Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11335 miejsce

Anita Werner dla W24: Jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa

O kulisach powstawania książkowego wywiadu z Włodzimierzem Cimoszewiczem, prawdziwej twarzy polityków i dziennikarskich planach z Anitą Werner rozmawiał Przemysław Maksym.

Anita Werner, dziennikarka TVN i TVN24, jest autorką długiej rozmowy z byłym premierem Włodzimierzem Cimoszewiczem. / Fot. Piotr HerzogPrzemysław Maksym: Dlaczego właśnie Włodzimierz Cimoszewicz?
Anita Werner: Włodzimierz Cimoszewicz ma w tak niezwykły sposób zapisaną kartę polityczną, że oprócz funkcji prezydenta pełnił wszystkie najważniejsze funkcje państwowe w naszym kraju. To mu daje unikalną perspektywę, jaką nie może się pochwalić większość polityków w Polsce. Ma bardzo długi staż na naszej scenie politycznej, a dzięki temu wiele widział, wiele wie, i z wieloma osobami w swojej karierze przy różnych okazjach rozmawiał. Dlatego jego spojrzenie na politykę i jej analiza są bardzo interesujące.

Ale również wielu innych polityków mogłoby być Pani rozmówcami. Mam tutaj na myśli np. Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska czy Aleksandra Kwaśniewskiego – oni o polskiej i europejskiej scenie politycznej mogliby powiedzieć nam nie mniej niż premier Cimoszewicz.
Słuszna uwaga, ale ja jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa. Kto wie, może ta książka będzie początkiem nowej serii? Może kolejny wywiad powstanie z którymś z wymienionych przez Pana polityków?

Długo musiała Pani namawiać Włodzimierza Cimoszewicz na tę rozmowę?
Nie. To było zupełnie spontaniczne - myślę, że spotkaliśmy się w dobrym miejscu i czasie. Zarówno ja, jak i pan premier, byliśmy na tę rozmowę otwarci i gotowi.

Państwa rozmowa trwała 40 godzin.
Tak i to nie była lekka i zawsze przyjemna rozmowa. To bardzo ważne, że premier dał się namówić nie tylko na rozmowę o miłych i anegdotycznych rzeczach. Wiedziałam, że robienie tej książki ma sens tyko wtedy, gdy będziemy też rozmawiali o tematach dla Włodzimierza Cimoszewicza trudnych, niekomfortowych. Do ich sedna trzeba było dojść, to wymagało czasu.

Na początku rozmowy z Włodzimierzem Cimoszewiczem przyznała Pani, że miał on w Pani oczach wizerunek sztywniaka. Czy z upływem czasu i ilością wypitych kaw w trakcie kolejnych rozmów premier stawał się bardziej otwarty?
Na pewno zdjął z siebie polityczną maskę i pozwolił mi dotrzeć do siebie jak do człowieka. Mnie zawsze interesowało wyciąganie z polityków emocji, a to jest niezwykle trudne, bo politycy tego nie lubią robić. Biorą udział w brutalnej politycznej grze i odgrywając swoje role, nie chcą z nich wychodzić ani na chwilę, a pokazanie ludzkich emocji jest wyjściem z tej roli. Premier Cimoszewicz pokazał, że ma odwagę odpowiadać na trudne pytania, a także udowodnił, że ma poczucie humoru i dystans do wielu politycznych wydarzeń.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry wywiad z moją ulubioną dziennikarką. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, zgadza się Pani Elu. Pozdrawiam.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na pewno warto przeczytać, p. Anita Werner to świetna, pozytywna w naszym dziennikarstwie postać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wow , Panie Przemku , pan na migaczu to Pan ?
Wywiad też fajny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.