Facebook Google+ Twitter

Anita Lipnicka solo - "Hard Land of Wonder"

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-10-08 12:53

Po siedmiu latach wyłącznej współpracy z Johnem Porterem Anita Lipnicka wraca na scenę muzyczną z solowym projektem. Płyta nagrana w Anglii z udziałem światowej sławy muzyków sesyjnych ma ukazać się na rynku polskim 13 listopada.

 / Fot. Emi Music- Zamysł był prosty - chciałam przy pomocy minimalnych środków wyrazu skonstruować prawdziwą bombę emocjonalną - enigmatycznie wyznaje artystka.

Jedenaście utworów składających się na ten niezwykle intymny albumu zatytułowany "Hard Land Of Wonder" (Surowa Kraina Cudowności) to uczta dla koneserów wypieszczonych dźwięków i niekonwencjonalnych brzmień akustycznych.

Fortepian, kontrabas i oszczędne instrumenty perkusyjne stanowią motyw przewodni projektu, zaś całość subtelnie wypełniają zaskakujące elementy dekoracyjne, takie jak dobro, weissenborn, pedal steel i lap steel guitar, banjo, puzon oraz kwartet smyczkowy.

Po raz pierwszy Anita występuje w roli wyłącznego autora i producenta własnego przedsięwzięcia; sama akompaniuje sobie także na fortepianie i innych instrumentach. Do nagrań płyty zaprosiła tym razem znajomych z Anglii oraz muzyków, z którymi od lat chciała nawiązać współpracę.

Na kontrabasie zgrał Ali Friend (Beth Orton, Red Snapper, Clayhill), na perkusji Danny Cummings (George Michel, Simply Red, Brian Adams), Melvin Duffy (Gomez, Robbie Williams)
na instrumentach strunowych, Charlie Kassey (Nena Cherry, Akasha)
na gitarze elektrycznej i keyboardzie.

Realizacją dźwięku zajął się Cameron Jenkins (Everything But The Girl, Badly Drawn Boy, The Verve). Płyta została nagrana między lutym a sierpniem tego roku w różnych studiach w Anglii, między innymi w legendarnych Real World należącym do Petera Gabriela.

- Dlaczego po angielsku? Po pierwsze nie ukrywam, że marzy mi się wydać tę płytę także poza granicami naszego kraju - przyznaje Anita. - Śpiewając po polsku znacznie ograniczyłabym sobie na to szanse. Poza tym, rzeczy, o których opowiadam są tak osobiste, że aż wstyd byłoby mi o nich śpiewać w języku ojczystym! Kto ma ochotę, nich sięgnie po słownik i sobie to wszystko
rozszyfruje. Taka drobna zagadka kryminalna.

Źródło: EMI Music Poland

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.