Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Fotografia > Anna Musiałówna: Fotografia to moja życiowa pasja

Pozycja materiału w rankingach:

7844 miejsce

Dział: Fotografia

Ocena: 20pkt

Oceń:

Anna Musiałówna: Fotografia to moja życiowa pasja


Anna Musiałówna, reporterka tygodnika "Polityka" to niesłychanie wrażliwa osoba o niezwykłym usposobieniu. Rozmawialiśmy o jej pasji, jaką jest fotografia, o kondycji dzisiejszych mediów i o nas, dziennikarzach obywatelskich.


- W jaki sposób nawiązała się Pani współpraca z tygodnikiem Polityka?
- W bardzo prosty sposób. Do Polityki przeszło wielu moich znajomych z czasopisma "itd". Miałam tam znajomych i pewnego dnia, po długim urlopie macierzyńskim, postanowiłam do nich dołączyć. Współpraca z tymi ludźmi jest wspaniała, wszyscy wiemy, co każdy z nas jest w stanie zrobić i wzajemnie się uzupełniamy. Atmosfera jest fantastyczna, nawzajem się szanujemy. Polityka to nie jest świat nowych mediów, tych odczłowieczonych, reprezentuje ona jeszcze jakąś klasę dziennikarstwa.

- Czy według Pani dzisiejsze media potrafią podejść do realizacji reportażu... po ludzku?
- Uważam, że dzisiaj prawdziwy reportaż już nie istnieje. Gdzie mamy reportaż? Staramy się, aby on jakoś wyglądał w Polityce; "Duży format" jeszcze reprezentuje jakiś poziom. Reszta to reportaże wojenne, w których brak jest uczuć pojedynczych ludzi, ich historii, przeżyć. Teraz liczy się szok. Nikt bowiem nie zajmuje się przeciętnym człowiekiem, bo jego historia nie jest dla innych ciekawa, a na pewno nie podniesie oglądalności. Zamiast haseł, które mieliśmy wtedy: "Rzetelna praca więcej warta niż pieniądze", dzisiaj hasła głoszą odwrotnie: "Bogaćmy się!". Żebyśmy się pobytem na Jamajce, Sardynii pochwalili przed sąsiadami. Jeszcze kilkanaście lat temu dziennikarstwo reprezentowało jakieś wartości, a to dlatego, że wtedy wszyscy byli równo biedni. A teraz różnica klasowa jest ogromna.

- Jakie słowa przekazałaby Pani wszystkim dziennikarzom obywatelskim, tworzącym dla sprawy, nie dla pieniędzy?
- Na pewno serdecznie gratuluję. Warto to robić. Zadowolenia na przykład z pozytywnego rozwiązania sprawy, nawet z samej publikacji, za pieniądze nie da się kupić. Róbcie to nadal! Obserwujcie rzeczywistość, myśląc przy tym i przetwarzajcie świat własnymi oczami, własną wrażliwością. Wrażliwość to podstawa tworzenia. Bez niej nie stworzymy niczego dobrego. Wszystko, co jest naszą twórczością, musi przez nas przejść.


W imieniu p. Anny Musiałówny przekazuję serdecznie pozdrowienia dla wszystkich dziennikarzy obywatelskich.


Przeczytaj więcej o Annie Musiałównie w artykule Krzysztofa Krzaka: Z aparatem przez życie


Galeria
Anna Musiałówna: Przetwarzajcie świat własnymi oczami, własną wrażliwością / Fot. Bartłomiej Graczak

Zobacz także:

Bartłomiej Graczak OFFline profil autora

Autor: Bartłomiej Graczak

Napisz do autora

Artykuły (91) Galerie (31) Średnia ocen (4.26)

Wiek: 21 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska

O mnie: Student Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat dziennikarstwa telewizyjnego, który ponoć dysponuje radiowym głosem i dobrym stylem pisania.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 21.02.2009 09:42

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 59

Dziennikarstwo obywatelstwo, to jedna wielka bzdura, ktora wydaje sie miec sens dla tych, ktorzy ja tworza.
Wladza jest odporna na profesjonalne dziennikarstwo, swietnie lawiruje, kreci, to i "dziennikarzy" rodem z piaskownicy wyprowadzi na manowce.
Tylko ktos bardzo naiwny moze myslec, ze ma ono wiekszy sens.
In minus tego typu "dziennikarstwa" jest to, ze tworza je amatorzy nie bardzo wiedzac co robia. Dlaczego tak uwazam? Wystarczy poczytac Wasze materialy. Rece opadaja, a dolanczajac do tego fotografie skutecznie zniecheciliscie mnie do odwiedzenia wystawy przedstawiajacej Polske lat 70'.
= Bartłomiej Graczak: Czy kiedykolwiek spotkała się pani z osobami, które mówią o sobie: jestem dziennikarzem obywatelskim? Anna Musiałówna: Nie.
Pracuje w branzy od ponad 20 lat, zjechalem caly swiat i tez moge powiedziec, ze nie spotkalem tzw "dziennikarzy obywatelskich". Mam nadzieje, ze ich nie spotkam, choć wiele nieszczesc mnie z zyciu juz spotkalo.
Rewelacyjne pytania! "Dziennikarz" musial dlugo myslec. Biedna Ania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 10.01.2009 20:43

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 56

"Wrażliwość to podstawa tworzenia". Interesująca rozmowa. Dziękuję. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Dąbrowska 10.01.2009 19:39

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 62

Ja również

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Krzak 10.01.2009 13:33

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 67

Bartku, gratuluję wywiadu,szczególnie zaś nagłośnienia tematu dziennikarstwa obywatelskiego, które jak się okazuje nie jest wszystkim znane, a przez niektórych tzw. redaktorów (wiemy o kogo chodzi?!) traktowane jako coś gorszego.+ oczywiście

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.