Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

53025 miejsce

Anonimowość użytkowników komputerów jest tylko pozorna

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-07-12 16:48

Liczba takich spraw rośnie powoli, ale systematycznie. Coraz więcej osób próbuje się bronić przed inwektywami publikowanymi w internecie.

Przed Sądem Rejonowym w Lublińcu rozpocznie się wkrótce proces cywilny przeciwko dwóm internautom, autorom treści, które zniesławiły pamięć Józefa Karpego, nieżyjącego od dawna partyzanta AK. Swoich praw chce też dochodzić Stanisław Rewieński, radny Sejmiku Województwa Opolskiego i dyrektor Domu Kultury w Ozimku. W najbliższych dniach wystąpi o pomoc do prokuratury. – Zostałem pomówiony, nie daruję tego – zapowiada.

Dość bezkarności

Polska palestra nie ma jeszcze zbyt wielu doświadczeń w tego typu sprawach, ale przynajmniej stan prawny jest klarowny. Pomówienie w internecie jest traktowane tak samo surowo, jak pomówienie w środkach masowego przekazu – w myśl artykułu 212 Kodeksu karnego grozi za to nawet do dwóch lat więzienia. Internauci nie mogą się też powoływać na ustawę o ochronie danych osobowych, która gwarantowałaby im anonimowość, bo w maju 2004 roku ustawa ta została znowelizowana o zapis, że o takie dane może wystąpić nie tylko urząd, ale każda osoba prywatna, która dowiedzie, że ma w tym interes prawny.

fot. Tadeusz SobczakUważaj, co piszesz

Jeszcze nie wiedzą o tym nie tylko internauci, ale i politycy. Przykładem jest sprawa Józefa Karpego z Lublińca. Gdy grupa byłych żołnierzy AK złożyła wniosek o postawienie mu pomnika, na internetowym forum lublinieckiego magistratu pojawiło się kilka obelżywych komentarzy. Rodzina poczuła się urażona i poprosiła o pomoc prokuraturę, która ustaliła personalia internautów. Można to zrobić, ustalając numer IP komputera, z którego wysłano zniesławiający wpis. Te dane przekazała rodzinie, ale potem wycofała się ze śledztwa, bo pomówienie jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Gdy rodzina Karpego skontaktowała się ze wskazanymi osobami (dwóch z czterech autorów wpisów podała w końcu do sądu), jedna z nich poszła na skargę do posła Samoobrony Andrzej Grzesika. Ten uznał, że prokuratura w Lublińcu naruszyła ustawę o ochronie danych osobowych i tajemnicę korespondencji, więc napisał skargę do Prokuratury Krajowej. Wszczęte na jego wniosek postępowanie wykazało jednak, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Co więcej, okazało się, że były prokurator krajowy Karol Napierski wydał nawet specjalne wytyczne, jak pomóc osobom pomówionym w internecie.

Przeciwko Kevinowi

Teraz w podobnej sytuacji znalazł się Stanisław Rewieński, animator kultury i radny Platformy Obywatelskiej. Gdy publicznie skrytykował działalność burmistrza Ozimka Jana Labusa, na forum internetowym jednej z opolskich gazet jakiś zwolennik burmistrza nazwał go pijakiem i zarzucił mu, że „chce nabijać sobie kabzę”.

– Ten wpis zamieścił ktoś, kto podpisał się jako „Kevin z Ozimka” – mówi Rewieński. – Te komentarze nie dotyczą mojej działalności publicznej i są w oczywisty sposób obelżywe. Zamierzam zidentyfikować pana Kevina i zażądać publicznych przeprosin.

Rewieński chce wystąpić do prokuratury o pomoc. Podstawą jest artykuł 488 Kodeksu postępowania karnego, który mówi, że na ustny lub pisemny wniosek pokrzywdzonego organy ścigania zabezpieczają dowody w sprawie zgłoszonego przestępstwa.

Skarga pomówionego

Procedura jest taka, że pomówiony w sieci obywatel powinien złożyć skargę do sądu, argumentując, że sam nie jest w stanie ustalić osoby, która go zniesławiła. Wtedy sąd występuje o to do prokuratury lub policji.

– To jasny przepis. Proszę sobie wyobrazić, że ktoś obcy podbiega do pana na ulicy i znieważa pana. Ma pan prawo poprosić policjanta, żeby wylegitymował tę osobę, umożliwiając panu wystąpienie przeciwko niej do sądu w trybie prywatnej skargi – tłumaczy nadkomisarz Jarosław Dryszcz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Takich spraw na razie jest mało. W 2005 r. opolska policja tylko raz prowadziła takie postępowanie, w tym roku sprawa Rewieńskiego będzie pierwsza. Historia z Lublińca była szeroko komentowana w mediach zajmujących się tematyką informatyczną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.