Facebook Google+ Twitter

"Anioły” zabrały derby do Torunia. Polonia-Unibax 39:51

Po rocznej przerwie, spowodowanej spadkiem Polonii do niższej klasy rozgrywkowej, na ulice Sportową w Bydgoszczy powróciło wielkie widowisko. Powróciły derby Pomorza i Kujaw, które tym razem dobrze zapamiętają zawodnicy z Torunia.

Logo Klubu Polonia Bydgoszcz / Fot. Polonia Bydgoszczlogo klubu Unibax Toruń / Fot. Unibax ToruńPrawie 20 tysięcy kibiców przybyło na bydgoski stadion, aby oglądać „żużlową wojnę” odwiecznych rywali. Początek spotkania zaczął się dość spokojnie. W Pierwszych czterech biegach, aż 3-krotnie drużyny dzieliły się punktami. Jedynie w trzeciej gonitwie mieliśmy wynik korzystniejszy dla gości. Defektujący motocykl Antonio Lindbaecka nie pozwolił Szwedowi zdobyć choćby jednego oczka, a walczący w tym biegu Krzysztof Buczkowski nie dał rady pokonać utytułowanego Ryana Sullivana, który wraz z kolegą z pary wyprowadził drużynę na dwupunktowe prowadzenie. „Toninho” był niestety również antybohaterem piątego wyścigu. Wraz z Buczkowskim zaspał start i dał się gładko objechać zawodnikom z Torunia.

Gdy w kolejnym wyścigu od podwójnej porażki bydgoszczan uchronił tylko defekt jadącego na drugiej pozycji Adriana Miedzińskiego, na twarzach kibiców Gryfów zagościło zwątpienie w korzystny wynik. Źle odczuwali to również pseudokibice, których jednak szybko uspokoiły „gazowe zabiegi” miejscowej policji. Chwilowe nadzieje na wiktorię w 79. Derbach Pomorza i Kujaw przywrócili w biegu 8 najlepszy zawodnik meczu Emil Sajfutdinow oraz Szwed Antonio Lindbaeck. Rosjanin po kapitalnej walce wyprzedził Chrisa Holdera a zastępujący niedopasowanego do toru Tomka Chrzanowskiego Szwed poradził sobie z Kościechą przywożąc tym samym pierwsze biegowe zwycięstwo Polonii w tym meczu. O tym, że było to tylko chwilowe odrodzenie ekipy Zenona Plecha przekonaliśmy się już dwa biegi później.Antonio Lindbaeck / Fot. Paweł Wieczorek

Najpierw w biegu 10 pewne zwycięstwo do mety przywiózł przeziębiony lider Unibax-u Wiesław Jaguś zostawiając za plecami Linbaecka, Warda i Buczkowskiego a następnie w 11. wyścigu groźnie wyglądający upadek Andreasa Jonssona pozwolił drużynie prowadzonej przez Jana Ząbika przywieźć do mety 5: 1 i powiększyć przewagę do 12 oczek. Ostateczne zwycięstwo Unibaksu przypieczętował w 12. biegu debiutujący w polskiej lidze Darcy Ward. 17-latek zapowiadany przez prezesa Wojciecha Stępniewskiego, jako wschodząca gwiazda speedwaya nie dał się pokonać indywidualnemu mistrzowi świata juniorów Emilowi Sajfutdinowi i wraz z Chrisem Holderem przywiózł biegowe zwycięstwo 4: 2 powiększając przewagę swojej drużyny do 14 oczek, której nie byli już w stanie odrobić poloniści. Bydgoszczanie zdołali na osłodę zwyciężyć jeszcze w ostatnim biegu, gdzie odważnym atakiem na jeden punkt popisał się Krzysztof Buczkowski a trójkę do mety przywiózł Lindbaeck.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.