Facebook Google+ Twitter

"Anna Karenina" - balet według powieści Lwa Tołstoja

Teatr Wielki Opera Narodowa wystawiła po raz ósmy balet "Anna Karenina" Rodiona Szczedrina z choreografią Alexeia Ratmanskiego. Fantastyczne przedstawienie w doborowej obsadzie, aż dech zapiera!

Już sam pobyt w Teatrze Wielkim przenosi widza w inny świat. Przepiękne wnętrza, uroczysta atmosfera, a także stosownie ubrani widzowie (poza małymi wyjątkami). Zapowiada się intrygująco i tak jest. Alexei Ratmansky ze starej opowieści Lwa Tołstoja zrobił w Operze Narodowej nowoczesne widowisko, bardzo nowatorskie środki inscenizacyjne i wizualizacje wideo niesamowicie wzbogacają symboliczną scenografię. Daje to bardzo ciekawy efekt, bardziej jak w kinie a nie w operze.

Myślę, że fabuła tego dramatu jest powszechnie znana więc w wielkim skrócie: "Anna Karenina" to dramatyczna historia młodej pięknej kobiety, arystokratki rozdartej emocjonalnie pomiędzy ustabilizowanym życiem żony beznamiętnego urzędnika Aleksieja Karenina matki małego Sierioży a pełnym pasji uczuciem do kochanka hrabiego Wrońskiego. Jest to opowieść o porywie miłości z poczuciem odpowiedzialności za dom rodzinę na tle norm moralnych XIX-wiecznej Europy. Ten balet urzeka muzyką rosyjskiego kompozytora Rodiona Szczedrina, nawet dla ludzi, którzy słabo znają dramat Lwa Tołstoja muzyka jest przewodnikiem. Przepiękna zatańczona rola Anny Kareniny (Natalia Wojciechowska) daje widzowi jak na tacy cały dramatyzm tej postaci. Na tym jednak nie koniec, Sergey Popow (Wroński) czy Sergey Bosalaev( Karenin) także bardzo sugestywnie tańczą swoje role. W tym przedstawieniu nie ma słabych punktów i trudno się do czegoś przyczepić, ale to moje subiektywne zdanie. Warto to zobaczyć, naprawdę gorąco wszystkim polecam!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.