Facebook Google+ Twitter

Antoni Macierewicz atakuje redaktora, bo jak uważa kłamie

W dzień Wszystkich Świętych, "Rzeczpospolita" wydrukowała "Świeczki na grobach smoleńskich". Artykuł wzburzył posła Macierewicza, więc napisał ostry list, którym uderza w redaktora. Tekst trafi do historii "hańby dziennikarstwa polskiego".

 / Fot. Wikimedia CommonsAntoni Macierewicz to bardzo inteligentny i dobrze wykształcony człowiek – mówi Adam Michnik, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej". Znam go ze studiów. Przeszedł drogę od twardego lewaka w młodości do opozycjonisty w PRL i skrajnego prawicowca obecnie. Być może to ze względu głębokich i silnych przeżyć spraw rodzinnych – powiedział w krótkich słowach redaktor Michnik w TVP 2.

- Pan Chrabota opublikował tekst, który nie może być przemilczany, a tym bardziej nie powinien zostać zapomniany. Tekst, który przejdzie do historii hańby dziennikarstwa polskiego - żali się w liście otwartym Antoni Macierewicz. Politykowi PiS nie podoba się to, jak redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" wspomina jego znajomych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku.

- Pan Chrabota, powołując się na przyjaźń z czterema ofiarami tragedii smoleńskiej, na znajomość ich poglądów i przekonań, pisze: "najbardziej boli, że sami nie macie głosu w swojej sprawie, że decydują za was jacyś rozhisteryzowani pełnomocnicy, mecenasi, eksperci, samozwańczy profesorowie, awanturnicy, polityczni cwaniacy".

- Chrabota, w imieniu ofiar, potępia działania mające doprowadzić do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, żąda zaprzestania dalszych badań, a raport Millera uznaje za jedyny wiarygodny dokument opisujący przyczyny i przebieg tragedii - pisze Antoni Macierewicz w liście na stronach Niezależna.pl. Polityk Prawa i Sprawiedliwości żali się w ten sposób kolegom i zwolennikom, jak swoich znajomych, którzy stracili życie w katastrofie smoleńskiej, wspomina red. naczelny "Rzeczpospolitej", Bogusław Chrabota.

Przecież redaktor Chrabota musi wiedzieć, że przyczyną katastrofy nie była pancerna brzoza. I musi wiedzieć redaktor Chrabota, że to właśnie piętnowani przezeń pełnomocnicy, mecenasi, eksperci i profesorowie są dziś jedynymi, którzy - mimo prześladowań i medialnych kalumnii - docierają do prawdy o tej tragedii i bronią wciąż oczerniane ofiary smoleńskie – pisze szef zespołu ekspertów PiS, poseł Macierewicz.

Tymczasem redaktor Bogusław Chrabota, 1 listopada w tekście "Świeczki na grobach smoleńskich", pisał do swoich znajomych zmarłych: "I wciąż widzę to samo. Jakież tańce nad waszymi grobami, jakie szalone korowody, ile złych emocji, żółci, zgryzoty, nienawiści. A wy wszyscy, nie mam wątpliwości, buntujecie się przeciwko temu w niebie. Krew was zalewa, że bez pytania, bez uszanowania waszego stanowiska uczyniono was osią narodowego sporu. Gdybyście mogli powiedzieć, co o tym sądzicie! Gdybyście mogli zaprotestować!".

Ale najbardziej boli, jak podkreśla autor "Świeczki na grobach smoleńskich", że sami nie macie głosu w swojej sprawie, że decydują za was jacyś rozhisteryzowani pełnomocnicy, mecenasi, eksperci, samozwańczy profesorowie, awanturnicy, polityczni cwaniacy" - podsumował redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".

Te właśnie słowa – proste, konkretne, wyraziste - najbardziej ubodły Antoniego Macierewicza. Ofiarny polityk PiS zarzuca więc, że redaktor Chrabota... nie myśli o rodzinach ofiar. - Redaktor Chrabota musi mieć świadomość, że wszystkie te zarzuty i tezy raportu Millera, które chce uczynić na zawsze pewnikami, są fałszywe - pisze polityk Antoni.

W końcowej części listu, polityk PiS Antoni Macierewicz, wytyka i zarzuca redaktorowi naczelnemu "Rzeczpospolitej" - kłamstwo. - Pan Chrabota nie tylko sam kłamie - domaga się także statusu nietykalności dla kłamstwa smoleńskiego. Jego artykuł nie jest obroną spokoju zmarłych. Ten tekst jest przyzwoleniem na dalsze atakowanie ofiar i ma zapewnić bezkarność odpowiedzialnym za tragedię smoleńską. I dlatego redaktor naczelny 'Rzeczpospolitej' już zawsze będzie wymieniany wśród tych, którzy zawód dziennikarza przekształcają w służbę złu.

Poseł i działacz PiS, Antoni Macierewicz stał się najbardziej widocznym i najmocniej aktywnym politykiem tej partii, zbijając cynicznie kapitał na tragedii smoleńskiej. Politolog, prof. Kazimierz Kik: Macierewicz - na prezesa PiS? To radykał jednego tematu. Wygaśnie razem z problemem smoleńskim. Leszek Miller, szef SLD o komisji Antoniego Macierewicza: "Zloty wampirów z Polski i zagranicy". Rodziny smoleńskie u red. Tomasza Lisa: Eksperci okazują się nieekspertami, profesorowie blefują…

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.