardziej że aniołów u nas zatrzęsienie. Wiemy o tym, bo są tacy mądrzy, którzy je policzyli. Twierdzą, że w Krakowie jest ok. 750 milionów aniołów. Skalkulowali je kierując się wskazówkami św. Ambrożego. Święty twierdził, że na jednego człowieka przypada aż 99 duchów niebieskich. Tak więc ludzie: uważajcie na anioły!


W Krakowie trwa II Festiwal Anielski

To, że Kraków jest miastem aniołów zrozumiała już dawno temu Katarzyna Korba. Chciała jednak, by niebiańskie duchy nie snuły się po ulicach, kawiarniach czy pubach – a znalazły dla siebie godne miejsce. Tak się uparła, że się udało. Festiwal Anielski odbywa się już drugi raz, udowadniając wszystkim, że za przysłowiowe „Bóg zapłać“ i uśmiech można stworzyć bardzo, bardzo dużo. Jeśli tylko chcecie posłuchać najpiękniejszych anielskich pieśni i opowieści – szukajcie aniołów nad Krakowem od soboty do poniedziałku. Bardzo ważnym etapem festiwalu będzie grudniowe spotkanie na pl. Wolnica. 16 grudnia, w sobotę, scena koncertowa zostanie oddana osobom niepełnosprawnym, którym szczególnie w życiu towarzyszą anioły. Przez cały dzień podopieczni ośrodków terapii zajęciowej będą prezentować i sprzedawać swoje prace, będą także występować na scenie.

Program II Festiwalu Anielskiego:

19 listopada – niedziela
godz. 16, bożnica Poppera
• cykl wykładów o aniołach: „Anioły w chrześcijaństwie“ – o. Augustyn Pelanowski OSPPE, „Anioły w literaturze“ – Herbert Oleschko, autor książek i opracowań o aniołach, „Anioł we współczesnym dramacie polskim“ – Kinga Anna Gajda, teatrolog
godz. 18.30, kościół Bonifratrów pw. Świętej Trójcy, ul. Krakowska 48
msza św.
• koncert kwintetu smyczkowego „Serenada” pod dyr. Antoniego Markowskiego

20 listopada, poniedziałek
godz. 17, kino Wrzos, ul. Zamoyskiego 52
• występ chóru „Cantabile”, pod dyr. Marii Szczepaniak
• pokaz filmów „Niebo nad Berlinem”, „Krocząc drogami aniołów”
• otwarcie wystawy exlibrisu – Krzysztof Kmieć i goście

16 grudnia, sobota
godz. 11-19.45, pl. Wolnica
• koncerty zespołów, konkursy, korowód anielski, kiermasz
godz. 19, kościół na Skałce • msza św.
19. 45, pl. Wolnica
• koncert finałowy


Rozmawiamy z Katarzyną Korbą, organizatorką Festiwalu Anielskiego

Spotkała Pani kiedyś anioła?
– Objawionego nie. Nawet bym nie śmiała o tym pomyśleć. Spotkałam jednak anioła w inny sposób: doświadczyłam jego obecności przez dobrych ludzi, którzy pomagają mi na co dzień, a szczególnie w sytuacjach trudnych. Są też momenty, kiedy najwyraźniej siły wyższe przychodzą mi z pomocą. Mówiąc o aniołach i spotkaniach z nimi trzeba pamiętać, że anioł to nie jest natura, anioł to funkcja.

Jakie zatem funkcje nasz anioł powinien pełnić?
– Opiekuńcze. Powinien także być dobry, wyrozumiały i kochać nas mimo naszych ułomności. Jak się uwierzy w takiego anioła, naprawdę wiele można zdziałać i lżej się robi w życiu.

Dużo ludzi wierzy w anioły ?
– Jeśli nawet nie wierzą, to nic nie szkodzi, anioły wierzą w nas.

Są na świecie ludzie-anioły?
– Oczywiście. Są ludzie, którzy potrafią z niebywałą miłością i radością dawać siebie innym. To są właśnie takie anielskie dusze. I naprawdę jest takich dusz bardzo wiele. Nie ma człowieka, który byłby całkowicie zły. Czasem sytuacja rodzinna, życiowa sprawia, że stajemy się ułomni, ale nie oznacza to, że nie stać nas na dobre gesty. Czasami zło bierze się stąd, że nikt na czas nie zauważy tego co dobre w innym. Zatem patrzcie na innych i pomóżcie im stać się na chwilę aniołami.

Kraków poradziłby sobie bez aniołów?
– Nikt nie potrafiłby się bez nich obyć, ani miasta, ani miejsca, ani ludzie. I mówiąc to nie chcę, by ktoś pomyślał, że zamierzam kogokolwiek nawracać na anioły. Marzy mi się, by każdy nawrócił się na dobro.

Anioły mają chyba z nami dużo pracy?
– Na pewno jest im czasem z nami trudno. Ale aniołowie szybko się nas uczą i podobno dojrzewają razem z nami. Tak więc im człowiek starszy i mądrzejszy, tym bardziej doświadczony i przewidujący jego anioł.

Katarzyna Kachel

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.