Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7367 miejsce

Anna Musiałówna: Fotografia to moja życiowa pasja

Anna Musiałówna, reporterka tygodnika "Polityka" to niesłychanie wrażliwa osoba o niezwykłym usposobieniu. Rozmawialiśmy o jej pasji, jaką jest fotografia, o kondycji dzisiejszych mediów i o nas, dziennikarzach obywatelskich.

Anna Musiałówna znalazła chwilkę na rozmowę z dziennikarzem obywatelskim Wiadomości24.pl po wernisażu galerii zdjęć pt. "Polska lat 70.", której jest kuratorką.

Bartłomiej Graczak: Czy kiedykolwiek spotkała się pani z osobami, które mówią o sobie: jestem dziennikarzem obywatelskim?
Anna Musiałówna: Nie.

- Oto jestem. Jako dziennikarze obywatelscy przekazujemy rzetelne informację z regionu, piszemy o tym, co nas dotyczy, interweniujemy u władz miasta... Po prostu: piszemy, fotografujemy i filmujemy wszystko to, co się wokół nas dzieje. Wszystko to w słusznej sprawie, nie za pieniądze.

- Bardzo szczytna akcja. Jeżeli coś takiego naprawdę istnieje, ja bardzo chętnie mogę spotkać się z takimi ludźmi i wymienić doświadczenia. Ostatnio założyłam Stowarzyszenie Dokumentalistów, pragnę wciągnąć w to młodych ludzi, którzy nie są profesjonalistami. Staram się zwrócić uwagę młodego człowieka na otoczenie, w którym żyje. Na jego życie.

Anna Musiałówna: Przetwarzajcie świat własnymi oczami, własną wrażliwością / Fot. Bartłomiej GraczakMnie na przykład interesuje wszystko, co jest indywidualne, co należy do jakiegoś regionu - lokalna architektura, obyczaje - to wszystko, z czego człowiek wyrasta. Nie można tego wymazać, wykreślić, to zostaje w nas. Nie kupimy w supermarkecie nowego życia, które nie ma żadnych fundamentów. Jeżeli są ludzie, którzy tworzą tylko i wyłącznie z pasji samego tworzenia, to wspaniale. Jestem gotowa podjąć z nimi współpracę.

- Co spowodowało, że pasjonuje się Pani fotografią reporterską?
- Wyrosłam w domu fotografa. Miałam fantastyczną mamę, która niestety nie żyje od zeszłego roku. Potrafiła ona utworzyć w domu wspaniałą atmosferę. Zapraszała wszystkich do swojej kuchni. Do takiego fotografa przyjeżdżały kobiety z różnych wsi, na przykład z Bodzentyna. Ja przysłuchiwałam się ich rozmowom o życiu. Jako dziecko byłam świadkiem, słuchałam tego, co ludzie opowiadają. Bardziej interesowała mnie ludzka opowieść, która nie była przeznaczona dla uszu dziecka, niż na przykład jakieś zabawki. Często jako dziecko fotografowałam.
Skończyłam szkołę baletową, byłam artystką baletu, tańczyłam główne role w Teatrze Wielkim. Pewnego dnia miałam wypadek, wskutek którego zwichnęłam rzepkę i nie mogłam wykonywać zawodu. Nie był to jednak dla mnie problem. Do tej pory fotografowałam wtedy, gdy miałam czas. Po próbach chodziłam na ulicę, obserwowałam świat, ludzi. Od tamtego momentu poświęciłam się w całości fotografii.

- Można więc powiedzieć, że fotografia jest Pani życiową pasją?
- Tak, chyba tak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 21.02.2009 09:42

Dziennikarstwo obywatelstwo, to jedna wielka bzdura, ktora wydaje sie miec sens dla tych, ktorzy ja tworza.
Wladza jest odporna na profesjonalne dziennikarstwo, swietnie lawiruje, kreci, to i "dziennikarzy" rodem z piaskownicy wyprowadzi na manowce.
Tylko ktos bardzo naiwny moze myslec, ze ma ono wiekszy sens.
In minus tego typu "dziennikarstwa" jest to, ze tworza je amatorzy nie bardzo wiedzac co robia. Dlaczego tak uwazam? Wystarczy poczytac Wasze materialy. Rece opadaja, a dolanczajac do tego fotografie skutecznie zniecheciliscie mnie do odwiedzenia wystawy przedstawiajacej Polske lat 70'.
= Bartłomiej Graczak: Czy kiedykolwiek spotkała się pani z osobami, które mówią o sobie: jestem dziennikarzem obywatelskim? Anna Musiałówna: Nie.
Pracuje w branzy od ponad 20 lat, zjechalem caly swiat i tez moge powiedziec, ze nie spotkalem tzw "dziennikarzy obywatelskich". Mam nadzieje, ze ich nie spotkam, choć wiele nieszczesc mnie z zyciu juz spotkalo.
Rewelacyjne pytania! "Dziennikarz" musial dlugo myslec. Biedna Ania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wrażliwość to podstawa tworzenia". Interesująca rozmowa. Dziękuję. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja również

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartku, gratuluję wywiadu,szczególnie zaś nagłośnienia tematu dziennikarstwa obywatelskiego, które jak się okazuje nie jest wszystkim znane, a przez niektórych tzw. redaktorów (wiemy o kogo chodzi?!) traktowane jako coś gorszego.+ oczywiście

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.