Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13296 miejsce

Anna Polony żegna Stary Teatr Jana Klaty w geście protestu

Wybitna aktorka Starego Teatru, związana z tą sceną 50 lat, postanowiła odejść w akcie protestu wobec kontrowersyjnych decyzji artystycznych Jana Klaty. Zapowiedziała, że w styczniu przyszłego roku wystąpi na Jagiellońskiej po raz ostatni.

Anna Polony / Fot. By Sławek (Polony Anna) [CC-BY-SA-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons Anna Polony nie identyfikuje się z obliczem, jakie Narodowemu Staremu Teatrowi nadał Jan Klata, nowy dyrektor, kierujący instytucją od stycznia. Artystka nie akceptuje sposobu zarządzania placówką, która od stuleci wybiła się na czołowe miejsce w dziejach polskiej kultury, a obecnie przybrała postać skandaliczną.

Wybitna aktorka, znana z niezłomności i żywiołowości, której mistrzowską grę krytyk teatralny Józef Kalera nazwał "finezją stylu", powiedziała w wywiadzie z z radiem RMF FM: "Nie podoba mi się ten styl teatru, ja się źle w takim teatrze czuję i w związku z tym żegnam się już ze sceną, z którą byłam związana 50 lat".

Zadebiutowała na deskach Teatru Starego w 1959 roku rolą w spektaklu Jeana Giraudoux "Wojny Trojańskiej nie będzie". Od tej pory zagrała ponad sto ról teatralnych. Wystąpiła także w legendarnej inscenizacji "Nie-Boskiej komedii" Konrada Swinarskiego, w jakiej odgrywała rolę Orcia.

Odnosząc się do projektowanej w Starym Teatrze nowej odsłony 'Nie-Boskiej komedii" w reżyserii Olivera Frljicia, wywołującej oburzenie z powodu jej wymowy powiedziała: "O tej nowej wersji słyszałam bardzo złe zdania. I to mnie najbardziej dotyka. (...) Cóż ja mogę zrobić więcej niż powiedzieć, że mi jest potwornie przykro. I że to nie w ten sposób powinno się ściągać widzów i nie w ten sposób powinno się oceniać przeszłość".

W nowej "Nie-Boskiej komedii" występowała postać Swinarskiego, ukazanego jako antysemita. Ten pomysł Anna Polony skomentowała słowami: "Szkalowanie imienia wybitnego reżysera, współtwórcy wielkości Starego Teatru, w celu stworzenia pod szyldem "Nie-Boskiej komedii", pod szyldem klasycznego dramatu, jakiegoś współcześnie prowokującego wydarzenia, jest czynem niegodnym artysty. Przypisywanie inscenizacji Swinarskiego antysemickiej wymowy to ogromne nadużycie. Jak można powiedzieć o Swinarskim, że był antysemitą, skoro miał wśród Żydów wielu przyjaciół, skoro reżyserował w Tel Awiwie? Przecież by tam nie jeździł, a przede wszystkim by go nie zapraszali. Przypomnę też, że w czasie wojny matka Konrada przechowywała w swoim domu Żydów, którzy uciekli z Oświęcimia. Nigdy nie przypuszczałam, że dożyję czasu, w którym na Konrada spadną takie pomówienia. To dla mnie bardzo bolesne. Na pewno ani Swinarski sobie na to nie zasłużył, ani my, aktorzy jego teatru".

Aktorka powiedziała też "Dziennikowi Polskiemu": "uważam, że jest artystyczną bezczelnością wystawianie tekstu skompilowanego przez siebie pod szyldem znanego tytułu sztuki klasycznej. A tak, jak słyszę od kolegów z teatru, dzieje się z "Nie-Boską komedią" Zygmunta Krasińskiego. Dlatego rozumiem kolegów, którzy na etapie prób się wycofali. O innych spektaklach nie chcę mówić, widziałam bowiem tylko jeden - "Poczet Królów Polskich", pierwsze przedstawienie pod nową dyrekcją, i bardzo mi się nie podobało. Na dalsze zatem już nie poszłam. Z tego, co słyszałam od przyjaciół, którzy je widzieli, wiem, że też by mi się nie spodobały, a jeszcze bym się zdenerwowała, bo, jak wiem, w jednym z nich sponiewierano postać Piłsudskiego, a afirmowano Dzierżyńskiego, a to już mnie oburza również jako Polkę (spektakl 'Bitwa 1920" - przyp. red). I właśnie taki styl uprawiania teatru, polegający na prowokacjach i skandalach, które mają za cel przyciągnięcie publiczności i ściągnięcie uwagi widza, wydaje mi się mały i niegodny artysty".

Wyraziła opinie na temat zamiarów artystycznych dyrekcji: "Co to znaczy: „rewizje”? Co to znaczy: „rewizje”? Znaczy, że bohaterów i wielkich ludzi mamy poniżać, kopać, poniewierać, oskarżać ich o jakieś obrzydliwe rzeczy? Młodzi, zastanówcie się. Mnie się wydaje, że wy się źle bawicie. Że to, co robicie, pójdzie po prostu w zapomnienia. I tego się będą wszyscy wstydzić – kończy gorzko znakomita artystka"

Opinię Anny Polony poparli inni zasłużeni aktorzy Starego Teatru. Jerzy Trela, jeden z najwybitniejszych aktorów Starego Teatru, współpracujący przez lata z Konradem Swinarskim, niezapomniany Gustaw-Konrad w „Dziadach” Adama Mickiewicza i Konrad w „Wyzwoleniu” Stanisława Wyspiańskiego, zaakcentował: "Przypisywanie Swinarskiemu antysemityzmu to już nie jest arogancja czy prowokacja, to nieuczciwość".

Izabella Olszewska zaświadczyła: "Przypomnę też, że Swinarski zrobił wspaniały, mądry, głęboki, czysty spektakl: , w którym grałam dużą rolę Jewdochy, dotykający świata żydowskiego i ani publiczność, ani krytycy nigdy nie dostrzegli w nim cienia antysemityzmu". Natomiast Tadeusz Malak, grający jednego z Przechrztów, zaznaczył, że wobec tego, iż wielu artystów, współtworzących "Nie-Boską" sprzed pół wieku, nie żyje, to na żyjących spada podwójna odpowiedzialność wystąpienia: "Oni już nie mogą dać świadectwa, nie mogą bronić imienia ani swego, ani Konrada Swinarskiego. Dlatego my, żyjący, musimy gwałtownie protestować. Dotyczy to wszak Konrada Swinarskiego, a także teatru, mającego w swej nazwie przymiotnik narodowy".

Najstarsi aktorzy Narodowego Starego Teatru zaznaczyli, że nigdy w historii sceny nie doszło do sytuacji, by aktorzy odstąpili od powierzonych im ról, podczas gdy za dyrekcji Jana Klaty doszło do tego dwukrotnie: raz przed marcową premierą „Pocztu Królów Polskich” w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego, kiedy jednak do premiery doszło - jak ocenił krytyk Łukasz Maciejewski - "w kształcie, który jest wspólną kompromitacją reżysera, dyrektora teatru oraz całego zespołu"; drugi raz obecnie w listopadzie, przed grudniową premierą "Nie-Boskiej komedii".

Anna Polony zapowiedziała odejście w styczniu. Pożegnalną rolą wybitnej aktorki będzie Siostra Przełożona w spektaklu "Chłopcy" Stanisława Grochowiaka w reżyserii Adama Nalepy; premiera odbyła się we wrześniu 2012 roku, w styczniu sztuka znajdzie się kilka razy w repertuarze. Aktorka wyjaśniła: "Te trzy spektakle wcześniej ustalone zgodziłam się zagrać i zagram. I to będzie moje pożegnanie. Dopóki dyrekcja nie zmieni swojego stylu tworzenia teatru, ja na tę scenę nie wrócę".

Jan Klata, twórca kontrowersyjnych projektów na scenie Narodowego Starego Teatru w Krakowie odniósł się do rezygnacji Anny Polony z rezerwą. W wywiadzie radiowym nazwał zamieszanie wokół krakowskiej sceny "idiotyczną spiralą", a zachowanie aktorki jako wynik jej uległości wobec "zmanipulowanych informacji".

Jak zwraca uwagę Wacław Krupiński w "Dzienniku Polskim", na stronie internetowej Starego Teatru tak przedstawia się Annę Polony: "Wielka indywidualność polskiego teatru, symbolizuje najszlachetniejsze dokonania współczesnego aktorstwa, olśniewający talent, mistrzowski warsztat, najgłębiej pojętą etykę zawodową".




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Bardzo mnie martwi, że p. Anna Polony odchodzi z teatru. To bardzo zasłużona aktorka dla sceny tego teatru. Żeby nie był to początek następnych pożegnań......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, ale rozumiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Gdzie w tym sens, a przede wszystkim smak? I czy warto tak deptać po tych, co z racji wieku, doświadczenia i dorobku pamiętają więcej?" - pisze Jacek Wakar, szef działu Publicystyki Kulturalnej w Drugim Programie Polskiego Radia, stały współpracownik "Kultury Liberalnej". http://kulturaliberalna.salon24.pl/551112,stary-teatr-jako-pole-walki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Współczuję aktorom, rozumiem, jak to jest patrzeć na upadek wielkiej wartości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij