Facebook Google+ Twitter

Antoni Macierewicz nie oddał tajnych dokumentów?

  • Źródło: Echo Miasta
  • Data dodania: 2007-02-12 14:23

Prokuratura Okręgowa w Warszawie bada, czy Antoni Macierewicz popełnił przestępstwo urzędnicze polegające na nierozliczeniu się z dokumentami niejawnymi. Doniesienie o możliwym przestępstwie złożyło w styczniu MON - jeszcze gdy szefem resortu był Radosław Sikorski. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

O całej sprawie poinformował w poniedziałek PAP rzecznik prokuratury Maciej Kujawski. Powiedział, że doniesienie 22 stycznia przygotowała i wysłała osoba, odpowiadająca za ochronę tajemnicy w MON. Trafiło ono do prokuratury 5 lutego. Jak mówi Maciej Kujawski, śledczy mają miesiąc na podjęcie decyzji, czy będzie śledztwo w tej sprawie:





Za przestępstwo niedopełnienia obowiązków funkcjonariusza publicznego grozi kara do 3 lat więzienia. Wiadomo, że każdy dokument tajny musi być za każdym razem pobierany i zwracany przez urzędnika do kancelarii tajnej w zgodzie z procedurami - nie można np. trzymać go w szufladzie swego biurka.

Prokuratura nie ujawnia jednak szczegółów dotyczących zawiadomienia, które dotarło z MON-u:




Prokurator Kujawski dodał tylko, że w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, pełnomocnik do spraw ochrony informacji niejawnych w MON poinformował, że Antoni Macierewicz "nie dopełnił obowiązków służbowych".

Sejmowa komisja do spraw służb specjalnych wiedziała o niewłaściwym postępowaniu z tajnymi dokumentami w MON i pytała o to prokuratora wojskowego, który nie znał sprawy - powiedział szef komisji i były wiceszef MON Janusz Zemke. Dodał, że nie może ujawnić, o jakie dokumenty chodzi.

Powiedział, że komisja przed kilkunastoma dniami zadała pytanie naczelnemu prokuratorowi wojskowemu, czy zna sprawę; prokurator zaprzeczył. – Dziś okazało się, że sprawą zajmuje się prokuratura cywilna – dodał szef speckomisji. Sprawa jest w cywilnej prokuraturze, bo Macierewicz nie jest żołnierzem zawodowym – a tylko ich przestępstwami zajmuje się prokuratura wojskowa.

Macierewicz, pytany w niedzielę w TVP o doniesienia "Dziennika", iż w resorcie obrony przygotowano zawiadomienie do prokuratury ws. tajnych dokumentów, które miał zgubić, odparł: – Żaden dokument ściśle tajny, tajny, a nawet poufny nie zaginął. Wszystkie w terminie przypisanym zostały zdane do kancelarii tajnej. To po prostu jest nieprawda.

źródło: PAP


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.