Facebook Google+ Twitter

Anna Gavalda - po prostu warto czytać...

Żyjemy w związkach często na przekór sobie, bojąc się rzucić na nowo w nieznane. Konsekwencje tych niepodjętych decyzji bywają jednak czasami gorsze niż strach przed tym, co mogła przynieść niewiadoma przyszłość.

Okładka książki "Kochałem ją" / Fot. Materiały promocyjnePierwszą, przeczytaną przeze mnie książką Anny Gavaldy było "Po prostu razem". Sposób ukazania wewnętrznych zmagań pewnej grupy ludzi był na tyle interesujący, że bez wahania sięgnęłam po kolejną napotkaną książkę tej francuskiej autorki pt. "Kochałem ją", która jak się później okazało, jeśli chodzi o czas powstania, jest wcześniejszą powieścią tej autorki.

Ta krótka historia, a właściwie rozmowa, rozgrywa się między teściem, a porzuconą przez niewiernego męża synową. Kobieta jest zagubiona, bo nagle została sama z dwójką dzieci, rozżalona, bo nic nie zapowiadało takiego posunięcia jej męża. Tym bardziej, że ona poświęciła dla tego związku wiele, stając się swego czasu terapeutką leczącą rany partnera z czasów dzieciństwa i młodości oraz rezygnując ze studiów, aby on mógł je ukończyć.

W krytycznym momencie teść nie zostawia jej samej, ale wraz z córkami zabiera do swojego rodzinnego domu. Tam, w ciszy i oderwaniu od szarej rzeczywistości próbuje przyjść synowej z pomocą, aby przełamała wszechogarniający żal i zrozumiała, że może to, co się stało jest mniejszym złem. Dokonuje tego poprzez opowiedzenie intymnej, nieznanej pozostałym bliskim historii miłości swojego życia, z której zrezygnował, bo nie miał dość odwagi, by wyrwać się z bezpiecznych ram prywatnej, małej stabilizacji.

Autorka nie ocenia postępowania żadnego z bohaterów. Ukazuje natomiast uczucia i towarzyszące im emocje zarówno u porzuconych jak i tych, którzy porzucają.

Refleksje oraz sądy czytelników zależeć będą pewnie od wieku i życiowych doświadczeń. Warto jednak skonfrontować je z obrazem ukazanym przez Gavaldę, ponieważ potrafi ona wnikliwie obserwować ludzi, a później na kartach swoich powieści w interesujący sposób przedstawiać zawiłości skomplikowanej natury człowieka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.