Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20432 miejsce

Anna Bocian: Baba w spódnicy też może grać!

Jedni uwielbiają muzykę klasyczną, poezję i taniec, zaś drudzy sporty ekstremalne i wyzwania. Ja po prostu robię to, co lubię. Gram w piłkę nożną - mówi Anna Bocian, reprezentantka Polski w piłce nożnej kobiet.

Anna Bocian / Fot. Natalia ChudzikNatalia Lebiedź: Jesteś najlepszą bramkarką w Polsce do lat 20 w piłce nożnej. Czy ten fakt zmienił Twoje życie?
Anna Bocian- Zdaje mi się, że tak. Jeśli chodzi o aspekt sportowy to ludzie zaczęli ode mnie więcej wymagać. W każdym meczu muszę dawać z siebie 100 proc., a na treningach staram się być wzorem do naśladowania. Kobieca piłka nożna nie jest jeszcze tak popularnym sportem, abym mogła powiedzieć, że moje życie zmieniło się w znacznym stopniu.

Po meczu Polska- Austria w TVN ukazał się wywiad przeprowadzony z Tobą. Dziennikarz porównał Cię do Artura Boruca. Uważasz, że jest to dobre porównanie?
- Często w żartach trenerów, działaczy oraz zawodniczek z drużyny pojawia się to porównanie. Opierają je przede wszystkim na moim silnym i nieustępliwym charakterze. Czasami też spotykam się z opinią, iż ja i nasz reprezentacyjny bramkarz mamy podobny styl bronienia. Natomiast złośliwi podkreślają moją i Artura Boruca lekką nadwagę.

Ostatnio zmieniłaś klub na KS AZS Wrocław i ze Słupska przeprowadziłaś się do Wrocławia. Treningi, uczelnia, a gdzie czas na odpoczynek i znajomych?
- Trzeba przyznać, ze ostatni rok był dość przełomowy w moim życiu. Przeprowadzka do nowego miasta, nowi znajomi i rozpoczęcie studiów, ale zawsze staram się znaleźć czas na odpoczynek w gronie znajomych w wolnym czasie.

W jaki sposób mogłabyś zachęcić młode dziewczyny do gry w piłkę nożną? Czy liczba kobiet w klubach piłkarskich rośnie, czy jednak koszykówka i piłka ręczna są sportami dominującymi?

Liczba kobiet w klubach piłkarskich w Polsce charakteryzuje się ciągłym wzrostem, jednak jest ona nadal znikoma w porównaniu z takimi państwami, jak Niemcy, Stany Zjednoczone, Szwecja, czy Norwegia. Moim zdaniem ciężko jest zachęcić młode dziewczyny do piłki nożnej. U nas w konfrontacji z piłką nożną wygrywa siatkówka i koszykówka. Zapewne zachęcić mogę, mówiąc o atrakcyjnych wyjazdach i poznawaniu ludzi z całego świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Piłka kobiet? Pisałem o tym tu: http://pilkarski.blox.pl/2008/10/Zakonczyl-sie-turniej-preeleminacyjny-kobiet-u19.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dziennikarz przeprowadzając rozmowę z kimkolwiek powinien zachować oficjalną formę zadawania pytań - per Pan, Pani - w żadnym wypadku przez Ty"

Hmm, czy na pewno? W mediach każdego dnia można zauważyć całe mnóstwo wywiadów, w których dziennikarz i rozmówca są na "ty". I to nie tylko w prasie, ale również w tv, w radiu... Nie sprowadzajmy wszystkiego do absurdu. Jeśli przeprowadzamy wywiad ze znajomym, którego znamy od najmłodszych lat, przecież nie będziemy nagle do niego mówić per "pan". Tak samo jak nie będziemy mówić per "pan" np. do 14-letniego młodego sportowca, z którym przeprowadzamy rozmowę. To już trąci sztucznością i przesadną powagą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy wywiad

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wywiad ciekawy, tylko... dlaczego nie ma żadnego zdjęcia? :)

A dla Ani - pełen respect, że łączy sport z nauką na wysokim poziomie. W Polsce niestety wciąż obowiązuje nie tylko wspomniany w wywiadzie stereotyp "baby w spódnicy, która nie może grać w piłkę", ale również stereotyp "kujona", który jeśli się dobrze uczy, to na pewno jest beznadziejny pod względem sportowym. Bardzo tego nie lubię i cieszę się, że osoby takie jak Ania przyczyniają się do przełamywania takiego głupiego myślenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.