Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2777 miejsce

Antonina Respondek: „Byłam potwornie nieśmiała"

Starsza córka aktora, piosenkarza i kabareciarza, Krzysztofa Respondka. Co sama sądzi na temat aktorstwa? Jak to się stało, że pojawiła się w serialu "Barwy szczęścia"? O tym i innych faktach ze swojego życia opowiada Antonina Respondek.

Starsza córką aktora, piosenkarza i kabareciarza, Krzysztofa Respondka. Co sama sądzi na temat aktorstwa? Jak to się stało, że pojawiła się w serialu

Pierwsze pytanie na pewno Ciebie nie zaskoczy, czy wpływ na to, że udzielasz się w aktorstwie ma fakt, że Twój Tata jest aktorem?

-Myślę, że ten fakt powinien raczej raz na zawsze zniechęcić mnie do uprawiania tego zawodu, czy traktowania go zupełnie poważnie. Widząc pracę aktora od kulis - ciężką pracę, sukcesy i niepowodzenia, powinnam była raczej od samego początku wybrać zupełnie inne studia. Nie do końca tak się nie stało. Marzeniem moich rodziców było, aby ich córka była stomatologiem a nie aktorką. Jednak od zawsze od tego uciekałam. I po maturze postanowiłam zdawać do szkoły teatralnej. Na dzień dzisiejszy nie jestem jednak w stanie powiedzieć czy to kwestia genów, przyzwyczajenia, czy mojego świadomego i dojrzałego wyboru. Kiedy dostałam propozycję zagrania roli Ady w serialu „Barwy Szczęścia“ miałam zaledwie 16 lat, potraktowałam to jak kolejną przygodę.

Czy to po Nim odziedziczyłaś smykałkę do tego zawodu? Co najbardziej interesuje Cię w aktorstwie?

-Jako dziecko byłam potwornie nieśmiała. Kurczowo trzymałam się spódnicy mojej mamy, wszystkiego się bałam. W szkole zawsze byłam jedną z najlepszych uczennic, ale starałam się niczym nie wyróżniać. Byłam tak zwaną szarą myszką. Nieśmiała jestem do dzisiaj, ale kiedy pierwszy raz stanęłam przed kamerą uwierzyłam w siebie i na chwilę poczułam się zupełnie swobodnie. Tak, jakbym nie musiała trzymać się żadnych zasad. Rola Ady w serialu „Barwy szczęścia“ jest dla mnie bardzo interesująca właśnie dlatego, że jest to postać dziewczyny zupełnie innej ode mnie na co dzień.

Masz wiele innych pasji, kochasz tenis i malowanie. Skąd to się wzięło u Ciebie? Czy miałaś kiedyś taki pomysł, aby zająć się plastyką, albo sportem?

-Trudno te dwie dyscypliny nazwać pasją. Odkąd pamiętam bardzo lubiłam malować, myślę, że zdolności manualne odziedziczyłam po mamie, która jest plastyczką. To dzięki niej jestem taka poukładana i dokładna, co nie ukrywam, czasami mi nie pomaga. Tenisem zaraził mnie mój tata, który już w drugiej klasie podstawówki wysłał mnie na półkolonie tenisowe. Bardzo mi się spodobało, od tamtego czasu z małymi przerwami rekreacyjnie uprawiam ten sport. Chwilami to bardzo dobry sposób, żeby odreagować. Jak każdemu zdarza mi się od czasu do czasu odpuścić, jednak mój trener dba o to, żebym chodziła na nie w miarę regularnie.

Powiedz, czyj był to pomysł, abyś zagrała w „Barwach…“?

-Był to pomysł II reżysera serialu, który zobaczył mnie w programie „Jak oni śpiewają“ i zaproponował jeden dzień zdjęciowy. Dokładnie pamiętam, że miałam do powiedzenia sześć zdań. Po stu odcinkach postać Ady wróciła i miała trochę więcej do powiedzenia.

Lubisz swoją postać? Może jest coś, co chciałabyś w niej zmienić?

-Aż wstyd się przyznać, ale uwielbiam postać Ady i niczego bym w niej nie zmieniła. Niektóre cechy charakteru bardzo mi się podobają i sama chciałabym je posiadać. Doceniam w niej to, że jest ode mnie zupełnie inna.

Jakie masz wakacyjne plany, lubisz czasem leniuchować?

-W związku z tym, że letnia sesja nieco pokrzyżowała moje plany, wakacje spędzam nad książkami. A 20 lat życia nauczyło mnie tego, że póki co nie ma czasu na lenistwo, a w wolnych chwilach umawiam się ze swoim chłopakiem lub przyjaciółmi.

Zdradź na koniec, jak brzmi Twoje motto życiowe

-„Wygrywa tylko ten, kto nigdy się nie poddaje“.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)










Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.