Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

86214 miejsce

"Anioły" uczą się żyć - w książce Grażyny Jagielskiej

Żona znanego i wybitnego reportażysty, a do niedawna także korespondenta wojennego, Wojciecha Jagielskiego, w swojej najnowszej książce wydanej przez krakowski Znak zdaje się przełamywać kolejne tabu, o którym niektórzy chcieliby milczeć.

Okładkę książki zaprojektował Paweł Panczakiewicz. / Fot. www.znak.com.plKsiążka "Anioły jedzą trzy razy dziennie. 147 dni w psychiatryku" jest swego rodzaju kontynuacją "Miłości z kamienia", w której Grażyna Jagielska opisywała swoje życie u boku korespondenta wojennego. Codzienny lęk o kochanego człowieka i samotne zmaganie się z trudami codzienności doprowadziły do powstania u żony dziennikarza zespołu stresu bojowego, charakterystycznego dla osób biorących udział w zmaganiach wojennych. Był on tak silny, że niezbędna stała się terapia w szpitalu psychiatrycznym, konkretnie w Klinice Psychiatrii i Stresu Bojowego w Warszawie.

I właśnie do tej kliniki, choć nie jest to dokładnie zaznaczone w utworze, przenosi czytelników Grażyna Jagielska w opowieści "Anioły jedzą trzy razy dziennie". Autorka jest jedną z bohaterek tej książki, którą trudno jednoznacznie zakwalifikować pod względem gatunkowym. W dużym stopniu jest to proza faktu, quasi reportaż, ale niepozbawiony cech powieści. Jest bowiem tak, że Jagielska tworzy niektóre postacie (Saper, Ratownik) jako kompilacje kilku osób poznanych przez nią podczas terapii w szpitalu psychiatrycznym. W innych przypadkach zmienia szczegóły umożliwiające ewentualną identyfikację prezentowanych przez nią bohaterów. Gros postaci występujących w tej osobliwej relacji z pobytu w szpitalu psychiatrycznym stanowią byli żołnierze - uczestnicy polskich misji w Czadzie, Iraku i przede wszystkim w Afganistanie.

Jezusek, Mikołaj, Biały, Andrzej, Marek i wspomniani wcześniej Saper i Ratownik mają za sobą bagaż traumatycznych przeżyć wojennych i próbują nauczyć się żyć, funkcjonować na nowo w sytuacji pokojowej, w gronie rodziny i społeczeństwa, które rzeczywistość wojenną zna jedynie z przekazów medialnych. A te mówią z reguły o sukcesach żołnierzy lub ich śmierci. Książka Grażyny Jagielskiej pokazuje to, co rzadko przebija się do świadomości społecznej, mianowicie to, że powrót do normalnego funkcjonowania po ekstremalnych przeżyciach wojennych jest niezwykle trudne, a w wielu przypadkach niemożliwe. Książka "Anioły jedzą trzy razy dziennie" pokazuje w niezwykle dojmujący sposób codzienne zmagania z flashbackami, lękami bojowymi, myślami samobójczymi, obsesjami pacjentów, toczonych przez nich samych i ich terapeutów z bardzo różnym skutkiem. Terapeutyczne oddziaływanie mają też rozmowy autorki ze swoimi bohaterami na temat ich przeżyć, nie tylko zresztą wojennych, bowiem wśród rozmówców Jagielskiej znajdują się też osoby cywilne, jak choćby Karolinka, której wydaje się, że jest aniołem i nikt poza Wielkim Okiem jej nie widzi, pani Stasia zwana Starą Wydrą lub Królicą czy Julia.

Książka Grażyny Jagielskiej nie jest lekturą lekką, łatwą i przyjemną, bo nie taką pewnie miała być w intencji autorki, która za miejsce akcji wybiera szpital psychiatryczny, a za bohaterów weteranów wojennych lub inne osoby dotknięte dysfunkcjami osobowościowymi lub psychicznymi. Autorce udało się stworzyć i przekazać fizycznie odczuwalną przez czytelnika rzeczywistość i atmosferę szpitala dla "nerwowo chorych", znaczoną codziennymi zajęciami terapeutycznymi, opowiadaniem życiorysów (nie zawsze do końca prawdziwych), psychodramami i łykaniem (lub ukrywaniem) psychotropów. Wiarygodne i wstrząsające emocjonalnie portrety bohaterów i obraz wzajemnych relacji między nimi nie pozostawiają nikogo obojętnym i nakazują zastanowić się, jak wielką cenę płacą uczestnicy "misji stabilizacyjnych" (jak niektórzy decydenci nazywają udział żołnierzy polskich w konfliktach wojennych za granicą). Ale nie tylko oni, bo także ich rodziny, a i całe społeczeństwo. Książka "Anioły jedzą trzy razy dziennie" pokazuje, że jest to bardzo poważny problem, o którym należy głośno mówić i pisać. Byle tak udatnie i poruszająco, jak zrobiła to Grażyna Jagielska.

Grażyna Jagielska, Anioły jedzą trzy razy dziennie. 147 dni w psychiatryku
Wydawnictwo Znak
Kraków 2014

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Anioły są niezastąpione!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i namówiłeś mnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.