Facebook Google+ Twitter

Anna Wojtacha: Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji

Pełna dramatu i emocji historia o przygodzie korespondentki wojennej z damą niezwykle niestałą i pełną sprzeczności. Romans szczególny, dziennikarki z Polski z wielką Rosją.

 / Fot. fot. Materiał promocyjny wydawnictwa ZnakMikołaj Gogol, gdy kończy powieść „Martwe dusze”, zadaje retoryczne pytanie: Rosjo, dokądże pędzisz, daj odpowiedź. Pisarz wtedy odpowiedzi nie otrzymał, a dalsze losy dopisała historia. Po latach próby odpowiedzi na trudne pytanie związane z tym krajem próbuje znaleźć polska korespondentka wojenna - Anna Wojtacha. Zadanie wcale nie należy do łatwych.

Rosja to prawdziwa dama. Ale kapryśna, zmienna i nieobliczalna. Stąd tak trudno autorce opisać historie, których z reguły nie ujrzymy nigdy w telewizji. Jak mawiają sami mieszkańcy tych ziem, „ten kraj to Rosja pod rządami Putina, a bohaterami tej książki są jego poddani.

Anna Wojtacha przybliża nam społeczność tego ogromnego kraju. W swych wędrówkach los splata ją z człowiekiem bezdomnym z małego miasta Ułan Ude, moskiewską prostytutką, kombatantem wojny czeczeńskiej, (która autorce jest szczególnie bliska), budowniczymi rurociągu naftowego oraz na dłużej splata z losami snajpera Specnazu. W tym ostatnim zakochuje się bez pamięci. Ten romans jest tak burzliwy i pełen sprzeczności, jak zmienne potrafią być żywioły ognia i wody.

Jest i miłość, jest i dramat, są chwile straszne i zabawne, te, które mówią o pięknie tego kraju i te, które opisują życie zwykłych ludzi. Pisarka jest wszędzie tam, gdzie dzieją się rzeczy nie tyle przyprawiające o dreszczyk emocji, ale tam, gdzie sytuacje są już ekstremalne. Kiedyś w pociągu od poznanego przed chwila żołnierza usłyszała słowa, które stworzyły tą powieść: „ Z nami to jest prosta sprawa: albo cię zabijemy, albo cię pokochamy”.

Mieszkańcy imperium Putina przedstawieni oczami Anny Wojtachy to powieść wstrząsająca i niezwykła. Doskonale się ją czyta, z trudem przyswaja pewne rzeczy i z niedowierzaniem, czasem przeciera oczy. Az trudno niekiedy zrozumieć, co tak naprawdę jest ważne dla tych osób, które przybliża nam autorka, jak żyją, w jakich warunkach, kim są i skąd w nich przeświadczenie, że Putin jest im niezbędny jak powietrze. W końcu, jak sami Rosjanie mawiają, kochają go za to, że on wie, jak „ten naród trzeba trzymać za mordę”.

Zadziwiająca lektura, pełna niezwykłości, zawiłości wielkiego kraju, którego niewielu z nas potrafi zrozumieć oraz w tym wszystkim historii ludzi, najważniejszych bohaterów, którzy śnią o rosyjskiej potędze i sile, o rosyjskiej dumie i honorze.
Rosjo, dokądże pędzisz, daj odpowiedź.

"Recenzja napisana w ramach współpracy z Wydawnictwem Znak”
---------------------------------------------------------------
Autor: Anna Wojtacha
Tytuł: Zabijemy albo pokochamy. Opowieść z Rosji
Stron: 301
Rok wydania: 2015

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Muszę ją przeczytać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z książki wyłania się interesujące spojrzenie na Rosję. Na pewno warto przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.